Zeus Imperial IPA z Olimpu

19
317

tylko coś mało imperialny.

Piwo, trochę odczekało na swoją kolej, bo przywiozłem je z poznańskiego Browar FESTu. Z jednej strony mogło mu to zaszkodzić, bo ulotniły się aromaty chmielowe, a z drugiej mogło pomóc, bo ułożył się ewentualny alkohol. Sprawdźmy więc Zeusa Gromowładnego.

19 KOMENTARZE

  1. Miałem szczęście znaleźć go w malutkim sklepiku spożywczym aż dziwne 😉 Na pewno przytaknę z goryczką że brakuje jej troche, a aromat troszku słaby, mój nos spodziewał się większego uderzenia;)

    • Właściwie prawie zgodnie z moim odczuciem, jednak (przynajmniej w mojej butelce 🙂 na goryczkę to zdecydowanie nie mogłem narzekać. Momentami robiła się aż denerwująca bo długo się trzymała. Poza tym w porządku.

  2. Miałem przyjemność pić to piwo zimne i ogrzane (45min stało w pokoju 22 stopnie ciepła) i powiem szczerze, że takie ciepłe smakuje moim zdaniem lepiej niż zimne. Ogólnie nie bardzo mi podeszło ale ciepłe było znacznie lepsze 😉

  3. To piwo strasznie traci wraz z czasem. Pilem je bardzo swieze oraz po dluzszym czasie lezenia. Strasznie stracilo na smaku, duzo mniej nut chmielowych.

  4. Piłem to piwo w Setce, krótko po premierze. Odczucie jest takie, że faktycznie człek spodziewał się gromów, sponiewierany wrócić do domu, a tu “tylko” dobre piwo. Może Olimp czeka z uderzeniem na Herkulesa 😉

  5. Hmmm… Powiem szczerze, że czekałem na tą recenzję, bo jakolwiek nigdy nie wylałem żadnego piwa, to tu już prawie byłem gotowy (w końcu “ukarałem się”, żeby zapamiętać i dopiłem). Kupione w Poznaniu w sklepie niedługo po pojawieniu się na półce. Ty mówisz, że za mała goryczka, a ja czułem tępą, ściągającą jak cytryna okropnie zalegającą gorycz i poza początkową słodowością i nutą alkoholową absolutnie nic. Czy to, że piłem to w końcówce maja, a Ty teraz, mogło mieć znaczenie? A goryczkę bardzo lubię…

  6. Hej Tomek
    Mam pytanie. Masz jakąś metodę na zatkany nos? Nie chodzi mi tu o katar, gdyż umiem nim oddychać ale z wyczuwaniem zapachów jest ciężko i mam uczucie jakby był zatkany.

    • Ja mam – kup sobie swieza ostra papryke. Nie “peperoni” tylko naprawde ostra (w Almie czasami sprzedaja habanero). Ugryz troche i poczekaj 2 minuty (najlepiej juz z chusteczkami… i czyms do popicia ;)).

      • Tylko jak po takiej papryce Piwo degustować? Ja polecam powąchać jakiś ostry olejek np. eukaliptusowy, miętowy. Powąchanie NH4OH też pomaga jak ktoś ma ;).

  7. Otwarłem ZEUSa, próbuję i myślę sobie: wejdę na Kopyra (za przeproszeniem) i sprawdzę czy kiedyś to to próbował. A tu co? Degustacja tegoż w pierwszej wiadomości! Od tej chwili boję się myśleć.

    Ps. 0,33 zalakowane, i owszem.

  8. Próbowane w PiwPawie jasne i mocno chmielowo-cytrusowe. Wypite z butelki 0,5 chmielowo-żywiczne o kolorze karmelowym, całkiem fajne, nie czuć alkoholu ( w butelkowym Brackim IIPA bł spirytus..), a trochę nut IIPA jest, całkiem spoko. Kupione w 0,3 zalakowanym tak jakby straciło chmiel i pozostał sam karmel… a może w tym ostatnim przypadku to była kwestia wypicia go po West Coast Ipa Handerbrygiett…. Butelkę 0,5 piłem jako jedyną danego dnia i całkiem smakowała.

  9. Faktycznie w wersji 0,33l wygląda zacnie. Ten gumowy ciemnoniebieski lak na szyjce nadaje dostojnego wyglądu. Ma się wrażenie, że jest to coś ekskluzywnego. Natomiast w smaku czułem głownie ciemną czekoladę, co mnie rozczarowało, bo było to dominujące odczucie. Zakupiłem też Hadesa, ale po przeczytaniu kilku recenzji postanowiłem go trochę potrzymać.

  10. Ja w Zeusie, jak i później w Prometeuszu, czułem taką jakby alkoholową goryczkę, choć nie wiem czy to był alkohol czy coś innego. Generalnie obydwa piwa nie powalają.

  11. Recenzja bardzo fajna. Potwierdzam piwo 4 liter nie urywa ale wypić można, ale jeżeli ktoś nie pił Brackiego IIPA, Crazy Mike z Alebrowaru czy Imperium Atakuje z Pinty to lepiej coś z tego zestawu wybrać.

Dodaj komentarz