Summer Ale Piwo Festiwalowe Craft Beer Week z browaru Twigg

19
303

Już w najbliższy weekend Craft BeerWeek, w sobotę dwa moje panele degustacyjne “Piwna rewolucja, to nie tylko amerykański chmiel” dla tych, którzy powtarzają, że piwna rewolucja to amerykański chmiel i nic więcej, oraz dla tych, którym ciągle mało chmielu “amerykański chmiel robi robotę”. Oba kosztują po 60 zł i na obu spróbujemy 6 różnych premierowych piw, zostało jeszcze po około 10 miejsc na każdy z paneli, więc kto pierwszy ten lepszy. Zapisy pod adresem kontakt@beerweek.krakow.pl do jutra. A tymczasem spróbujmy jak smakuje Piwo Festiwalowe uwarzone w nowohuckim browarze Twigg.

W międzyczasie dowiedziałem się, że butelkowe Summer Ale jest refermentowane. No i po 3 dniach, w drugiej butelce osad się ładnie zbił na dnie, więc przy umiejętnym nalewaniu nie będzie weizenowego zmętnienia. 😉


Materiał powstał we współpracy z festiwalem Craft BeerWeek.

19 KOMENTARZE

  1. Browar Twigg jest nudnawy… piłem Black Rob i May Day i są takie na ćwierć gwizdka robione. Piwa bez treści bez smaku… nie warte aby do nich wracać.

      • …po austro-węgiersku raczej 😉

        A może na początku chcieli też zagranicznych wystawców ale coś tam nie wyszło (np kwestia rodzaju czy wielkości stoisk, dozwolonego a nie dozwolonego sposobu promocji, ewentualnych korzyści z tego, że jakiś browar się wystawi, stosunku kosztów wystawienia się a korzyści z tego wynikających itp…) Zachód jest czasem do czegoś innego przyzwyczajony i jak spotyka się z naszą dość specyficzną rzeczywistością to odpuszcza 😉

        • Chłopaki zejdźcie na ziemię, co? Na polskich festiwalach nie wystawiają się zagraniczne browary. Zagraniczne piwa są polewane przez importerów, puby lub hurtownie. Moim zdaniem bardzo sensowna decyzja.

        • Powiedziałeś, że były zapytania z zagranicy…. Więc można było to zrozumieć w ten właśnie sposób.

        • A no tak, jakieś tam były ze Słowacji czy Czech, tylko oni nie są świadomi najczęściej, że aby móc w Polsce mieć stoisko, na którym sprzedaje się alkohol trzeba mieć zezwolenie na sprzedaż detaliczną alkoholu, a takowe wydaje się na konkretną lokalizację. Do tego trzeba przedstawić decyzje SANEPIDu, zgodę właściciela lokalu itd. itp.

        • To fakt, Polska to specyficzny kraj… Ciekawe czy za granicą można otrzymać zezwolenie na 3 dni na lokalizację pod adresem festiwalu? Pewnie jest to do zrobienia. U nas zawsze jest wszystko pod górę….

        • Tomku, to skąd w takim razie pomysł na angielskojęzyczną nazwę festiwalu? Wszystkie mają polską, (oprócz BGM ale tu jest jasne dlaczego) a Krakowski nie? Czym to uzasadniają, może wiesz coś o genezie tego pomysłu?

  2. Piłem trzy Piwa z Twigga: Anzus, Black Rob, May Day i wystarczy… Wszystkie to wyjątkowa cienizna. Takie piwa to może sobie Kampania Piwowarska sprzedawać w serii Książęce a nie browar kraftowy.

    • Mam dokładnie identyczne odczucia. Byłem podwójnie zawiedziony jako wielki fan brytyjskich mildów, bitterów, czy szkockich ale. Absolutnie nie uważam, że są to piwa nudne. Te z Twigga natomiast były. 🙁

  3. Cześć, wysłałem zgłoszenie na pierwszy z Twoich wykładów. Tak z ciekawości, w jakich pojemnościach jest przewidziana degustacja tych 6 piw?

    • Wlasnie – dobre pytanie. Tez sie wybieram i chce dostosowac sily podczas degustacji piwo ze stoisk przed pojsciem na panel. 🙂

  4. Miejsce na degustację z amerykańskim chmielem już zaklepane. Mam dwa dodatkowe pytania co do festiwalu, czy oprócz Ciebie, w Krakowie planuje się też pojawić Wojtek Frączyk? Czy możesz zdradzić jakie jeszcze piwa od Kolaborantó i Widawy będą na festiwalu (oprócz Szerszenia, na którego wszyscy już zapewne ostrzą sobie wątroby i kupki smakowe) ?

Dodaj komentarz