Paul Nash właściciel Glastonbury Micro

29
209

w wywiadzie o browarze, jego początkach i planach na przyszłość.

Ostatni już materiał z Glastonbury Micro, ale nie ostatni z tego wyjazdu do Anglii. Autorem tłumaczenia i napisów jest Jan Steinmetz – wielkie dzięki. Jeśli jeszcze nie widzieliście, koniecznie obejrzyjcie wywiad z Pawłem Kubińskim głównym piwowarem Glastonbury Micro.

Pamiętajcie o włączeniu napisów (4 ikona od prawej, w prawym dolnym rogu).

29 KOMENTARZE

      • tak jakos zaczepnie mi brzmi to “no i?”, ale odpowiem na luzaku

        1) mozna sie zastanawiac czemu zadajesz to pytanie w wywiadzie skoro ignorujesz odpowiedz na nie?

        2) wlasciciel browaru poswieca ci swoj czas, pokazuje browar, pozwala w nim przebywac, czestuje piwem, etc. Nie mozna by mu sie zrewanzowac tym prawidlowym otagowaniem? to jednak jakas “reklama” dla niego.

        3) moze ktos z twoich widzow bedzie chcial znalezc informacje o micro i przez zle otagowanie ich nie znajdzie. widzownie to nie tylo suby, to tez ludzie zaslugujacy na jakis tam szacunek (szacunek dla ich czasu w tym przypadku).

        4) “in pauca fidelis” jakie swiadectwo wystawiasz sobie (np.: wobec potencjalnych partnerow biznesowych) nie potrafiac zadbac o takie drobne i proste sprawy?

  1. Tylko pozazdrościć… u nas właściciele martwią się o to, żeby wyjść na swoje, żeby im jakiś urzędnik się do czegoś nie przyczepił, a w normalnych krajach problemem jest to aby być bardziej ekologicznym i planuje się w małym browarze panele słoneczne, piękna sprawa.

    • Browary rzemieślnicze w Polsce mają się dobrze, chociaż urzędnicy zawsze mogą narobić problemów dużo większych niż ci na Wyspach.

      • No niby tak, zawsze się jakiś paragraf na każdego znajdzie 😉
        Moja obserwacja wynika z tego jak wyglądał wywiad z Pawłem z tego browaru i rozmowy o przepisach sanitarnych itp + to co mówi właściciel to wygląda na raj….

  2. Tomku, a czy to jest jego jedyny biznes? Czy jego pozycja majątkowa jest, że tak powiem stabilna? Nie wchodzę mu w portfel, ciekawi mnie tylko czy jako właściciel takiego micro browaru jest w stanie zapewnić sobie odpowiedni poziom życia?

  3. Panie tomku, pytanie z innej beczki bo nie wiem gdzie indziej je zadać. Brałem udział w tegorocznym konkursie piw domowych, czy nie wie pan gdzie dostanę metryczkę z ocenami mojego piwa? Na festiwalu w punkcie info nic o tym nie wiedzieli. Pozdrawiam.

  4. Miło posłuchać wywiadu z zagranicznym browarem i trzymam kciuki za możliwą w przyszłości współpracę:) oby tylko wyszły te piwa w PL;P

    a tak z innej beczki. Szukałem ostatnio sharka ale nigdzie nie umiem go znaleźć:/ ktoś może wie czy w Poznaniu, Wrocławiu lub Krakowie można dostać to piwo? A jeśli tak to gdzie dokładnie?

        • Widawa jest bardzo często w sklepie Piwomaniak w Warszawie, Al. Jana Pawła II 61 (róg Anielewicza). Można tam dostać wszystko co pojawia się na rynku, zarówno piwa kolaboracyjne jak i nie, trzeba mieć tylko refleks. Poleca się uwadze.

        • Ja po warszawskim podejściu widzę, że niestety temat Widawy jest ignorowany przez sklepy, w śladowych ilościach jakieś sklepy o wyższej świadomości mają czasem coś… ale żeby upolować to trzeba mieć szczęście. Podejrzewam, że w wielu regionach Polski jest podobnie. No chyba, że źle szukam… smutne.

      • Znam ten sklep o którym wspomniał Michał Oleś (wejście nie bezpośrednio od ulicy, jak dobrze kojarzę), fakt tam wybór jest spory i czasem tam wpadam, niestety nie moja część W-wy ale jak trzeba to i tam się pojedzie 😉 Wiem że bywała też Widawa w Alei K.E.N. zdaje się “piwonia” czy jakoś tak się sklep zwie. “Googluję” temat na bieżąco ale jak znasz jakieś miejsca Mokotów, Sadyba, Praga to dawaj śmiało.

  5. Praga – Piwny Stan, jest jeszcze dobry sklep przy metrze politechnika – Cech Piwny. Sklep Piwosz na ul. Żelaznej, zawsze nieźle zaopatrzony. No oczywiście + te, które wymieniliście.

    • Piwnego Stanu nie znałem, dzięki. Ja na ogół korzystam z Piwosza ale przy Płowieckiej duuuuży wybór i co ważne nie istotne skąd ma się butelki to przyjmują bez pytania o paragon. Nawet jak się kupuje 1 piwo a butelek się ma 40 to nie marudzą.

Dodaj komentarz