100 pytań do kopyra – vol 4.

37
229

odcinek czwarty.

Przedostatni, jak sądzę, odcinek odpowiedzi na Wasze pytania. Udało mi się zakończyć odpowiadanie na te zadane na Facebooku. Zacząłem odpowiadać na te zadane na blogu pod pierwszym wpisem. Następny wpis z serii pojawi się najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. A już niedługo: wywiad z Wojtkiem Frączykiem i pierwsza degustacja Misia (już nagrane); degustacje: Pacific Pale Ale z Artezana i Mongo z Port Brewing (nagrane) piwa z Sierra Nevada (Pale Ale nagrane, Porter i Torpedo czekają) i najnowsze Piwne Newsy (nagram dziś, bo dzieje się sporo).



Jeśli nie widzieliście odpowiedzi na wcześniejsze pytania, to są one tutaj. Jeśli widzicie, że przegapiłem jakieś pytanie, to dajcie znać.

37 KOMENTARZE

  1. A ja mam do Ciebie następujące pytanie:
    Jaki jest plan “wydawniczy” na ten rok ?
    Ile warek piw w tym roku, ile piw będzie powtórzonych (oprócz Sharka ;P ), jakie są planowane nowości, czy będziecie warzyć tylko BCA/IPA/Stout, czy pokusicie się o jakiś inny ciekawy styl ? Na sam koniec, czy pozbywacie się jakiegoś piwa z Waszej oferty (nie będziecie go więcej powtarzać, albo nie będziecie powtarzać przez pewien dłuższy czas). Czy jest szansa na jakieś piwo uwarzone na Bretach ?

  2. Dwa pytania klarujące:

    1. Zakładamy ten sam zasyp, takie samo zacieranie, takie samo chmielenie. Różnica tylko w drożdżach: jedne to górnej fermentacji, drugie dolnej. I pytanie: po przeprowadzeniu całego procesu produkcji piwa (z uwzględnieniem wymaganych dla obu wersji drożdży temperatur i czasów fermentacji) jakie będą różnice “doznaniowe” przy degustacji obu piw? Gdzie leży różnica?

    2. Koncerny mogą skroić swoje browary na dowolną miarę. Dlaczego więc to właśnie jasne lagery stały się tą “uśrednioną” i “znijakowioną” przemysłówką? A nie pale ale? Czy produkcja lagerów bardziej się kalkuluje koncernom, czy to jednak wynika z łatwiejszego z jakiegoś powodu trafienia w te “uśrednione” i “nijakie” gusta docelowego odbiorcy (czyli wracamy do pytania 1)?

  3. Dokładnie, ja też chętnie zobaczyłbym warzenie piwka w domu u kogoś kto ma o tym pojęcie. Ja póki co mam dużo teorii w głowie, zero praktyki i trochę gratów w piwnicy 🙂

  4. Tomek, zdradziłeś że pierwsze piwo jakie uwarzyłeś to piwo z brewkita.
    Jakie piwo uwarzyłeś w domu jako ostatnie, jaki to był styl, czy według receptury własnej, czy oparłeś się na jakiejś publikowanej?
    Może poświęcisz jeden odcinek omówieniu swoich piw które jeszcze Ci zostały połączony z ich degustacją i oceną jak zachowało się ono podczas długiego leżakowania w piwniczce?

  5. W kwestii refermentacji – skoro to świetna metoda która pozwala na długotrwałe utrwalanie piwa, a jednocześnie zachowanie pełni jego smaku, to dlaczego wszystkie piwa nie są refermentowane?
    I związana z tym sprawa – skoro w piwowarstwie domowym piwo nagazowuje się w czasie fermentacji w butelce, co w piwie pasteryzowanym nie jest możliwe, to skąd w tym drugim gaz? Sztucznie dodawany jak do pepsi?

    • Do refermentacji potrzeba miejsca i czasu a to prowadzi do dodatkowych kosztów, dlatego piwo gazuje się sztucznie. Pozwala to wyprodukować więcej i szybciej a co za tym idzie szybciej sprzedać. Piwo w domowych warunkach też można nagazować sztucznie.

      • W browarach nie nagazowuje się piwa sztucznie. Po prostu nie pozwala mu się rozgazować po fermentacji. Zbiorniki leżakowe są pod ciśnieniem i pod ciśnieniem następuje też rozlew. Mały wyjątek jest przy HGB, kiedy rozcieńcza się gotowe piwo wodą, to trzeba też dodać dwutlenku węgla. Chociaż może być to też CO2 odzyskany z fermentacji.

  6. Co sądzisz o leżakowaniu porterów w temperaturze pokojowej? I odnośnie tej kwestii: Czy ma to jakiś sens? Jaki może być wpływ na piwo? Czy okres leżakowania skraca się?

    PS. Dobre pytanie powyżej nt. refermantacji.

  7. A ja mam takie pytania dwa jeszcze:

    Gdzie się zaopatrujesz w piwa? Zarówno polskie, jak i zagraniczne. Szczególnie te, które ciężko zdobyć w polskich sklepach. Masz sprawdzonego dostawcę, czy szukasz po prostu w sieci?

    Wspominałeś, że tajemnice piwa zacząłeś zgłębiać podczas studiów. A co studiowałeś? Dlaczego to? I czy ma to jakieś znaczenie w Twoim dzisiejszym życiu? Po naszemu – przydało Ci się to do czegoś?

    Pozdrawiam!

  8. Pytanie: co sądzisz o browarze kontraktowym Szałpiw, którego twórcy uznali, że nie podadzą do publicznej wiadomości miejsca warzenia swoich piw? Dokładny cytat z artykułu na browar.biz: “Nie uważają, by było to ważne”. Jedną z cech piwnej rewolucji/ewolucji miała być pełna transparentność, a tu taki numer od jednych z najbardziej znanych i poważanych piwowarów domowych w naszym kraju…

      • Poczytaj co pisano o Gościszewie zanim zaczął warzyć tam AleBrowar. 🙂 Byli tacy co odrazu skazali ich na porażkę. A teraz, oh, ah. 🙂

        • A może mi ktoś wyjaśnić jakie to ma znaczenie gdzie piwo jest warzone i dlaczego w pewnych miejscach jest obciach, a w pewnych nie ? Przecież receptury są od nich, będą nadzorować warzenie, więc o co chodzi ? Nikt im do piwa chyba nie nasika ?

        • W niektórych sikać nie trzeba, syf już tam jest. Stąd niektóre małe browary wypuszczają już z browaru piwo zepsute.

        • Ok, czyli chodzi o sterylność. W sumie to aż żal o czymś takim pisać, bo przecież utrzymanie sterylności w przemyśle “spożywczym” powinno być czymś normalnym …

  9. Skok na piwnicę masz już murowany, no i w sumie to pewnie nie “piwniczka” tylko spory loch, bo 20 transporterów nie zmieści się byle gdzie, no chyba że to jest typowa “birniczka/piwoniczka” czyli samo piwo, bez ziemniaków, bez opon i słoików z przetworami 🙂

  10. pytanie:
    Gdy byłem młodzieńcem, miałem kilkukrotnie możliwość picia piwa innego niż wszystkie wówczas mi znane, a mianowicie Red Erik. W tamtym czasie sprawiało rewelacyjne wrażenie, dzisiaj niestety nie mogę na nie trafić. Czy miałeś okazję je pić? Jeśli tak, to co o nim sądzisz?
    pzdr

    • Tak. Kiedyś się nim jarałem, nawet miałem bajeranckie nosidełko na Red Rrika. Samo piwo nic specjalnego, jasny lager z sokiem z jagód czy tam innych borówek.

    • Umknęło mi to pytanie. Jeśli jestem na jakimś wyjeździe piwnym, nie mam w planie prowadzenia samochodu, to oczywiście. Czasem nawet o 8-9 rano. 😉
      Czy jestem gentlemanem? Hmm… nie brzydzę się dżentelmeństwem, ale też nie aspiruję jakoś szczególnie do tego miana.

  11. Pytanie historyczne – dlaczego w pewnym momencie (chyba w XIX wieku) piwa dolnej fermentacji zaczęły wypierać te fermentacji górnej? To chyba wtedy rozpoczęła się wielka kariera jasnego lagera?

Dodaj komentarz