PzB: Black IPA z Olbrachta feat. Paweł Ziębowicz [Kuźnia Piwowarów]

26
249

Przedostatnie już piwo z Kuźni Piwowarów 2015. Jest to Black IPA wg receptury Pawła Ziębowicza. Czym się różni Black IPA od American Stoutu. Jakiej nazwy używać – Black IPA czy Cascadian Dark Ale?



Materiał powstał w ramach współpracy z Browarem Jan Olbracht Rzemieślniczy.

26 KOMENTARZE

  1. Panie Tomku,
    “Chmielone przede wszystkim na goryczkę” – to jest szczególna cecha która wyróżnia AIPA od europejskich odmian IPA? (te są chmielone na goryczkę i na aromat po równo, ale mniej niż AIPA?)

    Pozdrawiam.

    • ciekawe, myślę, że można by w takim razie wprowadzić india black ale dla tych, które mają więcej paloności, kawy, czekolady, ale z kolei mają przede wszystkim goryczkę, chmiele i nie tyle “czarnego” ciała i goryczki kawowej co american stout’y, a black india pale ale dla piw ciemnych, które smakują jak jasne, czyli zostały na chwile przyciemnione jakimś ciemnym/palonym słodem wnoszącym jak najmniej paloności na koniec zacierania tylko dla uzyskania barwy

    • +1. Ta nazwa do mnie też przemawia najbardziej. Choć patrząc “historycznie” to tłumaczenie że to jest Black IPA, a nie Black India Pale Ale, bo odwołuje się do rewolucji, w której prym wiodą IPY, jest chyba najbardziej sensowne.

      • A dla mnie to nie tłumaczenie, tylko dorabianie ideologii do potworka językowego. IPA to skrót od India PALE Ale, nie funkcjonuje jako niezależny styl, tylko z niewiadomych dla mnie powodów kółko piwnych hipsterków uzurpowało sobie prawo do tego skrótu. Oczywiście nie uważam aby jakikolwiek browar musiał trzymać się stylów, ale jeżeli coś się tworzy to chciałbym aby nazwa przejawiała chociaż szczątkową logikę.

  2. Panie Tomku
    Do obejrzenia tej degustacji, przygotowałem sobie piwo “kret” do popijania. Piwo kupiłem 2 tygodnie temu z pełną premedytacją tzn. jego data przydatności wskazywała 15.05.15 ( pomyślałem, że skoro stout to może nie będzie tragedii, a bardzo chciałem go spróbować i w sumie to była pierwsza sposobność, kiedy trafiłem na to piwo w sklepie). Po otwarciu piwa pojawił się w mgnieniu oka gejzer wysokości butelki w skutek czego całe piwo wylądowało na podłodze. Widziałem nie raz wychodzące piwa z butelki, ale nie aż tak bardzo. Czy miał pan wcześniej podobne przygody ze swoimi piwami.

    Pozdrawiam (chwała nam i naszym kolegą)

    • Ciesz się, że butelka nie wybuchła. Piwa niefiltrowane i niepasteryzowane nie nadają się do trzymania pół roku po terminie. To nie jest Żywe z Ambera, to jest piwo, które naprawdę zawiera drożdże i pewnie jeszcze coś zawierało, co spowodowało refermentację.

      • Jestem początkującym piwowarem i twoja wypowiedź wprowadziła u mnie lekki zamęt. Mianowicie w 70 odcinku “pytań do kopyra” (ok 12 min filmu) mówisz, że piwa domowe można przechowywać latami a są one przecież niepasteryzowane i niefiltrowane. Pewnie to jeszcze braki w mojej piwowarskiej wiedzy, ale odczuwam lekką niespójność tych wypowiedzi. Czy mógłbyś i to jakoś wyjaśnić? I drugie moje pytanie, czy w związku z tym piwo browaru Ale Browar pt “Hard Bride” (barley wine) również nie nadaje się do leżakowania w butelce (jest niefiltrowane i niepasteryzowane).
        Z góry dziękuję za rozwianie moich wątpliwości.

        Z poważaniem

        • Piwa domowe są refermentowane i to robi różnicę. Hard Bride również niespecjalnie nadaje się do leżakowania, ale ma jedną przewagę nad Kretem – wysoką zawartość alkoholu, a alkohol konserwuje.

      • “Piwa niefiltrowane i niepasteryzowane nie nadają się do trzymania pół roku po terminie.” O Boże, to ja moje domowe, niefiltrowane i niepasteryzowane mam teraz pić bo trzymam już parę ładnych miesięcy. Nie chce żeby mi wybuchło.

  3. Dlaczego rzeczona refermentacja w “Krecie”, która spowodowała mój incydent jest postrzegana jako aspekt negatywny a w piwach domowych wręcz odwrotnie? Rozumiem z twoich wypowiedzi, że po między nimi nie ma znaku równości.

    • W Krecie refermentacja była efektem ubocznym, najprawdopodobniej spowodowana przez zakażenie. W piwie domowym też tak się może zdarzyć, jednak w większości wypadków wszystko jest ok. Innymi słowy, do Kreta nie był dodawany surowiec do refermentacji, a do piwa domowego tak.

  4. Jest ciekawe rozważanie Marcina Chmielarza na temat: Black IPA, czy mocno chmielony porter/stot?, na jego już zarzuconym blogu. Podobno Anglicy warzyli takie mocno chmielone ciemne piwo końcem XIX w. o nazwie India Export Porter, który podobno był pierwowzorem dla BIPA. Zresztą Marcin uwarzył ostatnio w Piwotece wariację na temat o nazwie Kapral Brown.

    • Nikt w USA (no praktycznie nikt) nie używa skrótu AIPA. Tak samo nie używają właśiciwie frazy India Pale Ale. Tam jest po prostu IPA – Aj Pi Ej. Koniec.

      BIPA można spotkać, ale BAIPA jeszcze nigdy nie widziałem.

Dodaj komentarz