Zacny Zalcman z Piwoteki

9
278

Zacny Zalcman z Piwoteki, to zyskujące ostatnio dużą popularność Gose. Sprawdźmy jak poradził sobie z tym tematem polski browar, zwłaszcza w kontekście niedawnej degustacji Ritterguts Gose.

9 KOMENTARZE

  1. No na szczęście Niemcy pomału zaczynają poznawać rewolucję. Nawet w Regensburgu jest już sklepik z piwem z całego świata 😀
    Co prawda jeszcze nie trafiłem jakiegoś super piwa tam, ale i tak to lepiej niż sam zalew lagerów i weizenów 😉

  2. Etykieta jest beznadziejna, nie sposób rozróżnić tych piw Piwoteki od siebie. Napisy się zlewają, tło nijakie ogólnie na półce sklepowej kicha. To ja już wolę Tenczynek w sensie etykietę tylko 😉

  3. No zły pomysł , zły pomysł…
    Nie pójdą im teraz te piwa w sklepikach szkolnych – zakazali używać soli 😛
    A te etykiety mają utrafiony specyficzny “łódzki” klimat nie do końca należy na nie patrzeć z praktycznego punktu widzenia.

    • Ale praktycznego punktu wiedzenia jest tak, że po jakimś czasie klienta nieczytelna etykieta zaczyna irytować. Szczególnie w sklepach gdzie półka z piwem jest za ladą i nie można wziąć butelki i przeczytać. Klienta zamiast 50 raz z kolei pytać sprzedawcy co to za piwo wybierze inne, które widzi z daleka.

  4. Pierwsza warka to była porażka – lekki witbier a nie gose, natomiast ta (2) całkiem niezła, chociaż próbowałem tylko “łyka”

  5. Tomku, pewnie tego nie przeczytasz, bo w innej części świata siedzisz, a i temat pewnie może nie wrócić – ale jakby ktoś w Polsce znowu odwoływał się nazewnictwem do tradycji polskich Żydów, to sprawdź czasem recenzując następne takie piwo, czy nazwa nie jest czasem w jidysz. Bo w tym języku głównie polscy Żydzi się posługiwali – co prawda ma bardzo wiele naleciałości z dialektów germańskich, no ale chyba jest różnica jednak między słowem sól w jidysz – זאַלץ / zalts a niemieckim – Salz
    🙂

Dodaj komentarz