Ora et labora

12
261

czyli piwo klasztorne, to nie tylko Belgia i Trapiści.

Zasadniczo nie publikuję wpisów w niedziele i święta, ale ten idealnie pasuje na Dzień Pański. Włoscy Benedyktyni świętują pierwszy rok działalności browaru Birra Nursia w miejscowości Norcia. Ciekaw jestem czy kiedykolwiek doczekam się polskiego browaru prowadzonego przez zakonników. Mnisi w habitach uwijający się wśród fermentorów to niesamowity widok. Musicie to zobaczyć. Po angielsku, ale obraz mówi za 1000 słów.

Jak wrażenia? Ja mam kolejny powód, żeby odwiedzić Włochy. 😀

12 KOMENTARZE

  1. Czekamy na odpowiedź benedyktynów Tyńca! xD Co z tego, że są w większych miastach sklepy mnisze, skoro produkty tam sprzedawane są tyko firmowane nazwą zakonu, a nie wyrabiane przez mnichów >.>

    @DonZ, świetny link!

    • benydyktyni z tynca sprzedają piwo z browaru witnica bodajże pod swoim logiem co dla mnie jest oszustwem bo nie po to sie do nich jedzie i tyle płaci…

    • Jak byłem kilka lat temu we Włoszech i chciałem z przyzwyczajenia napić się jakiegoś piwa to tubylcy patrzyli na mnie z niedowierzaniem, jak na barbarzyńcę, że coś takiego chcę pić.
      Wtedy piwo dla prawdziwego Włocha nie istniało.
      Owszem łatwo było rozpoznać turystę właśnie po tym że pije piwo.

  2. Jest jeden browar w Polsce, którego udziałowcami są zakonnicy. To “Cysterski” w Szczyrzycu. Jednak raczej braciszkowie nie będą tam sami robić piwa. Jest świecki wspólnik, który ma piwowara na etacie i zapewne zakon właściwie będzie tylko od firmowania przedsięwzięcia.

    Najbliższy browar prowadzony przez zakonników jest w Czechach. Zdaje się w klasztorze norbertanów w miejscowości Želiv.

  3. 1. Pytanie od początkującego – co do zdjęć zamieszczonych przez DonZ – jak ma się ta pleśń w piwniczce na jakoś piwa? Czy nie istnieje ryzyko, że może “wpełznąć” do butelek?
    2. Co do tych browarników-benedyktynów, to świetnie mówią po angielsku bo.. w większości są amerykanami 🙂 Oglądałem sobie stronę ich klasztoru.

  4. Nie wiem Tomku czy wiesz, ale Ci mnisi są z tradycyjnego klasztoru. Opierają swoją duchowość na przedsoborowej wierze. Odprawiają Mszę w klasycznym rycie rzymskim, tzw. Mszę trydencką. Myślę, że dlatego u nich to zamiłowanie do piwa i tradycji z tym związanych. Sami prowadzą swoją dyscyplinę i duchowość z wcześniejszych wieków, praktycznie zatrzymali się na 1962 roku jeśli chodzi o doktrynę Kościoła. I chwała im za to. Trzymają się czystej wiary i dobrych sprawdzonych recept piwnych 🙂

Dodaj komentarz