Po co komu piwo bez alkoholu, czyli 1 na 100 vs BeFree

57
1608

Właśnie trafiło do mnie przedpremierowo piwo bezalkoholowe z Doctor Brew. Ponieważ akurat wczoraj zakupiłem 1 na 100 z Kormorana, więc postanowiłem porównać te dwa piwa. Przy okazji trochę uwag po co nam piwa bez alkoholu i jak one powstają.

Materiał powstał we współpracy z Doctor Brew.

57 KOMENTARZE

  1. Tomek politycznie podszedł do sprawy żeby nikomu krzywdy nie zrobić…..ale wiemy że wolisz piwa ostro przyprawione ….. czyli wiadomo które Ci bardziej smakowało.pozdr

  2. Pierwsze pół filmiku w dobrym tempie. Po otwarciu butelek, narracja zwolniła 😉 mój wzrok skupiał sie na plamie światła Twoim czole. Porównanie ciekawe. Na razie moge oceniać ksiązki tylko okładce i ładniejszą okładkę ma 1/100 (mam na mysli wygląda samego piwa w szklance, dla jasności), etykiety mi wiszą. Moje ulubione to te od Baby Jagi, Hopkinsa (lokalny patiotyzm 😉 ) + krasnale z Profesji i BroKreacja. Tak czy inaczej, dzisiejszą Hevelkę zaczę w takim razie od lekkiego lagera doktorów. Kopyr, bijemy pionę w Gdańsku?

  3. To pytanie teraz do eksperta. KTORE piwo z tych dwóch moge pić w miejscu publicznym? Mysle ze to ciekawy temat. A może żadne? 🙂

    • Na pewno BeFree. Masz napis bezalkoholowe, nawet najbardziej twardogłowy strażnik miejski nie powinien mieć wątpliwości. Z 1 na 100 już musisz apelować do jego rozsądku.

      • Skoro ustawa precyzuje, że napój alkoholowy przekracza 0,5% alk., to BeFree się łapie na picie w miejscu publicznym, a 1 z 100 już nie. Trzeba mieć duże zaufanie do rozsądku organów ścigania, żeby ryzykować Kormoranem.

        • a czy wg prawa w ogóle jest jakieś rozgraniczenie na procenty? Wg. mnie ustawa mówi o spożywaniu alkoholu więc ani 0,5 ani 1, patrząc z perspektywy służbisty oczywiście, nie robi różnicy.

        • Prawo precyzuje, że napój alkoholowy musi przekraczać 0,5% alkoholu. Jeśli nie przekracza, to nie jest napojem alkoholowym i można go spożywać w miejscu publicznym. Piwo bezalkoholowe nie jest napojem alkoholowym = nie dotyczy go zakaz spożywania w miejscach publicznych.

    • Jechaliśmy na festiwal piwa do Katowic – pociągiem. Do przedziału wszedł konduktor, pogroził palcem chłopakowi z naprzeciwka, który sączył jakiegoś kasztelana z butelki i poinformował go, że w pociągu obowiązuje zakaz spożywania.
      Natomiast nasz zacny RIS w małej butelce z (chyba Stu Mostów ale mogę się mylić), stojący sobie na półeczce, nie wzbudził większego zainteresowania 😉

      • Prawda, że dawno nie jechałem pociągiem, ale za PKP to zakazane było tylko nie poczęstować konduktora. A jak był wagon Warsu to steward przynosił piwko do przedziału.

  4. 1 na 100 bo 1% na 100%. Nazwa OK ale mnie bardziej kojarzy się z jakąś limitowaną wersją.
    Be Free natomiast brzmi jak nazwa jakiegoś taniego energetyka.

    • Też mam wrażenie, że nazwa 1 na 100 jest znacznie bardziej intrygująca i wzbudza zainteresowanie. Be free też jest ok, aczkolwiek podejścia Kormorana na pewno nie nazwałbym słabym. Bardzo fajny trend generalnie – jeżeli inne browary pójdą w tym kierunku i będą dostępne pijalne i pyszne piwa bezalkoholowe, to będzie wisienka na torcie piwnej rewolucji 😀

  5. Piwa idealne na lato 😀 Choć nie przepadam za lagerami to i tak spróbuję obu bo kto wie 🙂 Z pewnością jest to lepsze od tych wszystkich Radlerów i innych soczków ale czy będzie godne zastąpienia jakiegoś słabszego APA?

  6. Trochę szkoda ze kormoran nie poszedł w oddzielnej degustacji. Ja ostatnio dorwalem i zrobiłem wielke WOOOOW. Nie ma napewno u nas na rynku niskoalkoholwego piwa o takim aromacie goryczce i fakturze. Pilem je z przyjemnością jak dobre APA i po dwoch piwkach przy meczu pojechałem do domu. Czekałem co ty o nim powiesz Tomku i myślałem że bardzie spropsujesz…

    • Ale czego Ci zabrakło w tym filmie. Przecież mega pochwaliłem 1 na 100. Powiedziałem jedynie o rzeczach, które mogą być problematyczne jak to, że nie jest to piwo bezalkoholowe czy to, że jest wodniste. Co do nazwy czy etykiety można się ze mną nie zgadzać, ale moim zdaniem nazwa jest słaba.

      • Nazwa tak jak etykieta to zawsze kwestia gustu. Chociaż moim zdaniem nazwa ma sens. To co na etykiecie napisali czyli 1% alko a 100% piwa a dwa to w sklepie jest takie 1 na 100 (mowa o walorach smakowych, zapachowych itd w stosunku do zawartości alkoholu). Ja tak to odebrałem. Faktycznie brzmi to troche na pierwszy rzut oka jak jakaś edycja limitowana ale rozumiem dlaczego 1 na 100.
        Btw mam wielką nadzieję że te piwo wejdzie też do zwykłych sklepów na większą skalę bo robi robotę i o sprzedaż bym się nie martwił. Czego wam i sobie życzę 😉

        • Oczywiście że nie. Tak jak nie nazwałbym piwa “be free” 😛 Ale nie chce rozpętywać gównoburzy. I tak Janusz tego piwa nie kupi a jak już to tylko raz bo po pierwsze za słabe po drugie za gorzkie. Będzie to raczej niskoalholowe piwo dla beergeeków. A ci raczej nazwę zrozumieją lub będą mieli w głębokim poważaniu to jak się nazywa tylko jak smakuje

  7. Rozumiem Twoje podejście, ale wydaje mi się, że w jakiś sposób właśnie to pomieszanie nazwy ze sloganem reklamowym było zamiarem agencji reklamowej (czy kto tam ten temat wymyślał) – jak widać odbiór nazwy może być różny, ale to chyba też istotne, że mało kto przechodzi obok niej obojętnie… Masz rację również z tymi problemami z nazwami “bezalkoholowe” i “niskoalkoholowe”, ale wynikają one (przynajmniej tak zakładam) z tego, że piwo z Kormorana było tworzone w sposób “naturalny” – niski ekstrakt, zacieranie na słodko – brak innych ingerencji w pracę drożdży, niemniej jednak zeszły te dwa stopnie plato w dół, więc ilość alkoholu może być trudna do wymierzenia i przekroczyć granicę o której wspominałeś dla piwa “niskoalkoholowego”.

    Każdy jednak w miarę myślący człowiek wie na ile sobie może pozwolić i oszacować, czy akurat jeżeli prowadzi, to czasem nie może wypić takiego jednego 1 na 100 i na ile jest to ryzykowne. Ale jak wspominałem – sam trend jest świetny, fajnie by było gdyby inne browary też poszły w tym kierunku – czyli pyszne piwa z zawartością alkoholu 1% i niżej…

  8. Dobra puenta:)
    Tomku, co do metod wytwarzania piwa bez/niskoalkoholowego, czy słyszałeś może o tym, że są specjalne szczepy drożdży które nie dają praktycznie alkoholu? Mi się gdzieś to obiło o uszy, ale nie wiem na ile to prawda

  9. Drogi Tomku,
    W swoich rozważaniach o piwach bezalkoholowych uważam, że zapominasz o jednym bardzo ważnym, hm, napoju alternatywnym do piwa, tj. Ciechan Krzepiak. Nie znam szczegółów, ale smakuje brzeczkowo, mało chmielony niestety. Nie jest zawsze dostępny, ale jak dla mnie jest perfekcyjny i jest to napój bezalkoholowy.

    Pozdrawiam chłodno!

  10. Fajny materiał. Możesz rozwinąć kwestię radlerów?

    PS. Tak mała, staraj się nie klaskać jak mówisz. Domyślam się, że ciężko to kontrolować, ale jest to trochę irytujące to na filmie dość wyraźnie jest to słyszalne 😉

  11. Martwi mnie to, że Kopyr zaczął ostatnio zmieniać zdanie pod wpływem różnych współprac, czyli krótko mówiąc za kasę. Jak kiedyś krytykował brewkity, tak teraz są już cacy, bo poszła kasa od browamatora. Jak dawniej śmiał się z piwa bezalkoholowego, tak teraz jest już ono w porządku, bo doktorzy takie wypuścili, a kasa od doktorów przecież nie śmierdzi.
    Żeby mnie ktoś źle nie zrozumiał – to nie jest hejt tylko zaniepokojenie nad malejącą wiarygodnością Kopyra, który w czasach, gdy blogerzy (youtuberzy) niczym kurtyzany oddają się na lewo i prawo, dbał jednak o swoją markę. Niestety jak się okazuje, niezbyt długo.

    • Coś Ci się chyba pomyliło. Nie przypominam sobie aby Kopyr kiedykolwiek wyśmiewał piwa bezalkoholowe jako takie. Wręcz przypomina sobie, że mówił coś takiego, że jeśli piwa bezalkoholowe były by tak samo dobre jak piwa alkoholowe to by bez zastanowienia wybierał te pierwsze.

    • Powiedziałem wyraźnie dlaczego zmieniłem zdanie na temat brewkitów. Ludzie, którzy podchodzili do mnie i dziękowali za ten film w Gdańsku i Grodzisku są dla mnie dużo ważniejszym potwierdzeniem, że miałem rację, niż Twój komentarz.

    • hmmm….pamietam jak ogladałem recenzje perfekt lagera od Dr.Rzęsy.Nie ważne,że “niebo w ziemi” mowił,każdy srednio inteligentny człowiek,widział jakie “wrażenie” to piwo na Tomku wywarło.No kudzwa ,chyba widzicie ktore recenzje sa “zarobkowe”,a ktore nie i ktore piwa “robią robote” a ktore nie robią,mimo,ze powinny robic ,bo ktos sypnąl kasa.

  12. ciekawe ile osob obejzalo ten film tylko dlatego ze byla tam recenzja 1na100:) Kopyr – zadeklarowany hophead zaczyna podkreslac slodowe zalety nienachmielonego piwa….kamoooon. Dr.Brew da kazde $$$ za film tutaj bo tak najlatwiej poinformowac rynek o swojej ofercie. Dr.Brew to dla mnie chlopaki co ida za trendem jesli sa w tym $$$ – nic przelomowego jeszcze nie wyprodukowali, maja swoja IPA/APA na 100 sposobow i BW/RIS bo jest na to hajp, ostanio poszli w lagery co by janusze sie napili…. Kormoran ma znacznie ciekawsza oferte, kilka hiciorow na koncie i na prawde solidna powtarzalna jakosc 😉

      • 🙂 obejzalem recenzje. Biorac pod uwage twoje slowa ze nikt maly nie jest w stanie uwazyc bezalko bo potrzebna jest technologia….to jak dr.brew opracowalo recepture. Bo raczej gontyniec dla relatywnie ,alej partii befree nie dal sie im pobawic linia produkcyjna i dopiescic receptury 🙂 Temant niealko/niskoalko rozumiem i popieram, tylko dlaczego na wprowadzenie tak interesujacego zagadnienia wybrales akurat Noteckie;)? Skoro zapowiadane sa u nas afrykanskie upaly moze przedstawisz grupowa degustacje/test najlepszych z tego gatunku. Dodam tez ze 1na100 zbiera na RB gremialne b.dobre opinie. Sam zakupilem troszke i ze smakiem popijam w upaly 🙂 pozdrawiam!

        • Przecież BeFree jest robiony w tym samym browarze co Noteckie Bezalkoholowe. To jest inna technologia, niż stosowana w koncernach. Czy ja w którejś minucie powiedziałem, że 1 na 100 jest złe? Powiedziałem, że ma kiepską, w mojej opinii nazwę i etykietę i powiedziałem, że nie jest piwem bezalkoholowym, ani niskoalkoholowym w świetle przepisów. Tyle. 1/100 mi smakowało i będę do niego wracał.
          Nie rozumiem, o co Ci chodzi z Noteckim? Uważam, że jest 100 razy ciekawsze niż bezlkoholowe piwa z koncernów.
          Grupową degustację, możesz sobie zrobić sam. Bierzesz kolegów, schładzasz piwo. Nalewasz i degustujecie.

  13. Dla mnie,ktory stawia pierwsze kroki w piwowarstwie,i to narazie mocno teoretyczne,wszelkie info z tym zwiazane, na wage złota.Także filmy o brewkitach,oglądałem z zapartym tchem:-) Trzeba jakos zaczać,a kto wie ,może za pare lat ,jakis grand champion sie uważy… Dla niektórych, to pewnie uwstecznianie sie,dla mnie wypełnienie luki w szeroko pojetym temacie piwowarstwa. A co do recenzji Pana Tomka,dajcie chłopu zarobic,w koncu z tego żyje:-)

    Fortuna wypusciła Ale, z pędami sonsowymi. Pił ktoś moze? Jak fortune omijałem szerokim łukiem,tak mile sie rozczarowałem:-)

  14. Dobrego piwa bezalkoholowego na pewno szukają kobiety w ciąży… (przynajmniej moja Żona) i zastanawiam się czy 1 na 100 jest bezpieczny do picia dla kobiet w ciąży? Czy ktoś potrafi udzielić odpowiedzi?

  15. Ostatnio robiłem sobie deskusję tego samego zestawu ze swoją dziewczyną i taki wniosek: 1na100 jest dla ludzi, którzy chcą wypić lekkie piwo z mocną goryczką, BeFree jest dla osób, które chcą po prostu wypić lekkie piwo. Oba mają chmielowy aromat, w BeFree do tego lekka słodowość. Osobiście stawiałbym bardziej na 1na100, ale moja dziewczyna nie lubi w ogóle mocnej goryczki, więc bardziej jej smakowało BeFree.

  16. Doctora Brew nie pojmiesz. Słyną z mocno chmielonych, niezbalansowanych piw, zasypując je chmielem, a w piwie w którym to naprawdę mogło zrobić efekt “wow”, którego nie było na rynku (czyt. bezalkoholowe z wyraźnym chmieleniem), które mogło być novum, nagle odpuszczają, wypuszczając przeciętniaka.

  17. Tomasz z całym szacunkiem, ALE. Hmm może zacznę od tego że jestem cichym piwowarem siedzącym w domowym zaciszu i spokojnie warzącym swoje warki. Nie wiem jakie tam dokładnie masz układy z DB ale kosztując te piwo bezalkoholowe stwierdzam iż jest to na maxa wtopa i jest to tak słabe że poprostu nie da się tego pić. Myślę że dlatego bo poprostu nie ma w nim bardzo ważnej rzeczy – SMAKU, jeżeli BRZECZKA jedyne co w tym jest BRZECZKA do usrania to ja dziękuję za takie coś. Czuje ją przy każdej warce gdy robię :). Porażka na każdym froncie podobno są tam chmiele.. Hmmm no ciekawe ja nie czuję żeby w tym piwie były gdziekolwiek jakiekolwiek chmiele. Centenial.. dobre, dobre. Wtopa. Co do 1 na 100. Dobrze wiesz, dobrze ja wiem, dobrze wiedzą wszyscy że jest to zdecydowanie HICIOR. Kormoran stworzył coś co jest bez wątpienia przełomowe i w dodatku kapitalnie dobrane. Pije codziennie i tak sobie myślę, żeby jeszcze chmielić przed wypiciem np Cascade’m.. Ale co do DB przyznaj jak człowiek że to jest porażka bo dokładnie wiesz że może dla 1 na 100 myć nogi i nic więcej. Brzeczka w butelce do jest be free. może ktoś to lubi, ale szczerze wątpie

    • Nie dalej jak kilka dni temu, do koszenia trawnika wypiłem 2 BeFree. Dobrze schłodzone, z gwinta smakowały bardzo. Oczywiście chmielu w aromacie brakuje, ale już goryczka była zadowalająca. Tak więc możesz mnie dopisać na listę tych, którym BeFree smakuje.

  18. Panie Tomaszu niestety nie wszystkie koncerny stosują metodę odparowywania alkoholu z piwa aby otrzymać produkt o niskiej zawartości alkoholu. W Żywcu jest to robione w całkiem inny sposób i zapewniam że piwo bezalkoholowe z Żywca ma zdecydowanie inny smak od pozostałych tego typu produktów na rynku.

  19. W sobotę znów kupiłem 1 na 100. Cały czas robi robotę, ale nie o tym, nie o tym.
    Piwo ma teraz własny kapsel, bardzo elegancki. Poszli w osobny kapsel, więc pewnie jest to hit sprzedaży. Żeby tylko dostępność się poprawiła.

  20. Udało mi się zrobić domowe piwo niskoalkoholowe (~ 1%). Nie spodziewałem się, że będzie takie fajne. Z 6 °BLG na drożdżach S-33 zeszło do 4 °. Jest fajne. Czuć, że to piwo (choć lekkie) a nie lekko farbowana woda. Następne lepiej jeszcze na smak i aromat pochmielę.

  21. Uważam że piwa mało alkoholowe lub bezalkoholowe są słabo doceniane w Polsce. Tak chętnie pite na Czechach czy Słowacji u nas są obiektem drwin. W ciąży i podczas karmienia nie rezygnowałam z smaku piwa, dzięki pozycjom bezalkoholowym. Oczywiście wszystko w rozsądnych ilościach. Piwo Kormorana mnie bardzo zaskoczyło spodziewałam się dobrego, cienkiego lagera a zaskoczyła mnie IPA o w miarę głębokim smaku. O ile czeskie lagery bezalkoholowe wszystkie smakowały słodem, polskie radlery słodzikiem, ruskie tanim bimbrem, a niemieckie były płaskie w smaku z wszystkich wybrałam radlera Pimator Grejpfutowy, Skalak niealko, Bavaria Witt i oczywiście Kormoran jak hit hitów.
    Na pytanie po co produkować piwa bezalkoholowe, odpowiedz jest jasna dla smaku! Dla kierowców, dla matek, dla osób nie lubiących mocniejszego smaku i uwaga……..będzie śmieszne ale jest to sposób na biznes….dla muzułmanów.

  22. Tego szukałem … !
    Można wypić 5 piw wieczorem i rano spokojnie dmuchać w rurę policji.
    Do tego bardzo smaczne, mocno goryczkowe.
    Normalne piwo oczywiście jest lepsze, ale nie można go tyle wypić.

Dodaj komentarz