Bojan Szwejk [feat. Mietek]

38
950

Podczas świętowania jubileuszu nie mogło zabraknąć Mietka. Na moją prośbę przeprowadził degustację najnowszego wyrobu browaru Bojanowo, a mianowicie piwa wyprodukowanego dla Żabki i Freshmarketu, czyli Szwejk Pils. Jest to dziesiątka, więc nie wiem czy utrafi w gust Mietka… 😉

[box type=”warning”] LIVESTREAM – dziś (czwartek 5.3.15) o 21:30. Tam gdzie zwykle, czyli na hangoucie. Degustujemy 3xBIPA/CDA: Black Nelson, Czarna Pitch i Jules.[/box]

38 KOMENTARZE

  1. A Mieciu to techno-fan? 🙂 I trochie jakby się ukulturalnił, książki zna, komputiery 🙂

    A te gwoździe to może jaki czort dorzuca do kotła w tym Bojanowie? 😛

  2. Może teraz nowa świecka tradycja, że Mietek będzie Lagery recenzował? Ew. można by jedno zdanie w napisach końcowych z opinią Kopyra?

  3. Mietek spoko sąsiad,szkoda ze cześciej nie wpada do Ciebie Tomku.
    Też takiego bym chciał mieć.
    Chłop konkretny i miło się go ogląda,taki życiowy jest.
    Zapraszaj go jak tylko możesz,a nawet odpoczniesz trochę albo na urlop pojedziesz a Mietek zrobi robotę:)

  4. Tomek, ja piłem i nie wyczułem gwoździ, wyraz twarz miałeś, jakby tam nic innego prócz metalu nie było… w każdym razie spoko, 10tka bez fajerwerków latem na pewno sięgnę
    ps. Magnum często daje efekt metaliczny

    • Nie, to nie było Magnum, chyba że Magnum kaliber 44, które Brudny Harry ci wcisnął do ust wybijając 4 zęby. Ja nie jestem przewrażliwiony na punkcie metalu, ale tu była masakra. Poszczególne partie mogą się między sobą różnić, ale Bojanowo od samego poczatku ma problem z żelazem. Co ciekawe, nie we wszystkich piwach.

  5. Maorys też miał być tylko we Freshmarkecie i Żabce. Przedwczoraj byłem w obu sklepach i nie znalazłem. A jak zahaczyłem o sklep specjalistyczny, to było kilka Maorysów w lodówce:)

  6. Mietek był zbyt trzeźwy by całkiem trzeźwo podejść do trudnego tematu opisania napoju na pograniczu piwa 🙂

  7. …fabryka gwoździ…no padłem na plecy ze śmiechu..ludzie w pracy nie wiedzieli co się dzieje, dobre dobre to było :]

  8. Mietek jest bohaterem dynamicznym. Jego postać początkowo jest początkowo niechętnie nastawiona do rewolucji. Z czasem będąc pod wpływem 😉 tej rewolucji jego postać zmienia się. Mietek powoli staje się człowiekiem oczytanym, zainteresowanym otaczajacym go światem, przechodzi przemianę wewnętrzną i zewnętrzną. Nawraca się – z pospolitego beerloversa staje się beergeekiem. Wciąż patrzy na świat krytycznym okiem, jednak jego doświadczenie i przemiana dają nadzieję. Duch kraftu zdaje się krzyczeć: Jest jeszcze nadzieja! Nie wszystko stracone!

  9. Kopyr, Mieeeetek w piwniczce Twojej??? Skąd miał klucze??? Sprawdź zawartość bo pod Dino w Obornikach różne ciekawe piwa sprzedawał po 3 zeta/butelkę 🙂

  10. Wali metalem fakt, ale poza tym bardzo dobre.
    Fajna słodowość – czuć, że niefiltrowane, a goryczka w sam raz.
    Jestem za 🙂

  11. Ja czasem lubię gwoździe nawet w piwie. Ważne, że jest to niekoncerniak. Bo nawet najgorszy naturszczyk jest lepszy od koncerniaka. A co do Miecia czy jego kolegi, to Wasza awersja do nowości z Bojanowa staje się nudna. Pozwólcie smakoszom mieć własne zdanie i niech piją to co lubią bez względu na cenę. A Mieciu dla urozmaicenia tematu może zająłby się polską pasztetową lub parówkami, będzie lepiej wyglądał / taki trochę mizerota /.

  12. Wspaniałe piwo, oczywiście alkoholicy powiedzą inaczej bo ma tylko 4,2% ale to dobrze, bo wypijesz sobie parę na spotkaniu z kumplami ale ten obniżony procent sprawi, że nie będzie cię łeb bolał rano. Piwko jak to piwko, smaczne i z chęcią sięga sie po kolejna butelkę. Goryczka nie za mocna, może sa tacy co lubia jak im piwo goryczą gębę wykrzywia, ale piwko ma być przyjemnością a nie przeżyciem mistycznym. Ci co wypisują bzdury, że smakuje żelazem to powtarzają to po “znafcy” Kopyrze. Spróbój sam. Podsumowując, fajne piwerko, do popijania ze smakiem a nie do sponiewierania się.

Dodaj komentarz