Czy RC podtrzyma świetną passę?
Revelation Cat był dla mnie jednym z największych objawień 2013 r., w zasadzie wszystkie degustowane piwa były wybitne, poza F.R.E.S.H. Alpha Blood ma papiery na to, żeby dołączyć do wybitnych. Amerykańskie barley wine jest stylem, który potrafi rzucić na kolana.





























![Szwajcaria Saksońska i Czeska [bez żadnego trybu]](https://blog.kopyra.com//wp-content/uploads/2023/05/szwajcaria-saksonska-i-czeska-218x150.jpeg)




Tomku błagam http://www.ratebeer.com/beer/hornbeer-caribbean-rumstout/92236/ 🙂 kupuj i degustuj, mnie powaliło 🙂
Mam w spiżarni (prawie) wszystkie Revelation Caty, jakie były dostępne w Polsce. Brakuje mi tylko jednego: BLACK KNIGHT. Może ktoś wie, czy da się go jeszcze gdzieś kupić albo mógłby odsprzedać 1 buteleczkę z własnych zapasów? Bardzo mi zależy!
Black Knight czeka na degustację. Ale mam tylko 1 szt.
W Krakowie swego czasu leżała butelka na półce na Kobierzyńskiej (z miesiąc temu).
Dzięki za cynk. A czy mógłbym ewentualnie prosić kogoś z mieszkańców Grodu Kraka o zweryfikowanie tej informacji?
byłem tam przedwczoraj i wciąż była
byłem wczoraj i był 🙂
Pod koniec roku było w sklepie Rodzinka Bis w Warszawie. Sam nabyłem jedna butle.
W Rodzince już nie ma, kupiłem ostatnią butlę. 🙂
Skoro Cat, to jest koci mocz 😉 Ze wszystkich piw od RC które miałem okazje spróbować najbardziej smakował mi Hopadendum którego jeśli dobrze pamiętam degustowałeś nad morzem. Alpha Blood nie piłem, ale spotkałem się ostatnio z takim zerowym wysyceniem w piwie JJJ z browaru Moor (wg. etykietki- triple IPA).
Uuu a to mnie troszkę zaskoczyło negatywnie. Bo gdzieś w Gliwicach widziałem, i myślałem że uda mi się jakiegoś dobrego BarleyWine skosztować, ale widzę nie warto…
Widzę Tomku że obecnie stosujesz dwa szkła Teku i szknalkę od Samuela Adamsa, jak czasem nadrabiam stare filmy to w każdym była szklanka BierSomelier 😀
On nie jest zły, ale oczekiwałem piwa wybitnego.
Co do szkła od BierSommelier, to ciężko się myje.
A czy teku na niskiej 1cm nozce w takim ksztalcie to ciagle bedzie teku? Spotkales sie gdzies z takim szklem? Wg. mnie byloby swietne
Pewnie nie. 😉
No nic zobaczę, może jak spotkam to będę rozmyślał 😀
Ciężko myć? Gąbkę potraktować nożyczkami na pół wzdłuż i problem z głowy. Ja mam tą od somelierów i Samuaela Adamasa małą (też ciężko się ją myje) ale z przeciętą gąbką nie ma problemu. Poza tym, chyba trochę ściemniasz 😉 wcześniej jej używałeś prawie cały czas, więc albo nie myłeś albo się dało myć 😉
Rozumiesz subtelną różnicę między „ciężko się ją myje”, a „nie da się jej umyć”?
Ta etykieta to przecież istna inspiracja z NESa!
Piłem jakiś czas temu-i o ile pamiętam to u mnie była piana-może nie rewelacyjna-ale nie to co u Ciebie. Kociego moczu nie czułe ani mokrego kartonu. Aromat chmielowy był długo wyczuwalny.
Może rzeczywiście było coś nie tak z tym kapslem. Właśnie piję i jest idealnie sklarowane, żadnego kartonu ani kociego moczu chociaż piany kompletnie nadal nie ma. Może to być też poprawa w kolejnej warce bo data ważności do grudnia 2014. Bardzo przyjemna goryczka i aromat.