Z Rafałem Kowalczykiem o sędziowaniu w Japonii i Pliny the Elder

13
314

Dzięki Tommowi Carrolowi miałem po raz drugi w ciągu 3 tygodni okazję spróbować kultowego Pliny the Elder. W tej degustacji towarzyszył mi Rafał Kowalczyk, który podobnie jak ja sędziował na konkursie w Jokohamie. Od razu ostrzegam, że o samym PtE jest niewiele. Więcej o sędziowaniu i wychodzeniu poza swoją strefę komfortu.

13 KOMENTARZE

  1. Tak mi się nasunęło, że skoro Panowie piją jedno piwo a po wypowiedziach można odnieść wrażenie jakby pili dwa zupełnie inne…… To jak to jest jak przy stole sędziowskim zasiądzie takich czterech czy ilu tam siada….. To się mija z celem takie coś.

    Brawo za Grodziskie! 😉 A nagrałeś Tomku to swoje przemówienie o Grodziszach?

  2. Fajne, takie degustacje. Zawsze dyskusja i dwa różne spojrzenia, gusty są bardziej interesujące.
    Do tego różne temperamenty, ale pasja do piwa równie wielka.

    • Tak, niestety było przekłamanie na łączach. Satoshi powiedział Rafałowi, że Widawa ma medal, a on zrozumiał, że złoto. Na necie była informacja tylko o przyznanym medalu, a koniec końców okazało się, że jednak brąz.

Dodaj komentarz