Call me Simon czyli relacja z warzenia 8.5.14

42
588

Browar Pinta & Simon Martin

Relacja z warzenia kooperacyjnego piwa browaru Pinta i Simona Martina. Jest to Imperial Red Ale. Bazę słodową opracował Ziemowit Fałat i jest to wzmocniona wersja Ogni Szczęścia. Natomiast chmielenie było po stronie Simona (trochę mu doradzałem ;)). Premiera już w czerwcu podczas Festiwalu Birofilia.

42 KOMENTARZE

  1. Świetny film bo pokazuje warzenie Pinty. Nie kumam o co chodzi zupełnie z Simonem, jego anglojęzyczny kanał ma 5x mniej subskrybcji niż Tomka który jest tylko na nasz kraj praktycznie. Z tych kilku filmów Simona które widziałem to ma dość słabe pojęcie zwłaszcza w porównaniu do Tomasza którego recenzje wydają mi się o wiele bardziej profesjonalne. Czy wy nie traktujecie go przypadkiem jak maskotke zza granicy z lekką ironią bo tak naprawdę wszyscy i tak macie wielokrotnie większą wiedzę niż on?

    • Mnie to też zastanawia co takiego jest w tym Simonie, że się Tomasz i Pinta tak nim zachwycili i nazwali piwo na jego przyjazd do Polski.

        • “Call me Simon” zdecydowanie przywodzi na myśl serię My name is.. BrewDoga. Tym bardziej sie zgadza, że to specjalne warzenie i imperiala…

          To ile IBU ma być? 😉

    • Też mam takie wrażenie. Nawet na filmiku było widać że podczas ważenia chmielu plątał się jak 5 koło u wozu. Czy nie jest on tylko dla firmowania swoim zagranicznym nazwiskiem? Fakt, lubię jego filmiki i osobowość ale wiedzy o warzeniu to chyba mu brakuje…

      • Pewnie bylo jak mowicie. Receptura dawno juz ustalona i dali chlopu potrzymac worek z chmielem. Piwo opatrzone wlasnym imieniem to swego rodzaju nobilitacja za pierwsza zagraniczna wideorecenzje Pinty.

        • Receptura była kończona (po Simona stronie) dzień wcześniej. Po prostu, była dopasowywana do sprzętu i chmielenie było porównywane z Imperium Atakuje (będzie słabiej chmielone na goryczkę).

        • Wydawalo mnie sie, ze gosc tylko recenzje robi, ale skoro piszesz ze warzyl w browarach, to pewnie wie co i jak.

          Btw, to oni juz mieli te chmiele przygotowane wczesniej i wiedzieli jakie maja byc, a Simon dobieral tylko proporcje tych chmieli?

          Czy Simon oprocz proporcji zadecydowal od poczatku jakie to konkretnie maja byc te chmiele?

        • Tak, Simon zdecydował jakie chmiele będą użyte i były dostarczone do browaru wcześniej. Natomiast konkretna gramatura była ustalana w przeddzień w odniesieniu do Imperium Atakuje i tutaj z racji, że byłem przy rozmowie, to wtrącałem swoje 3 grosze. 😉

      • Ja oglądam Simona i uważam że jego degustacje są świetne.
        Na pewno zna się na piwie.
        “Call me Simon” to już jest prawie hicior.
        Marketingowo Pinta strzeliła w 10.
        Dla beergeek`ów to będzie pozycja obowiązkowa.
        Cheers Simon !

        • Zamówienie na piwo przyszło nawet z Estonii. Nie wiem ile w tym zbiegu okoliczności, ale takie info słyszałem od Grześka Zwierzyny.

        • Sławek, ale Tampere to jest po drugiej stronie zatoki. W Finlandii, znaczy 🙂

          Pinta od jakiegoś czasu sprzedaje się w Estonii także w sklepach, sam kupiłem Imperium i Atak. Nic więc dziwnego, że importer zamówił nowość, bo piwa są niezłe i w dość przystępnych cenach.

          Zresztą, jak na państewko z potencjałem ludnościowym Opolszczyzny, craft w Estonii ma się nieźle. Õlenaut czy Põhjola robią robotę.

      • No i się wszystko wydało 😉

        PS Ale syf mają w tym pomieszczeniu co śrutują 🙂
        PS2 A z takim chmieleniem to będzie Imperial Red IPA a nie IRA 🙂

    • 1. Nie wiem dlaczego, ale okazuje się, że po angielsku jest znacznie trudniej o widzów, niż po polsku. Być może chodzi o to, że u nas nie ma alternatywy. W UK, USA mają mnóstwo prasy, książek, programy tv, sporo na wysokim poziomie stojących serwisów internetowych. Najbardziej popularny vloger anglojęzyczny, czyli Craig Tube ma 37 k subów. Spokojnie w moim zasięgu. On powinien mieć z pół miliona porównując potencjały rynku. Może znacie kogoś popularniejszego, to wrzućcie.
      2. Simon, oprócz, a może dzięki, swojego kanału na YT, warzył piwa w kilku browarach UK, ma w planach (mocno skonkretyzowanych) kolaborację z browarem zza Oceanu, sędziowanie na konkursach.
      3. Nikt go nie traktował ironicznie. Ziemek pozwolił sobie na dowcip, bo generalnie sytuacji do śmiechu było co niemiara.

      • Generalnie pewnie to wszystko prawda ale i tak uważam że to ty powinieneś być zapraszany przez Simona do tamtejszych browarów a nie na odwrót.
        Rany brzmię jak nastoletni fanboj Kopyra…:)

    • Otóż to towarzysze, zadajmy to pytanie głośno. Komu i czemu to wszystko służy, no bo nie naszej socjalistycznej ojczyźnie? Żeby imperialista ot tak sobie przyjezdzał i warzył.

  2. Tomku może tak z innego fermentora zapytam. Mówisz, że po ukończeniu piwa będzie dużo mniej goryczkowe. A w przypadku chmielenia na zimno goryczka podnosi się o wiele? Załóżmy, że mówimy o standardowych ilościach dodawanego chmielu.

    • Chmielenie na zimno nie wpływa na goryczkę. Teoretycznie, gdybyś użył b. dużo chmielu, to może być uczucie ściągania. Goryczka w piwie jest niższa niż w brzeczce, bo olejki chmielowe, wraz z pianą osadzają się na ściankach kadzi podczas fermentacji.

  3. Przecież wydało się, że Simon nie wiedział o bąbelkach na ściankach skąd się biorą. Miałeś mu powiedzieć , że to od niedomycia szklanki. W takim razie jak on będzie sędziować. Według mnie on się nie zna na piwie, nie wiem też co Pinta może mieć za bonusy z tego powodu, że warzy z Simonem . Jego statystyki subskrypcji oraz obejrzeń filmów nie powalają. Co do nazw piwa, to by się nadawało do pytań do Kopyra. Po cholerę w polskich piwach parcie na angielskie nazwy? Red Cloud, Smoky Joe . Browar Pinta & Simon Martin to już szczyt 🙂 Wydaję mi się tez , że najlepsze recenzje masz w swojej kanciapie 🙂 Recenzje w górach czy na zamku lub nad morzem czy w lesie są słabe,nie precyzyjne , krótkie i trochę na odwal się

  4. Uważam że angielskie nazwy są ok. Pewnie że można piwo nazwać Czerwone Imperialne Ale, ale mi sie taka nazwa z winiaczem jakimś kojarzy. 😀
    Smoky Joe czy Rowing Jack to świetne nazwy. Pinta jednak używa polskich nazw i nie wiem czego tutaj się czepiać.

    Co do Simona, ja tam się ciesze że do nas przyjechał, że coś się dzieje, nawiązujemy współpracę z UK. A to w zasadzie dzięki Kopyrowi! 🙂

Dodaj komentarz