Unboxing – Ukraiński Kraft

47
361

Jeden z widzów z Ukrainy przejeżdżając przez Wrocław postanowił podrzucić mi kilka piw do degustacji. O ukraińskim piwie kraftowym nie wiem kompletnie nic, jedyne piwa ukraińskie jakie piłem pochodziły z dużych browarów jak Obolon, Sławutycz czy Persza Piwowarnia. Zobaczmy bardziej niszowe browary.


Apeluję o rozsądek w komentarzach. To nie do końca jest miejsce do roztrząsania bolesnych kart historii polsko-ukraińskiej, ani obecnej wojny ukraińsko-rosyjskiej. Banowane będą komentarze wulgarne, ale też takie które w pięknych słówkach będą sączyły jad nienawiści. Ostrzegam.

47 KOMENTARZE

  1. Myślę, że przesadzasz Tomku, chyba nikt nie zacząłby emanować nienawiścią za zbieg okoliczności w nazwie piwa 🙂
    Trochę więcej wiary w rozsądek Twoich widzów! 🙂
    Świetna sprawa z tym openingiem, pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na degustacje.

  2. Bardzo ciekawy jestem tych ukraińskich piw.
    BTW bardzo smutne to jest, że pod filmikiem trzeba ostrzegać różnej maści troli i apelować o rozsądek 🙁 ale cóż, takie czasy i takie społeczeństwo.

    • Jaced tu nie chodzi o troli bo chyba mylisz troche pojecia. Troll to (przynajmniej wg. mnie) osoba ktora celowo ma inne zdanie niz wszyscy zwykle w internetowych komentarzach tylko po to bo zdenerwowac innych i miec z tego ,,zabawe”. Tutaj sprawa jest duzo glebsza bo tu chodzi o zawiłą historie polsko-ukranska. Nie wiem ile masz juz wiosen na karku a przypuszczam (jezeli sie mysle z gory przepraszam) ale pochodzisz z tego pokolenia ktore w szkole czy gdziekolwiek nie moglo sie dowiedziec o m.in. rzezi wołyńskiej i wielu innych tego typu rzeczach

  3. Ja sączyć jadu nie mam zamiaru, ale ukraiński patriotyzm jest dosyć specyficzny – osobiście dziwnie czułbym się chodząc po Berlinie ulicą Hitlera (w każdym ukraińskim większym mieście szczególnie na zachodzie – przy granicy z Polską jest ulica Bandery) albo stojąc w Monachium na placu Wehrmachtu… Już pomijam, że oczywiście piwo “Siła” jest w czerwono-czarnych barwach a nie niebiesko-żółtych.

      • Chodziło mi tutaj tylko o to piwo, wiadomo nie ma co mówić, że na Ukrainie sami banderowcy i że na Majdanie były same czarno-czerwone flagi ale nie oszukujmy się – ten kult jest dosyć powszechny (szczególnie na Zachodzie) i odrażający. I wcale nie chodzi tutaj o bolesną historię naszych narodów, bo jakoś pod piwami niemieckimi, z którymi też łatwej historii nie mieliśmy takie komentarze nie cisną się na usta. I to z prostego powodu – nie ma tam kultu Hitlera, Wehrmachtu, a piw ze swastykami też ciężko szukać… No ale to już ostatni mój komentarz na ten temat, to nie miejsce na roztrząsanie upodobań historycznych współczesnych Ukraińców. Mam nadzieję, że piwa będą smakować i też chętnie spróbowałbym ukraińskiego kraftu. Pozdrawiam

        • Bandera jednoczył Ukraińców i budował ich tożsamość narodową. Tożsamość narodową zwykle buduję się na niechęci do innych nacji. Ciężko wymagać od nich by przekreślili kogoś takiego. Nasza tożsamość też wyrastała na rzeziach i paleniach wiosek tylko że gdzieś w okresie średniowiecza. Ukraina to młody naród. Tak samo jak naród Austriacki który wyrósł po II wojnie światowej bo nie chciał przyznawać się do bycia Niemcami.

        • Pawle, o ile to jakoś “uspokoi” Twoje odczucia odnośnie Ukraińców (wiem, że należy dawać dobre przykłady porównawcze, a nie złe, no ale…) i ich uwielbienia dotyczącego szemranych bohaterów, to chciałbym Ci tylko powiedzieć, że w takich Włoszech są produkowane i sprzedawane piwa/wina/inne trunki z etykietami z Adolfem, swastykami, Duce, czy też “littoriami” (symbolem faszystów włoskich) – i nikt jakoś nie robi sobie z tego problemów 🙂

        • Nie do końca, piwa są uznawane za raczej kontrowersyjne i jest to jechanie jedynie na kontrowersji z etykiety, bo piwa są kiepskie. Ale faktem jest, że we Włoszech stoją obeliski ku czci Duce i sobie faszyści tam kwiaty składają.

        • Sherrax co za bzdura… zalążki świadomości narodowej ukraińców zaczynają się tuż przed rozbiorami Polski i rozkwitają podczas ich trwania. ukraińcy mają masę autorytetów z tamtego okresu, którzy również z nami walczyli, lecz nie robili tego w sposób tak ohydny jak (tfu!) bandera pod patronatem hitlera.
          ukraina jako naród nie wiadomo skąd się wywodzi, więc ciężko jest mówić o tym jak stary jest to naród, możliwe, że są starszym narodem niż Polanie – jeśli wywodzą się od tych rusinów, którzy zostali rzekomo wyrżnięci przez tatarów, lecz możliwe jest też, że to my stworzyliśmy ukrainę. w każdym bądź razie z takimi bohaterami jak bandera i szuchewycz oraz historią jaka idzie w parze z tymi panami uraina to jedynie pseudo państwo, naród… sztuczny twór… jak 3 rzesza oparta na pewnym kulcie
          swoją drogą jakie są odmiany chmielu pochodzące z ukrainy? jak się nazywają?

        • Przy każdej okazji i w kółko będę powtarzał, że Ukraińcy mają zupełnie odmienny od polskiego spojrzenie na Banderę oraz UPA. I nie wynika ono z chęci gloryfikowania nazizmu. Nie można sprowadzać tej sprawy tylko do sprawy Wołynia. Dla Ukraińców, w ich odbiorze historii, jest to przede wszystkim symbol długoletniej partyzanckiej walki z Sowietami. Nic dziwnego, my też pamiętamy o Żołnierzach Wyklętych, ale niektóre akcje “Ognia” czy “Łupaszki” pomijane są milczeniem. Biorąc więc pod uwagę sposób myślenia Ukraińców o UPA (jako o armii przede wszystkim antysowieckiej) oraz fakt, że sam Bandera czy Szuchewycz zginęli z rąk Sowietów, nawet zrozumiałe jest silniejsze odwoływanie się do nich teraz, w czasie wojny z Rosją jest nawet zrozumiałe.
          Inna rzecz, że po obu stronach przydałoby się więcej zrozumienia dla wzajemnej narracji historycznej. Po naszej stronie – zrozumienie całości historii UPA, a nie tylko jej wycinka. A po ich – znaczenie UPA dla historii Polski.

    • Cóż, Ukraińcy dostali od historii w tyłek jeszcze gorzej od nas, ich tożsamość była niszczona z jeszcze większym zapałem niż nasza, także nie dziwi mnie łapanie się przez nich każdego symbolu, który wiąże się z tą walką o tożsamość i niezależność. Także dla Ukraińca bohaterami będą i Bandera, i pro-polski Petlura. Będzie się zaczytywał i antypolskim Tarasem Bulbą, i wierszami marzącego o polsko-ukraińskiej współpracy Tarasa Szewczenki. Taki to już skomplikowany naród i skomplikowana historia.

      Nawiasem mówiąc to i tak punktów spornych w historii mamy dziesięć razy mniej niż z Niemcami (o Rosjanach nie wspominając), a kwestię UPA (organizacji, nie piwa), też można rozwiązać po prostu pokazując obu narodom cały obraz sytuacji. W końcu UPA to nie tylko ludobójstwo na Wołyniu, ale też współpraca niektórych oddziałów z polskim podziemiem. No i przede wszystkim – mamy wspólne interesy, a to najłatwiej pozwala przezwyciężyć historyczne zaszłości.

      A w razie czego to zwalimy wszystko na Szwedów. W końcu wszystko co złe w relacjach polsko-ukraińskich zaczęło się od Zygmunta III Wazy 😉
      —-
      No i wracając do piwa – Tomku, niecierpliwie czekamy na recenzję, a jeśli to możliwe, to daj nam też znać gdzie w Polsce można się zapoznać z ukraińskim kraftem.

    • Wiem, że teraz posypie się hejt ale jeśli tak podchodzimy do sprawy to sam Piłsudski nie był taki kryształowy. Pamiętajmy, że był przewrót majowy, wprowadzenia autorytaryzmu, więzienie w Berezie Kartuskiej… Daleki jestem od nazywania Marszałka zbrodniarzem ale pamiętajmy jakie to były czasy i że standardy poprawności politycznej były inne.

  4. Te daty, to bankowo daty rozlewu są. Oni tam tak mają. Kumpel keczup Torczyna mi kiedyś ze wspólnej lodówki przez to wyrzucił , bo “myślał”, że to przeterminowany jest…

  5. Fajnie, że u sąsiadów tez się dzieje rewolucja, tylko te etykiety takie biedne (poza tą z kominem). To już chyba u nas pierwsze etykiety z Pinty były lepsze 😉

  6. Nie można tego tytułu normalnie po polsku napisać? Nie rozumiem tej mani wciskania na siłę anielskich słów czy zwrotów. Notorycznie jest to stosowane w reklamach telewizyjnych gdzie mamy całą reklamę po polsku i na koniec tak z du.. jakiś tekst po angielsku. Coś w stylu: Sponsorem programu był producent zegarków Astorin i na koniec “Aztorin Attitude Inside”

  7. “Syła” po ukraińsku się czyta. Litera, którą w Rosji czyta się jako “i”, po ukraińsku czyta się jako “Y”. Więc Litwa to Łytwa, Siła to Syła itd…

Dodaj komentarz