[Piwne Newsy] 25.11.14

35
397

Najnowsze wieści z branży piwnej. Jak zwykle nowe piwa, nowe browary, festiwali może chwilowo brak, ale szykują się duże premiery…


35 KOMENTARZE

  1. Czy słyszałeś może o nowym browarze restauracyjnym w Siedlcach – Brofakturze? Mają w swojej ofercie póki co hefeweizena, AIPĘ, pilsa, ciemnego lagera, ale ktoś w komentarzach wspomina coś o koźlaku. Mają na miejscu (co oczywiste),ale też butelki 0,33 i leją w 1L PETy. Może jakieś oceny od kolegów-blogerów?

  2. Czoper kompletnie się z Tobą nie zgodzę. Teraz bardzo trudno jest porównywać nie mając obu piw przed sobą. Wg. mnie aktualne AIPA Ciechana jest wyjątkowo udane. Piana bardzo porządna, podwyższenie ekstraktu poprawiło słodowość, goryczka chyba niższa, ale przyjemna. Jedyny minus to mniej wyraźny aromat, chyba oszczędzają przy chmieleniu na zimno. Pijalność jest nie mniejsza niż poprzednika.

    Tomek, przemyśl jeszcze, czy nie warto zrobić tej degustacji. Już wyraźnie widać, że to piwo budzi spore emocje.

    • Chyba przemawia przez Ciebie bardziej sympatia do właściciela niż samo piwo. Do pierwszego Grand Prixa mu naprawdę daleko. Pokazuje to jak teoretycznie subtelne zmiany mogą zmienić genialne piwo w zupełnie przeciętne.

      • Słuchajcie, to nie jest też tak, że Grand Prixa była dobra tylko jedna warka. Były dobre, były i kiepskie. To jest normalne i nie o to chodziło w całej aferze.

      • Na szczęście nie jestem przywiązany do żadnej marki, a tym bardziej nie darzę żadną sympatią Jakubiaka. Mam co prawda szacunek do niego za reaktywacje starych browarów i na tym koniec. Niektóre jego piwa mi smakują inne nie.
        Kompletnie nieobiektywne jest porównywanie piwa które się piło dawno temu z bieżącymi. Podam przykład za pierwszym razem kiedy piłem Lublin to Dublin byłem zachwycony bardzo podeszło mi to piwo, po jakimś czasie znów sięgnąłem po nie z nastawieniem że znów będzie wow, ale nie było. Myślę że podobnie jest z Grand Prixa. Trudno dwa razy zachwycić się tym samym piwem.
        Natomiast co do całej afery, to myślę że nikt nie przypuszczał, że to piwo osiągnie taki sukces rynkowy. Chyba zakładano, że uwarzy się warkę sprzeda i zapomni. Natomiast sukces wywołał konflikt między autorem receptury a browarem. Nagroda dla Czesława w stosunku do sukcesu piwa była śmieszna, a browar zrobił dobry interes, za śmieszną kwotę wypromował piwo. Takie kwestie powinny być lepiej uregulowane w warunkach konkursu.

  3. Zabrakło jak dla mnie najważniejszej wiadomości. Olimp warzy single hop Oktawia. Ciekawe co z tego wyjdzie. Kiedy recenzja mokrej Sybilli z Gościszewa? Piwo jest cudowne, tylko nie może być zimne bo wtedy jest nijakie.

Dodaj komentarz