Renifer i Piernik Porterowy

11
172

Czyli food pairing 😉

Przed wyruszeniem na Piwowarską Gwiazdkę nagrałem krótką degustację drugiej warki Renifera oraz piernika, którego upiekłem wczoraj. Można go było spróbować podczas wspomnianej imprezy w Browarze Widawa, z której relacja, mam nadzieję się nagrała i zobaczycie ją w poniedziałek.

11 KOMENTARZE

  1. Powiem tak:
    Piłem wczoraj. Dziś dorzuciłem do zestawu Kiwi Dark Ale i Kiwi IPA. Macie chłopaki swój styl, który daje się wyczuć, ale na kolana nie rzuciły. Ani mnie, ani sąsiada.
    W Reniferze jedyne co czułem, to wytrawny smak i przyprawy. W piwach Wojtka… wytrawność i w przypadku Dark Ale kawę i goryczkę, która pojawiała się 3 sekundy po przełknięciu.
    No i ta cena… Renifer rzucił mnie pod tym względem na kolana… 9.29. Ale jak już wiemy, to nie ma znaczenia.
    Mimo wszystko czekam na kolejne… zwłaszcza na te, których wcześniej nie próbowałem.

    • Wczoraj w sklepie w Obornikach dostępne był trzy nowe piwa, w Starej Rozlewni jedynie Kiwi IPA oczywiście zdegustowałem. Dziś rano pojawił się Renifer. Cena faktycznie wyższa od pozostałych ( 9 zł/0,4 L) ale warto. Oba piwa trzymają wysoki poziom i są pijalne choć nadal Kret zostaje moim ulubionym.

    • hmm… ciężko mi się zgodzić co do Renifera bo naprawdę ma bardzo bogaty smak i sporo się w nim dzieje. Może nie jest jakiś bardzo słodki ale nazwać go wytrawnym to przesada. Co do goryczki to wydawała mi się dość niska ale to pewnie dlatego, że nie zrobiłem poprawki na styl. Na prawdę solidna robota

  2. Udało mi się dorwać Renifera w Beer Factory w Nowym Sączu (niestety 12 zł, nie mogę się doprosić w żadnym sklepie, żeby rozpoczęli współpracę z Krainą Piwa, może wtedy byłoby taniej – ach ten Sącz). Bardzo ciekawy skład, który przekłada się na doznania smakowe, niezbyt wytrawne, czuć słodycz i tą mleczność, bardzo przyjemne Christmas Ale – dużo ciekawsze niż to z Kormorana na przykład, które i tak mi smakowało. Spróbuję dorwać serię Kiwi, bo też jest w pubie 🙂

Dodaj komentarz