Wielki Test Porterów Bałtyckich – FINAŁ

68
4384

Na moim kanale na YouTube licznik wyświetleń już wczoraj pokazał 9 972 258, a to oznacza, że bez wątpienia dziś pęknie 10 000 000 (słownie: dziesięć milionów) wyświetleń. Zaczynamy więc świętowanie od Grande Finale Wielkiego Testu Porterów Bałtyckich. 6 piw a zwycięzca może być tylko jeden, choć w zasadzie jest ich dwóch. Dwa piwa wyraźnie zdystansowały rywali. Które? Dowiecie się z filmu.

A wieczorem o 22:00 zapraszam na ciąg dalszy świętowania, czyli livestream (przypominam, że pytania zadajemy przez G+, tam gdzie odsyła link, a nie na blogu).

A późnym popołudniem przedpremierowo Panzerfaust z Kraftwerku.

Jeśli nie oglądaliście półfinałów, to możecie nadrobić:
1. półfinał

2. półfinał

68 KOMENTARZE

  1. No i pięknie, podium obstawiałem podobnie, tyle że myślałem że Komes pierwszy, warminski drugi a trzeci ciechan. Tomku, “zmuszasz” mnie wręcz, abym sam się udał do sklepu i sam odbył podobny test 🙂

  2. Tomku.
    A może kupiłbyś ten sam zestaw, potrzymał go przez np. pół roku i wtedy powtórzył test. Ciekawe czy byłyby takie same wyniki?

  3. Powiedz jak to jest, że w półfinale nie wyczuwałeś tylu DMS-ów i nut kawowych a w finale już są. Przecież to te same piwo, ta sama butelka? Czyżby bardziej ogrzane (piwo bądź sędzia :P)? Czy może teraz bardziej się skupiałeś?

      • Grand jest ciekawym przykładem, któremu temperatura nie służy. Natomiast Komes moim zdaniem zyskuje jeśli jest cieplejszy troszkę.

        • Dokładnie, Grand świeży nie za ciepły jest bardzo spoko. W ogóle niewyczuwalny alkohol i smak spoko. Natomiast świeży Żywiec jest tak alkoholowy, że nie da się pić. Uważam, że najwięcej zyskują te które są na początku alkoholowe lub słodkie.

        • Grand to osiemnastka, dość mocno odfermentowana. Jest poprawny, nawet smaczny ale brakuje mu tej gęstości lepkości zawiesistości. Porter light.

      • Dzięki za super materiał nt piw ‘zimowych’, powiedz proszę jaka wg. Ciebie jest najlepsza temperatura do picia porteru ?
        możesz ofc rozwinąć i napisać o temperaturach spożycia dla różnych stylów, a może jakiś odcinek na ten temat … ?

  4. Dużego zaskoczenia nie ma. Jednak wysoki ekstrakt ma duży wpływ. Osiemnastki jednak nie dają rady! Porter Ciechana piłem raz i wydawał mi się bardzo nieułożony, ale było to dość dawno i widać, że to już nieprawda.

  5. Ha! Mówiłem, że Ciechan Porter będzie wysoko bo to taki piwny “skrytobójca”…. napisałbym, że taki”skurw….” ale bym dostał bana. 😉

  6. Najsmutniejsze mimo wszystko jest to, że piwa te z warki na warkę potrafią się diametralnie różnić. Chyba najlepszym tego przykładem jest Łódzki, który kiedyś zabijał świetnymi nutami od leżakowania, a ostatnia warka jest tylko słodkim ulepkiem. Komes, też ma wahania. Można trafić na genialne piwo, a można na “tylko dobre”. Mimo to, biorąc średnią, jest chyba najlepszym porterem bałtyckim, na pewno lepiej dostępnym w sklepach niż zwycięski Ciechan. Co ciekawe, piwa od BRJ mają na prawdę dobrą dystrybucję, ale Ciechan i Lwówek Porter widuję tylko w sklepach specjalistycznych.

      • Ale w takich Żabkach i PiotrachPawłach są Ciechany (Lagerowe, WYborne, Miodowe itp) oraz Lwówki (Belgi, Ratuszowe, nawet Jankes), ale ich porterów nigdy nie widziałem.

    • Moim zdaniem mają dobrą dystrybucję skoro są u mnie w sklepie. A u mnie w sklepie nie ma craftów, a piwa z Kormorana pojawiają się raz do roku.

  7. Brak zaskoczenia, jeśli chodzi o pudło – zdecydowanie najlepsze w Polsce portery. Jeśli chodzi o Ciechana jest super na początku, ale pijąc całą butelkę pod koniec wydawał mi się lekko męczący, czego nie mogę powiedzieć o Warmińskim.

    • Ma kolega rację. Faktycznie warmiński jest taki równy od początku do końca picia-tam w nim się nie dzieje za bardzo bo jest taki spod linijki. Żadna wada to genialny porter. Ciechan pod koniec faktycznie staje się lekko irytujący ale moim zdaniem to zaleta, bo to piwo w zależności od temperatury przechodzi różne fazy i pokazuje różne smaki i aromaty… nie wiem czy udało im się to przypadkiem ale efekt jest taki, że “skrytobujcą” jest fantastycznym no i wygrał he he!

  8. Jestem lekko zdziwiony, może to akurat kwestia konkretnej brzeczki, ale co do Ciechana mam podobne spostrzeżenia jak Tomasz M. Komes to faktycznie zawsze silny zawodnik. Dziwi jednak odpadnięcie Black Bossa (może nieudana partia) i przede wszystkim Portera Łódzkiego – to jest naprawdę znakomite piwo, może jakiś błąd w warzeniu albo nie przeleżane odpowiednio. Chyba sam się skuszę na podobny blind test 🙂 Pozdrawiam

  9. Świetnie się oglądało test, który sprawiał przyjemność degustującemu. Wygląda też na to, że twierdzenie, że porter bałtycki jest polską domeną, nie jest pustym frazesem.

  10. A miałem plam pić z Kopyrem i porównywać doznania – niestety rozłożyła mnie choroba – choroba jasna!
    Ciechan mimo wszystko jest zaskoczeniem. Ci ciekawe nie wygrały portery “koncernowe” choć lagery to ichnia domena …

  11. Na początek gratulacje w związku z przekroczeniem granicy 10 mln wyświetleń! Piszę komentarz, a rzadko to robię, bo Wielki Test Porterów Bałtyckich był genialny 🙂 Wysoki poziom, niesamowite emocje! No jak na mistrzostwach świata w piłkę nożną – niespodzianki, czarne konie, niektórzy faworyci odpadają już w półfinale, rozstrzygnięcia w ostatnich minutach! A i tak wygrywają Niemcy… Pierwsze dwa miejsca nie są niespodzianką. Od początku bukmacherzy najmniej płacili za zwycięstwo Komesa, Warmińskiego i Ciechana. Oglądałem, nie mrugając.

  12. Mam podobne zdanie. Najlepsze portery bałtyckie wszech czasów (mam na myśli konkretne warki) to właśnie Ciechan, Komes i Łódzki Porter

    • Sam nie wiem, ale chyba warki między sobą też potrafią się znacząco różnić. Kiedyś kupiłem sześciopak Żywieckiego Porteru 0,33L (stara etykieta), w sumie do leżakowania i porównując z piwem z inne partii wypadło słabo. Aromat kiepski w smaku też fajerwerków nie było. Wydał mi się dość wytrawny, a przy tym jakby miał 18% a nie 22% ekstraktu. No nic zobaczymy za rok, ale powiem szczerze nie spodziewam się żeby mu leżakowanie służyło, najwyżej pójdzie na piernik ala Kopyr 😉
      No dobra, na co teraz lud wierny ma czekać? Idzie lato ;-), to może jakiś test wizenów albo witbierów?

  13. Tak obstawiałem, ze Ciechan wygra i cie urzeknie wyraźnym mocno palonym wytrawnym smakiem oraz ciemnobeżowa piana. To piwo mocno zyskuje na leżakowaniu, po roku już jest rewelacyjne.
    A z Komesem, bywa różnie…Raz bardziej w jedną, raz bardziej w drugą stroną. Ogółem i tak jest wybornym porterem.

    Natomiast dziwię się Grand Imperial Porterowi. Jakoś to piwo mnie nie podchodzi, bo często czułem w nim karton lub stary chmiel. Aczkolwiek wczoraj specjalnie kupiłem sobie to piwo i co… Bylo takie puste i sprawiało wrażenie niczym jakaś 16-tka. Mało tego, zapach wyraźnie metaliczny. Jest chyba jakaś niestałość, skoro warki tak potrafią się różnić.

    • ja też wczoraj piłem Grand’a i bardzo mi podchodził. zero metalu, wrażenia raczej takie jak Kopyr miał w finale. powiem szczerze, że parę ładnych lat temu trochę zraziłem się do porterów przez Żywca właśnie, bo był dla mnie zbyt wytrawny, a wczoraj Grand mi bardzo podszedł. Trzymałem za niego kciuki w finale 😉

  14. Dzięki za test, bardzo przyjemnie się oglądało i te filmy pocięte dużo, pocięte więcej i wcale 😉 Ciechana dawno nie piłem więc będzie okazja do powrotu i spróbowania.
    PS. masz już pomysł na test over 50k subów?

  15. Panie Tomku, gratulacje i dziękuję za ten test. Osobiście obstawiałem i trzymałem kciuki za Komesa.
    ps. Myślał Pan już nad następnym testem? Może teraz coś jajcarskiego..powiedzmy Radlery albo bardziej poważnie Miodowe?

    Pozdrawiam i życzę jeszcze wielu tak przyjemnych dla Pana i nas widzów testów.

    • Nie wiem czy zwróciłeś uwagę ile razy kopyr podkreślał, że taki test jest przyjemny w przeciwieństwie do testów sikaczy, a Ty mu jeszcze miodowe proponujesz. 😉

      Ja zaproponuję test APA, dużo tego jest na rynku, będzie z czego wybierać

      • Tez chetnie bym obejrzal test APA. Chociaz to moze bardziej na lato – gdy temperatura w Obornikach Slaskich pierwszy raz w roku przekroczy 30 stopni. 🙂

  16. Kopyr, czy uważasz, że leżakowanie tych porterów w beczkach dębowych mogłoby zwiększyć ich potencjał? Wiem, że to melodia przyszłości i wątpliwe aby koncerny czy browary regionalne, które stanowią większość jeśli chodzi o produkcję porterów bałtyckich zdecydowały się na to, ale jak wiadomo Marek Jakubiak rozpoczął produkcję swojej whisky więc będzie miał do dyspozycji beczki po przynajmniej 3 latach leżakowania. Jeśli w planach będzie ich wykorzystanie to może mocno odskoczyć konkurencji, pozdrawiam.

  17. Fajnie, że ten długo oczekiwany test się pojawił. Był co prawda mały zgrzyt z cięciem materiału, który mnie i wielu innym się nie spodobał. Mam nadzieję, że mówiąc w podsumowaniu ubiegłego roku o paru nowych pomysłach, nie był to jeden z nich 🙂
    Cieszy wysoki poziom wszystkich piw, chyba nie było żadnego którego skwitowałbyś, że to niedobre piwo. To dobrze dla nas konsumentów.
    Podium całkiem spodziewane, choć jak czasem Cię słucham, to mam wrażenie, że piłem inne piwo 🙂 Te wiśnie i czereśnie ja bardzo wyraźnie czułem w Warmińskim, podobało mi się to, bo piwo nie było w ogóle słodkie i ulepkowate, a miało kwaśny finisz. Nie mniej jednak każdy może odbierać to inaczej.

    Trochę zastanawia mnie jednak to w jaki sposób sędziowałeś te piwa. Tzn da się zauważyć, że kręcą Cię piwa wychodzące lekko poza ramy stylu, albo balansujące na jego krawędzi. Sam przyznałeś przy którymś, że jest mało lagerowy, przy innym że palony jak RIS. Czy nie powinno być tak, że piwo dostaje medal właśnie za to że jest najbardziej zbliżony do wzorca, nawet jeśli ten wzorzec jest nudny, a nie za to że będąc Porterem przypomina RISa ?
    Pozdrawiam i gratuluje 10mln odsłon i prawie 50k subów 🙂

  18. Po pierwsze, gratulacje za 10 kk wyświetleń, przyjemnie Ci się je nabija 🙂
    Po drugie, na początku zwłaszcza jakieś metaliczne odgłosy mi zgrzytają w słuchawkach, Twój głos jest w miarę ok ale że tak to ujmę odgłosy otoczenia to tragedia.
    Po trzecie wyniki: 1 Ciechan się zgadza 🙂 Kolejność Komesa i Warmińskiego mniej więcej też, ale jeśli chodzi o nieleżakowane piwa to u mnie Grand Imperial je przebija i to jemu przyznawałem (i nadal przyznaję) drugie miejsce.
    I jeszcze mała uwaga odnośnie porteru z Żywca (piłem wczoraj świeżego przy okazji uzupełniania kolekcji w piwnicy)- aromat miał bardzo ładny ale w smaku był tak obrzydliwie alkoholowy, z goryczką spirytusową, koszmarnie mnie zmęczył i niewiele brakowało żeby skończył w zlewie. I tutaj nachodzi mnie mała ciekawość odnośnie tego co by powychodziło w tych piwach gdybyś wypił ich więcej poszczególnych i nie mieszając tak (oczywiście nie dałoby rady takiego testu zrobić równocześnie, ale na zasadzie oceny każdego piwa w kolejnych degustacjach). Domyślam się że teraz masz dosyć porterów bałtyckich, ale bardzo mnie ciekawią wyniki jakie mogłyby być gdybyś zrobił taki tydzień degustacji kilku porterów po kolei, chociaż nie przypuszczam żeby nastąpiły jakieś istotne zmiany jeśli chodzi o podium 🙂 (jeśli pomysł Ci się w jakiś sposób podoba to nie muszą to być oczywiście portery 🙂 )

  19. ‘No przecież wszystkiego nie wyleję…’
    Swój człowiek 🙂
    Kopyr, leżakujesz portery? Wiem, że to trochę rozdrabnianie się, ale z chęcią bym zobaczył Twój opis zmian w danym piwie z roku na rok. O ile dobrze pamiętam, to w zeszłym roku (12.2013) uznaliśmy, że z Łódzkiego z roczników 2004-2010 najciekawsze były te z 2007 i 2008. Jest szansa na film pt. ‘Porter X – year to year dynamic changes’?

  20. Lwówka próbowałem tylko raz i był tak pięknie uśredniony, ni to alkoholowy, ni to zbyt goryczkowy, ciała co prawda tez nie było ale pijalność wysoka. Perła zaskoczyła mnie bardzo – ale miałeś racje że “przechodzi do finału ale tam bedzie to pewnie najgorsze piwo”. Jedyny test którym byłem żywo zainteresowany.

  21. Można powiedzieć – klęska urodzaju 🙂 Tylko się cieszyć, że mamy w Polsce coraz szerzej dostępne piwa światowej klasy. Trzymałem kciuki za Grand’a. Wczoraj piłem to piwo i byłem bardzo kontent. Ale ja jeszcze nie jestem na etapie DRY lover 😉

  22. Chętnie obejrzałbym za rok, czy dwa powtórkę tego testu. Na piwach leżakowanych umiarkowanie (poprostu niezbyt świerzych).
    Co do samego testu to ogólnie podobne mam wrażenia, z jednym małym wyjątkiem (no dwoma – Żywiec i Łódzkie powinny być przynajmniej w finale) ale… nie ma się co nad tym rozwodzić.
    W całej tej stawce tak naprawdę tylko dwa piwa uważam za dobre – reszta jest zdecydowanie baaardzo dobra.

  23. Jeśli chodzi o portery to Komes dla mnie najlepszy, szczególnie wtedy jak już ma krótszą datę ważności. Właśnie piję Portera z Browaru Amber i ech… niestety, nic mi nie urywa. Porter z Kolbud jest dużo dużo, duuuuuuuuużo słabszy, bez duszy, bez charakteru. Taki sobie ciemny piwek.

  24. Dodam od siebie że właśnie degustuję Porter 22 z Ciechana.
    Warka: 28.04.15.
    Kupiłem go ze względu na to że wygrał.
    Byłem ciekaw czy mi będzie smakował.
    I przyznam od razu że istotnie to jest bdb porter.
    Wytrawny o fantastycznym aromacie pralinkowo-likierowym, czekolada.
    Bardzo przypomina mi ris-a.
    A może pan Jakubiak wysłałby w tym roku na jakieś konkursy to piwo ?Komes wygrywał to i Ciechan moim zdaniem też ma duże szanse z taką jakością.
    Aha, ja nie wyczułem “sosu sojowego” a to mi np. bardzo przeszkadza w porterze łódzkim.

  25. Tomku, mazowiecki oddział PSPD przy udziale 14 sędziów zrobiło podobny test porterów. Wyniki:
    1. Ciechan Porter
    2. Porter Jurajski
    3. Porter Łódzki
    4. Porter Warmiński

  26. Polecam Panu zakupić choć jedna sztukę Argus Portera Czarnego – wyszedł im zadziwiająco dobrze moim zdaniem – i jest to zdecydowanie najlepsze piwo za tą cenę dostępne na polskim rynku: 2,79 PLN

Dodaj komentarz