Southern Hemisphere Harvest z Sierra Nevada

13
202

czyli świeży chmiel, ale nie aż tak bardzo.

harvestWłaśnie skończyły się chmielowe żniwa. Teraz tylko trzeba poczekać aż chmiel np. amerykański zostanie przerobiony na granulat i dopłynie do Europy. Pojawię się też w sprzedaży piwa chmielone świeżym chmielem. Ale przecież na planecie Ziemia zbiory chmielu są dwa razy do roku. Kiedy u nas kończy się wiosna, na południowej półkuli kończy się jesień. A to oznacza, że świeży chmiel nowozelandzki czy australijski już czeka, aby dodać go do kotła. Na taki pomysł wpadli w browarze Sierra Nevada. Jak tylko kończą się zbiory chmielu na południe od równika, warzą oni piwo na nowozelandzkim chmielu. Tak w 2008 roku powstało po raz pierwszy to piwo. Edycja 2013 powinna więc być 5. z kolei. 

A jakie jest Wasze zdanie o chmielu z Antypodów? Dorównuje amerykańskiemu?

13 KOMENTARZE

  1. Od jakiegoś czasu nachodzi mnie pytanie. Czy każde piwo które Pan pije, musi urywać dupę, żeby było fajnie??? Bo czy Pan chce czy nie, to widzowie uczą się takiego nastawienia i krytykują najbardziej stylowe piwo jakie można zrobić, bo “nie urywa dupy”. Wystarczy wejść na browar.biz i poczytać komentarze.

  2. I ja także z pytaniem przybywam, choć innym. Sytuacja taka… Dostrzegłem ostatnio na półce w sklepie wspomniane Sierra Nevada Celebration Ale. Skoro to jest piwo ubiegłoroczne (świąteczne), to czy należy się obawiać, że będzie już nieco “przestarzałe” (oczywiście nie w sensie przydatności do spożycia, tylko “świeżości” i intensywności doznań wszelakich). Brać czy czekać na nowy rozlew A.D. 2013?

Dodaj komentarz