Livestream na 10 milionów

88
720

Zapraszam na stronę wydarzenia na Google+.

88 KOMENTARZE

        • Niby tak, ale to przez to, że w dzisiejszych czasach szczerość jest mylona z chamstwem!!! A Górników popieram!!!

        • Widzisz a ja znów górników nie popieram bo moja cała wioska to górnicy i wiem dosyć dużo o nich. Ojciec pracował na górze kopalni(jako mechanik) i gdy zaczęli zwalniać tych na górze to jakoś nikt nie strajkował. Zgadnij czemu?

        • pewnie ze względu na to, że jest podział na tych na dole i na tych na górze. a ja ich popieram, bo wmawianie ludziom, że węgiel niema przyszłości i że środowisko i że coś tam to jest pic na wodę. poza tym jak się ma coś takiego jak Śląsk to trzeba to szanować i ludzi którzy go tworzaą też.

        • Właśnie nie. Górnik w kopani Sośnica(tam gdzie teraz strajkują i tam pracował mój ojciec do 1999 roku) zarabiał wtedy 3500zł, a teraz nawet 6000zł. Ci na górze znów zarabiają 1500zł.
          Osobiście nie interesuje mnie przyszłość świata spowodowana paleniem węgla itd. nie trawię zwyczajnie górników.
          Jeśli firma jest nieopłacalna to ją zamykają i nikt się nie kłóci. Tutaj znów mamy łatwą pracę i dużą kasę. Gdy ojca zwolnili to wyjechał do DE. W wakacje przyjechał do niego wujek by też pracować. Po 2 dniach powiedział “pier*** to nie będę harował jak wół”.
          Dlatego też uważam, że górnicy to pasożyci bo nie dość, że się opieprzają(tak jak wspomniał Tomek w państwowej pracy się opieprzają i wydobywają max 600ton, a tak to ponad 1000 ton bo są obserwowani) to jeszcze zarabiają fajną kasę, dostają 13, 14, barbórkę i dodatkowo 4tony węgla za free.
          Powiedz mi za co? Czemu niby normalny człowiek nie dostaje też 13, 14 i dodatkowej kasy w dniu patrona danego zawodu?

          Oczywiście wiem, że główną winą ponoszą Ci od biurokracji ale na emerytury górników państwo płaci ogromną kasę. Dla mnie to jest śmieszne.

          Ale co najbardziej mnie śmieszy to to, że np. mój ojciec i wujek mają tyle samo lat i ojciec ciężko haruje, a wujek od chyba 7 lat odbiera “zasłużoną” emeryturę i jest zdrowy i szczęśliwy, a znów mój ojciec ma biodra do wymiany i kilka innych chorób.

          Nie chcę się kłócić Kuba. Po prostu przedstawiam fakty na temat tego jak rzeczywiście wygląda sytuacja z górnikami.

        • Jesteś bliżej tego środowiska i nie mam powodu Tobie nie wierzyć a pewnie i Twoje argumenty do mnie trafią. Natomiast moim zdaniem skoro mamy 80% złóż węgla w Europie to jakoś je do diabła wykorzystajmy…. Bo głowę dam, że jak ktoś kupi te kopalnie to nagle się okaże, że się opłaca i ten nowy właściciel trzepie na tym kasę. Problem to nie tylko górnicy ale też powiązane z kopalniami firmy. Poza tym w razie wojny pozbycie się wszystkich strategicznych przemysłów to śmierć. Nie ważne, boli mnie to, że ten biedny Śląsk jest tak niszczony. Bida, kobiety się prostytuują, dzieci brudne chodzą, przestępczość rośnie… Szkoda gadać.

        • PS. Spróbuj spytać górnika o to ile zarabia. Odpowiedzi nie otrzymasz.

          PS2. Nie mów przy górniku, że powinni pracować tak jak wszyscy i nie dostawać żadnych przywilejów to dostaniesz po mordzie. Wujek potrafił pokłócić się z swoją siostrą na kilka lat(dopiero choroba babci ich pogodziła). I taka sytuacja jest z każdym górnikiem, który dobrze zarabia.

        • Rozumiem, że to ostatnie to taka ironia:)

          Oczywiście, że przejęcie przez zewnętrzną firmę spowodowałoby, że kopalnia stała się rentowna tylko zauważ:
          – zostaną wywaleni wszyscy biurokraci(najwięksi darmozjadzi i oni podburzają górników i robią całą aferę)
          – górnicy prawie podwoili ilość wydobywanego węgla więc kasa też wzrosła
          – kopalnia nie zostanie sprzedane do prywatnej firmy, gdyż już oficjalnie się wypowiedzieli i stwierdzili, że jest w niej za mało węgla.

          Moim zdaniem niech sprzedają te kopalnie górnikom za 1zł. Po krótkim czasie one i tak upadną bo już od 1999 roku kopalnia w Sośnicy jest nierentowna i zwalniają wszystkich i sprzedają wszystko ale nie zmienią umowy o pracę od górników i nie wypieprzą tych od papierków.

        • Ta ironia była odnośnie tego:
          “Nie ważne, boli mnie to, że ten biedny Śląsk jest tak niszczony. Bida, kobiety się prostytuują, dzieci brudne chodzą, przestępczość rośnie… Szkoda gadać.”

          Na śląsku nie ma tak źle. Dużo ludzi powyjeżdżało do pracy i zarabiają wystarczająco by żona mogła opiekować się dziećmi. Jeśli jednak druga połówka nie wyjeżdża to oboje pracują i da się też żyć:) Choć średnia wypłaca jest 3x mniejsza niż ta w Wawie to trzeba pamiętać, że wydatki też są mniejsze.

        • Tak jak wszystkie statystyki ale niektóre są prawdziwe. To, że w Wawie czy wrocku zarobi się 3 razy więcej niż w np. Gliwicach to prawda ale pod warunkiem, że jest się informatykiem tak jak ja. Byłem na praktykach w Wawie i miałem pewne obeznanie i przykłady firm.

        • I z tym się zgodzę. Choć żywność cenowo jest różna(choć biedronka ma te same ceny co na śląsku) to opłaty są o wiele wyższe. No ale jeśli w Gliwicach mogę zarobić w najlepszej firmie 9kzł, a w Wawie(również w najlepszej) prawie 30kzł to jednak jako informatyk warto wyjechać do Wawy(tylko trzeba być pewnym co do pracy).

        • No zdecydowanie ale nie każdy tyle zarabia, a trzeba być na prawdę dobrym programistą by taka firma chciałaby cię zatrudnić.

          No ale to informatyka, więc dyskusja o tym nie ma sensu.

        • Tak 30 tysięcy. W Polsce i tak mało informatyk zarabia. W takim durnym Apple czy Google to informatyk zarabia średnio 400 tysięcy dolarów rocznie co przekłada się na około 100kzł miesięcznie.
          W DE jako informatyk można dobrze zarobić prawie wszędzie. Qmpel od wujka(najmłodszy brat od matki) zarabia ponoć ponad 15k euro. Nie miałem z nim okazji gadać ale bardzo bym chciał, gdyż ciekawy jestem jaką ma wiedzę i co on wykonuje. Najbardziej mnie dziwi to, że ponoć nie jest to jakaś super duża firma.

        • Podstawa to zdobyć wystarczającą wiedze. Osobiście wolałbym założyć własną firmę i mieć pod sobą pracowników, którzy na mnie zarobią, gdyż to jest definicja biznesmena. No ale i tak trzeba najpierw zarobić by coś mieć. Ogólnie cieszę się, że mam inną postawę od większości informatyków w PL tzn. dla mnie niemiecki to jak język ojczysty, a angielski nauczyłem się bo po prostu z tym pracuję.

        • Kolejny plus bycia ze Śląska… dwujęzyczność 😉 a w zasadzie trujjęzyczność bo jest jeszcze “Godanie”.

        • Nie do końca. Wbrew pozorom ślązacy(a przynajmniej nie Śląsk i Opolszczyzna, o Dolnym Śląsku nie mam pojęcia) nie przepadają, aż tak za tym językiem. Cała opinia o ubóstwianiu DE przez ślązaków powstała przez tych co na tym coś zyskają. Mogę oczywiście się mylić ale przynajmniej w mojej gminie Mniejszość Niemiecka składa się głównie z osób, które niemieckiego nie umieją i w Niemczech nie mieszkali. Najbardziej w zeszłym roku rozbroiło mnie, że 2 czystych Polaków(a nie ślązaków) dostało się do Mniejszości Niemieckiej i kandydowało za Radnych.

          No ale cóż…

  1. Wybierasz sie w tym roku na Blog Forum Gdansk? Pytam w kontekscie tego, co organizatorzy zrobili z twoim wystepem z Kuzniarem:) Wiesz moze, czy inni uczestnicy warsztatow tez dostali tylko wycinek materialu z wlasnym wystepem?

  2. Witaj Tomku, pytanie na szybko.coffee stout zabutelkowny 30 grudnia refermontowany w temp. 20stopni przez 5 dni ,nastepnie piwnica 12 stopni .Dzisiaj kosztuje i jest brak gazu ,uspałem drozdze?. to ile przechowywać w domu do nagazowania

    • Refermentacja 5 dni, to zdecydowanie za mało.
      Ja swoje piwa refermentuję min. 3 tygodnie, i nigdy nie było problemu. Faktycznie mogłeś uśpić drożdże w 12 stopniach.

  3. Beczka po ogórkach to gwarantowany berliner weisse. Bakterie kwasu mlekowego to laseczki, a więc tworzą przetrwalniki. Chemią się tego nie ruszy w domowych warunkach…

        • Zawsze myślałem, że w 100 pytań zadawane są pytanie, które mogą wszystkich ciekawić. Mnie jedynie zastanawia jak to jest z tym ekstraktem początkowym. Jeśli chciałbym uwarzyć 30litrów piwo o ekstrakcie początkowym powiedzmy 30% to czy te 30% oznacza stosunek słodu do ilości wody? Po nie wiem teraz jak wyliczyć jaki duży potrzebowałbym mieć garnek. No chyba, że było już o tym mówione?

        • To oznacza że na 100% roztworu 30% to cukry. Więc tak: 30 litrów ekstrakt 30% więc masz jakieś 9000g cukrów.

        • Słód nie ma cukru, cukier powstaje w procesie zacierania.
          Zapraszamy na forum dla piwowarów domowych. Dużo czytania przed tobą 😉 🙂

        • No dobra wiem, że podczas zacierania skrobia jest zamieniana w cukier. To może zmienię pytanie.

          Każdy słód ma inną ilość skrobi czy jest może jakiś jeden przelicznik/wzór?

  4. Odnośnie czarnego wdowca, to z tego co gdzieś kiedyś wyczytałem na fejsie bodaj Piwoteki to miał być właśnie ekstremalnie chmielony dry stout a nie black ipa. Sam kiedy je piłem miałem straszne problemu z dopiciem, goryczka była na tyle męcząca i w taki niechmielowy sposób, ze piwo mnie zmęczyło. Ale do spróbowania dla hop head’ów jak najbardziej na tak.

  5. Czy naprawdę myślisz, że BRJ interesuje się twoim jakby testem porterów? W odniesieniu do filmu finałowego testu porterów, naprawdę myślisz, że te wskazane portery są najlepsze w kraju, bo tobie tak wyszło???

  6. Rozwiń Tomku proszę czym zawinił Ci SAMSUNG?
    Chciałbym wiedzieć czego się spodziewać. A jestem dość wymagającym użytkownikiem.

  7. Livestream super sprawa ale system segregacji pytań do wymiany.
    Ciekawe pytania zadane na początku programu były niejednokrotnie wyprzedzane przez komentarze/pytania zadawane w czasie rzeczywistym. Było to widać gołym okiem jak pytania spychane są w dół listy. I tak dziesiątki ciekawych pytań nie doczekały się nawet odpowiedzi bo np temat Mietka był bardziej aktualny. Nie pomagała nawet liczba + pod danym pytaniem.

  8. Gratuluję Tomku przekroczenia kolejnej granicy 🙂 (choć dziś na Youtube wyświetla jeszcze 9 996 036)! Bardzo przyjemnie się Ciebie ogląda i wczoraj te 2 godziny zleciały nie wiadomo kiedy, choć cały show ukradł Ci somsiad Miecio :D, brawo, brawo!
    Przy okazji chciałbym odnieść się do pomysły ewentualnej ekspansji kanału “na zachód” ;). Może ciekawym pomysłem dla niepolskiego widza byłyby sporadyczne degustacje znanych zagranicznych piw (np. Mikkellera) lub polskich piw które zajęły wysoki wynik na ratebeerze. Co do Twojego angielskiego to faktyczne (z tego co słyszałem na filmikach) nie jest on taki gładki jak język ojczysty, ale może po prostu potrzeba Ci więcej praktyki – bez urazy, ale Twoje wczesne filmiki też nie są takie gładkie jak obecne. A może przy okazji nawiążesz współpracę z jakąś “english school” i będzie nowy cykl “english with kopyr” 🙂

  9. czemu na mac-u szybciej przerabiają się filmy ? bo pewnie ma dysk ssd . jak do lenovo da się dysk ssd to też będzie miał duże prędkości w obróbce filmów . tylko,że dyski ssd jak dla mnie mają wadę ( zwłaszcza jeżeli jest wlutowany w płytę główną ). jeżeli dysk ssd padnie to z niego danych się nie odzyska, jeżeli zwykły dysk padnie to są szanse odzyskania danych .
    Osobiście unikam laptopów , mac, które wszystko mają wlutowane w płytę główną ( zwłaszcza te cienkie ) i unikam laptopów które są plombowane .

    • Chyba jeszcze nigdy nie bawiłeś się z zepsutym dyskiem. Jeśli dysk ma dużo bad sectorów to szansa odzyskania czegokolwiek jest marna. Drugie to to, że jeśli zaczną już powstawać bad sectory to one bardzo szybko się namnażają.
      W SSD problem jest znów inny. Każda komórka kości pamięci ma ileś cykli zapisu(odczyt też niestety liczy się jako zapis) i po tym czasie ona padnie. Dlatego każdy dysk SSD powinien posiadać program monitorujący.
      Inną zaletą SSD jest to, że jak ci spadnie to się nic nie stanie. W HDD wbudowywane są czujniki przeciążenia by w momencie upadku zablokować głowicę ale przy dużej wysokości i tak się coś musi uszkodzić bo HDD ma części ruchome.

      Osobiście nie przepadam za SSD z powodu ich żywotności jednak są 2 dyski, które przewyższają wszystkie HDD(oczywiście nie pod względem pojemności) i bardzo je polecam.

      Niestety co do Apple się nie wypowiem, gdyż mało mnie ich produkty interesują i nie wiem czy rzeczywiście dysk jest wlutowany czy może po prostu ma slot do, którego jest podłączony lecz dysk nie ma obudowy(co nie jest niczym nadzwyczajnym).

      • no co dzień zajmuję się między innymi odzyskiwaniem danych .
        z dysku bad,-ami da się odzyskać dane .

        Zakładam, że w lenovo dysk SSD jest głównym . ( bo w laptopach od pewnego czasu są montowane dwa dyski SSD np 8 GB i HDD 1 TB). Jeżeli dysk SSD jest jeden i muli laptop to warto sprawdzić czy w dysk SSD ma porównywalny transfer zapisu i odczytu danych . Bo w sporej ilości dysków różnica pomiędzy transferem w zapisie i odczytu może być duża . ( wtedy może mulić ), warto sprawdzić też czy w biosie kontroler dysku jest ustawiony na AHCI . Czasami objawem uszkodzenia dysku SSD może być powolna praca .
        Windows 8 też lubi dyski sypnąć 🙂 .

        • W przypadku starych SSD dochodził jeszcze problem w postaci przestrzeni na dane. Jeśli SSD został zaśmiecony do granic(czyli zostało marę mega wolnego) to może to również spowodować zablokowanie dysku. Nie wiem jak wygląda wtedy naprawa. No i dochodzi fakt, że dysk SSD musi być co jakiś czas zasilany bo według testów już po 7 dniach bez prądu nie uda nam się uruchomić wgranego systemu na dysku.
          Nie spotkałem się by Win8 robił jakiekolwiek problemy z SSD. Chyba, że mówimy o złym użytkowaniu tzn. używanie hibernacji co jest wręcz zabronione podczas posiadania dysku SSD.

          Ja niestety miałem kilka razy nieprzyjemne sytuacje z odzyskiwaniem danych z dysku, na którym powstały badsectory. Na dysku 2TB miałem raz około 50k badsectorów(po 2 dniach skanowania, a i tak przerwałem bo za długo to trwało) i dysk ostatecznie nadawał się do wyrzucenia. Parę danych odzyskałem jednak o dużej części mogłem zapomnieć. Od tego czasu stwierdziłem, że nigdy już nie kupię dekodera od mało znanej firmy i do tego działającego na jakieś bardzo starej wersji jądra linux(nie pamiętam już której).

Dodaj komentarz