[Let’s play z kopyrem] Civ V odc. 4.

7
244

Poprzednim razem plik został urwany niespodziewanie, nawet się nie pożegnałem. Tym razem jest więc dłużej, o 20 minut. 😛

Uwaga, uwaga: nowa lepsza jakość dźwięku.


7 KOMENTARZE

    • Panie Tomku. Dobrze by było, gdyby Pan prostokąt z obrazem z kamerki przesunął w prawy górny róg ekranu, ponieważ mapka jest ważnym elementem i łatwiej się z nią zorientować potencjalnemu widzowi w którym miejscu mapy się Pan znajduje. Natomiast prawym górnym rogu znajdują się rzeczy najmniej istotne.
      Pozdrawiam i życzę wygranej!

  1. Jakby coś to ja obejrzałem do końca. Wciąga niesamowicie, a nie jestem zawodowym oglądaniem let’s play’ów.

    W sumie myślałem i miałem radzić, abyś zagrał bardziej ekspansywnie w kwestii swojego terytorium. Jednak zdążyłeś to uskutecznić. Zabieraj się za coraz to nowsze terytoria i niech konkurencja się martwi o to jak przepływać (gdy oni są jeszcze w tyle w epokach). Zauważyłem też duże przyspieszenie rozwojowe, więc obstawiam, że długo poczekasz aż konkurencja wejdzie w renesans.

    • podpisuję się rękoma i nogami pod pierwszym akapitem opinii kolegi Szatka.

      Szkoda, że było tak krótko 😉 Może w końcu się przekonam i ściągnę sobie Cywilizację do domu…

  2. Panie Tomku więcej 🙂 Ma pan talent do prowadzenia lestspeji 😀 no i oczywiście zobaczone do końca przy (dla niektórych tutaj to pewnie herezja) kasztelanie

  3. Kurde, panie Tomek, ale uwazam ze ta liczba miast doprowadzi cie do zguby. Az jestem ciekaw nastepnych odcinkow jak to sie potoczy.

    Grasz na nieduzej mapie, jesli chodzi o lady. Ilosc surowcow nie powala. O ile reszta miast ma sens, to miasto na pustynnej wyspie Poznan, to absolutna klapa. Nie wybudujesz tam farm, a jedno-dwa pola z rybami to za malo… Takie miasta maja sens, jesli grasz Arabami lub Marokiem (bonusy z pol pustynnych) ewentualnie Japonia z uwagi na bonusy pol morskich.

    Kategorycznie odpusc sobie zakladanie kolejnych miast, a zwlaszcza tego na polarnej wyspie ktore masz zamiar zlozyc…

    Miasta zalozone na poczatku gry, juz zaczynaja ci puchnac pochlaniajac kolejne punkty zadowolenia, ktorych juz masz blisko zera. Ponizej zera jest just tylko kicha i stanacja…Twoja cywilizacja stanie i nie bedzie sie rozwijac, budowy beda trwac wiecznie.

    Moja rada jest taka…

    – Full inwestycja w sciezke “Wolnosc”. Skompletowana zapewnia bonusy dla cywilizacji z wieksza iloscia miast.

    – W panelu miasta. W miastach powyzej 10 wlacz opcje “unikaj wzrostu”, do czasu zagwarantowania sobie wiekszej liczny “buziek”. Nie ogarniesz tego jak w przyszlosci cos podbijesz i zdobedziesz.

    – W powyzszej sytuacji badz gotowy na bardziej drastyczne srodki jak kontrola populacji glodem. W opcji miasta przenosisz produkcje np. na inne pola lub dajesz automatycznie (np. pieniadz, czy kultura kosztem jedzenia.

    – Cos czuje, ze bedziesz zmuszony w tej sytuacji obrac droge komunizmu, bo nie ogarniesz rosnacego niezadowolenia.

    – Wielkich inzynierow. Chowaj do miast i uzywaj jedynie w celu szybkiego postawienia cudu swiata. Inzynier to najcenniejsza postac w grze. Uzywanie go do budowy manufaktury to blad.

    – (opcjonalnie) Inwestycja w patronat by placac tym malym panstwekom uzyskiwac dostep do ich surowcow i dobr luksusowych, ktore podnosza zadowolenie w tej nacji.
    Poprzez wybor tej sciezki, twoje wplywy beda u nich malaly powoli. Z kolei pozniej bedziesz zdobywal ich sympatie poprzez manipulowanie wyborow i przewroty polityczne.
    Tego dokonuje sie szpiegami w pozniejszym okresie. 2-3 ciagle przemieszczanych szpiegow potrafi ogarnac caly zbior panstw-miast na twoja korzysc.

    PS.
    Jest jeszcze opcja pozbywania sie miast, ktore staja sie balastem i sie nie rozwijaja. Np. zbudowane w lipnym miejscu, zatrzymane w rozwoju lub zmagajace sie wieczna budowa…
    Po prostu skontaktuj sie z najslabsza w rankingu cywilizacja i sprzedaj im miasto za zloto lub oddaj za darmo. Oni je wezma jako “marionetkowe” i prawdopodobnie nic tam nie dokonaja, a ty uwolnisz sie od balastu i bedziesz mogl znow wbic wyzszy bieg. Zanim to zrobisz – sprzedaj wszystkie budowle jakie tam sa 🙂
    Ta metoda przydaje sie gdy prowadzi sie wojny i zmaga sie z absurdalnym niezadowoleniem lub ma sie za duzo miast i trzeba dokonac ciec.

Dodaj komentarz