Oto Mata IPA

35
427

na spokojnie.

Oto Mata IPA piłem podczas premiery z beczki we wrocławskim Zakładzie Usług Piwnych. Teraz przyszedł czas na wersję butelkową, którą przyznam szczerze kupiłem z myślą o moim drugim blogu BeerGuide.PL, w którym zamierzam prezentować najciekawsze polskie piwa w j. angielskim, z myślą o promocji ich zagranicą. Zobaczymy czy starczy mi samozaparcia i zapału. Ponieważ nie mam czasu i wolnych mocy przerobowych, by jedno piwo pić, czy raczej recenzować po polsku i po angielsku, więc zdecydowałem się na małą innowację. Dajcie znać jak to widzicie. Czy takie krótkie przerwanie recenzowania jest ok, czy raczej jest to lekceważenie widza, trwonienie jego cennego czasu i woda na młyn odwetowców z Bonn. Jednym słowem – won! 😉 Jest bowiem opcja, żeby w tym momencie wcisnąć stop na kamerze.



A zatem zapraszam do komentowania co sądzicie o takim przerywniku. Przypominam, że na Instagramie można mnie znaleźć tutaj.

35 KOMENTARZE

  1. Znajomy wybiera się na wakacje do Grecji i zaoferował mi przywiezienie jakiegoś piwka stamtąd. Kompletnie nie orientuję się w piwnej sytuacji w tym kraju. Zaraz zabieram się za research na browar.biz, RateBeer, itd., ale może Ty Tomku albo ktoś z czytelników może coś zarekomendować?

    • Niestety z krajów południa Europy, jedynie Włochy są piwnym rajem. Nie znam żadnych ciekawych piw z Grecji, Bałkanów, czy Hiszpanii. Ponieważ na bezrybiu i rak ryba. Zerknijcie na ratebeer.com i zróbcie sobie ranking dla danego kraju. Tyle mogę pomóc.

      • Hiszpania to może nie Włochy (jeszcze), ale jest to na ten moment jeden z prężniej się rozwijających się rynków piw rzemieślniczych, potwierdza to ratebeer http://www.ratebeer.com/beer/country/spain/183/ i felietony brytyjskich blogerów i znawców piwnych 😉

        A co do Grecji to poza kilkoma małymi browarami restauracyjnymi warzącymi więcej niż jasnego lagera, których produktów de facto poza browarem nie znajdziesz nie ma do zaoferowania nic ciekawego.

        • potwierdzam co do hiszpanii. wprawdzie nie miałem okazji spróbować zbyt wielu piw z tego regionu europy, ale myślę, że ich jakość nie odbiega absolutnie od np. piw włoskich. mają chyba tylko gorszy marketing i słabszą dystrybucję w europie, a akurat włosi zawsze byli znani z tego, że ładnie potrafili “oczarować” klienta 🙂 wracając do hiszpanii, wystarczy poklikać trochę na tej stronie – ogrom piw i minibrowarów – chciałoby się chociaż kilka procent z tego podegustować. http://bancodecervezas.blogspot.ca/

        • O ile faktycznie w Grecji ciężko dostać coś ciekawego, o tyle nieprawdą jest, że się nie da. Poluj na piwa z wyspy Korfu, warzą całkiem ale. Wyguglaj po prostu “Korfu Beer”. Nie wiem jednak, jak jest z jego dostępnością poza Wyspami Jońskimi.

        • Piłem chyba Corfu Real Ale i było cieniutkie. Podobnie Corfu Ionian Coffee Porter. Jedyne greckie czy cypryjskie, które było w miarę to Fix Hellas Dark Premium.

        • Nie zmienia to faktu, że na tle pozostałych dostępnych na Korfu piw Real Ale Bitter z tego browaru (był jeszcze drugi Real Ale, Special) wypadał według mnie najlepiej. A z tym porterem to mnie za to nieźle zaskoczyłeś, nie widziałem go nigdzie i nikt o nim nie wspominał wypytywany o lokalne piwa. Nawet na stronie ich browaru nie ma o tym słowa; za to widzę, że uwarzyli barley wine, nie było go jeszcze, gdy zwiedzałem tę wyspę.

  2. A mi się dziś udało dostać AIPA z Kormorana 🙂 . Wieczorem zdegustuję, ciekawy jestem jakie będzie w porównaniu do Ataku Chmielu czy RJ. Cena: 8,5 zł.
    Kopyr, zamierzasz je też kiedyś zdegustować?

    • Nigdy nie spodziewałem się, że to napiszę, ale jest to bardzo dobra AIPA, a piana jest wręcz wzorcem. Jak dla mnie trochę za słodka, przez co ciężko powiedzieć, czy rzeczywiście piwo ma 85 IBU. W moim prywatnym rankingu przegrywa z Kuguarem, głównie przez słodycz.

    • Możesz zostać pozytywnie zaskoczony. Ja po weizenbocku spodziewałem się raczej słabizny, a tu spora niespodzianka in plus. RJ czy też Atak to nie jest, ale piwo jest bardzo porządne moim zdaniem. Więcej nie mówie, bo nie chce psuć zabawy, a i sam je piłem tylko raz do tej pory. Sporym minusem jest jednak cena.

      • A ja “zaRydzykuje” twierdzenie że aipa Kormorana jest lepsza od ostatniej warki RJ jaką piłem.
        A to dlatego że RJ był zwyczajnie popsuty.
        Kiepski aromat i smak jakiś taki maślankowy.
        Widać wzrost temp. lub inne kłopoty w browarze zaszkodziły nawet “wiosłującemu”.
        Podobno ostatnią warkę Lady Blanche musieli zutylizować bo kwas był straszny.
        Jeśli Kormoran rozszerzy prod. aipa, utrzyma poziom i zniży wyraźnie cenę to będzie nowy wymiatacz na rynku.

        • No i przyznaję, że jest to kolejne dobre AIPA w polskim wykonaniu. Aromat bardzo podobny do RJ. Nie wydaje się jednak, że ma aż 85 IBU.

        • to chyba pilismy rozne piwa, dla mnie aromat AIPY kormorana przypomina chmielenie imperium atakuje, jest tylko mniej tresciwe, RJ to uderzenie tropikow, glownie mango (przynajmniej poczatkowe warki bo ostatnia faktycznie troche oslabla)

        • A ja wyrobem Kormorana jestem rozczarowany. Goryczka konkretna…adekwatna do stylu ale jakaś taka gryząca, drapiąca gardło.

  3. Dla mnie pomysł z ustawieniem nalanego piwa na białym tle (choćby na moment) jest bardzo dobry – wydaje mi się, że w Twoich nagraniach piwa wyglądają na ciemniejsze niż w rzeczywistości, nawet mimo raczej dobrego oświetlenia, natomiast teraz było ok.

    Samego piwa prawie na pewno nie tknę więcej – męczyłem się z nim, nie mogłem się doszukać aromatów amerykańskiego chmielu (ani cytrusów ani żywicy), słodkich smaków nie znalazłem, dla mnie było bardzo jednowymiarowe – zbyt intensywna, pestkowa goryczka zostająca długo w ustach. Gdy tylko je skończyłem, szukałem czegoś do picia. Lubię niektóre IPA, ale na pewno nie takie.

  4. Ja piłem kilka razy Oto Mate. Każde kolejne było słabsze, a w ostatnim wydawało mi sie, że wyczuwalem diacetyl. Możliwe, że “masło” pojawia sie z czasem, np. przy złym przechowywaniu piwa?

  5. hej
    Jak dla mnie Otomata jakos bez rewelacji, ani to IPA ani piwo ryzowe… trochę się zawiodłem, ale może ja jakiś dziwny jestem, bo mi najbardziej smakuje Atak Chmielu – miałem nadzieje na cos bardziej wyrazistego,mniej slodkiego, troche bardziej egzotycznego – a dostałem cos co mnie mało rajcuje

    Co do tematow w komentach – dziś ustrzeliłem w Lodzi Kormorana AIPA (okolice 8 złotych w Piwach regionalnych przy skrzyżowaniu Bojownikow i Franciszkanskiej) jestem swiezo po degustacji i powiem szczerze ze na początku piwo bardzo mi podeszlo – fantastyczny aromat, swietna barwa, niezla piana – jedyny minus to słodycz na końcu, ja wole wytrawne zakończenie – ale generalnie piwo swietne.

  6. Jestem w szoku. Piwo sprzedaje się rewelacyjnie jak na Pintę. Myślę że barwa piwa jest tu decydująca dla przeciętnego Kowalskiego co w połączeniu ze świetną jakością Pinty daje takie właśnie rezultaty. Osobiście mam podobne odczucia jak Kopyr. Przy wysokich temperaturach jest rewelacyjne.

  7. Tomek, mam pytanie odnośnie tego piwa. Jestem dosyć świeży w temacie, ale kilka IPA już piłem, podobnie jak piwo ryżowe. Sensorykiem jestem kiepskim, bo aromat musi być naprawdę dominujący żebym mógł go wyłapać z całego bukietu i konkretnie nazwać. Piłem to piwo jakiś tydzień temu z butelki, kilka dni po zakupie, schłodzone jak należy i tak “waliło” kocimi sikami, że ciężko było przez nie przebrnąć. Gdzieś chyba przy okazji recenzji Końca Świata mówiłeś, że aromat liści czarnej porzeczki może być z tym mylony, więc może to ja jestem kompletnym ignorantem. W każdym bądź razie nie był to delikatny posmak, a coś co kompletnie zdominowało aromat i smak piwa :/ Nigdzie w komentarzach i recenzjach tego nie wyczytałem, więc mam pytanie – czy to z tym konkretnym egzemplarzem było coś nie tak (utlenione, źle przechowywane), czy to ze mną jest coś nie tak :)?

Dodaj komentarz