Czarny Pacific z Artezana

24
435

Pacific Black Ale

Drugie piwo z Artezana przyznam, że mocno obiecujące. Co prawda nie jestem fanem Pacifica, ale za to Black IPA, Cascadian Dark Ale czy Black Ale to jeden z moich ulubionych stylów. Zobaczmy jak to wyszło Artezanom.

Niestety zaszło słońce, stąd może takie dziwne kolory. 😉

 

24 KOMENTARZE

  1. Hell’o Tomku
    Super że się tak starasz nagrywając kolejne degustacje, dzisiaj powaliłeś mnie swoją “twarzą”.
    Masz w planach degustować HADES? Mnie nie ruszyło 🙁 , wszystko niby ok , ale jak na RIS to sząłu nie było.

  2. Jak dla mnie to tam popiołu było za dużo, goryczka poniżej średniej i bardziej przypominało swoim wyrazem american stout. Zaczyna się to robić nudne, bo w tym roku ilość bezsensownych IPA poraża, ale jak widać odbiorcom to nie przeszkadza. Chłopaki mają ogromny potencjał robienia piw wybitnych, a robią coś takiego, co w sumie jest nijakie.

        • Ja osobiście nie mam nic przeciwko popiołowi, ale w Pacyfiku to się za bardzo gryzło, po prostu to piwo się nie kompilowało do niczego. Nie za bardzo lubię logikę rozmytą, więc 2/3 CDA i 1/3 American Stouta zupełnie mi nie siadło. Zrobiła się jakaś porąbana moda na ciągłe premiery i wygląda to tak, że z braku laku zmienia się cokolwiek i robi premierę, najlepiej zrobić 5 premier w ciągu 12 dni i chyba tylko po to, żeby je zrobić, a jak wiadomo lud lubi premiery i różnego rodzaju eventy. Ja tego nie kupuję, ale chyba jestem nad wyraz dziwny. W żadne sposób nie wpływa to lepiej na świat kraftu, ani na większą świadomość — na pewno wpływa do kieszeni, ale hajs musi się zgadzać.

        • Ale Kret to najzwyklejszy w świecie dry stout więc chyba popiół ma prawo być wyczuwalny a nawet jest to jeden z wyznaczników stylu.Ja tam bardzo lubiłem zwykłego Pacyfica, którego w Gdańsku można się praktycznie cały czas od premiery gdzieś napić więc mam nadzieje że i po tę limitowaną edycję gdzieś sięgnę.W Pacyficu nie natrafiłem nigdy na wady i każda warka toczka w toczkę powtarzalna.Za samo to należy się duży plus

        • Piotr – strasznie marudzisz, staraj się spojrzeć na świat pozytywnie, nikt Cię nie trzyma pod lufą i nie każe kupować piwa 🙂
          Kocyk – Pacific się różni warkami, szczególnie aromatem

    • Nie lubię popiołu i na szczęście w Czarnym Pacyficu go w ogóle nie wyczułem. Jest świetne, CDA musi być pijalne, choć oczywiście jak na CDA to i goryczka mogła by być większa.. Za mocne nuty słodów ciemnych w CDA uważam za poważny błąd ;p

  3. Masz może Tomku informację jak będzie z dostępnością tego piwa? Czy będzie partia w butelkach czy tylko kegi? Kiedy będzie można się go napić?:)

Dodaj komentarz