Middle Finger Discount z Siren Craft Brew

17
178

Wood Aged IPA brzmi nieźle. Mamy więc IPA Single Hop Mosaic leżakowane z drewnem cedru (a może tfu… cedrelli). Czy ten cedr jest w ogóle wyczuwalny w aromacie?


17 KOMENTARZE

  1. 10 finger discount to jest taka zniżka, że się coś kradnie. 😉
    Jak jakiś typ się drugiego pyta ile dał za coś a ten mu odpowie tym właśnie zwrotem to znaczy, że zwyczajnie coś zajumał.

  2. A Middle Finger discount to ciężko tak jednoznacznie… ale to jak ktoś kogoś przewali, tamten myślał, że zrobił interes życia a to się okazuje przekręt.

  3. Tomasz bardzo lubię oglądać Twojego vloga, jest mi pomocny w pracy i w rozwijaniu własnej wiedzy o piwie ale błagam Cię nie z “drzewem” tylko z “drewnem”.
    Przepraszam ale mam nadzieję, że jako inteligentny człowiek to zrozumiesz. Jestem z wykształcenia leśnikiem i ciężko mi znieść jak ktoś pisze/mówi “kupię drzewo do palenia” czy “to zostało zrobione z drzewa”, albo “zrobione z drzewem”. Drzewo to żywy organizm z liśćmi, korą, konarami, pniem, korzeniami i płynami ustrojowymi, a dopiero pozyskany z niego i odpowiednio wysezonowany (wysuszony) surowiec jest drewnem.
    Drewnem palimy w kominku, z drewna robimy meble i z drewnem lub w drewnianych beczkach starzymy alkohole.
    Różnica jest mniej więcej taka, jak gdyby mówić, że do warzenia piwa używamy jęczmienia w rozumieniu całej rośliny, a nie słodu jęczmiennego, który jest specjalnie przygotowanym ziarnem jęczmienia.
    Także z drewnem cedrowym, z płatkami drewna cedrowego lub ewentualnie w beczkach cedrowych/z cedrowego drewna. Pozdrawiam. 🙂
    Ps. Mam nadzieję, że nie dostanę od Ciebie “middle finger discount” za ten komentarz.

  4. Tomku, czy widzisz sens w domowych warunkach eksperymentowania z samodzielnie wykonanymi płatkami z różnych gatunków drewna do wrzucenia na cichej? Płatki dębowe są łatwe do kupienia i dużo jest materiałów o ich wykorzystaniu w piwowarstwie. Korci mnie natomiast, żeby poeksperymentować z drewnem drzew owocowych (gruszy, wiśni) – czy to świeżymi zestruganymi kawałkami, czy opalanymi wcześniej w piekarniku. Sądzisz, że może to dać ciekawe efekty, czy prędzej same problemy? Dzięki!

    • Mateusz drewno drzew owocowych (np.wiśnia) jest wykorzystywane do wędzenia i do produkcji fajek (np.grusza). Czy warto go używać do aromatyzowania piwa? Myślę, że to bardzo dobry pomysł, lecz lepiej drewno trochę (rok lub dwa) wysezonować lub kupić już sezonowane, niż opalać w piekarniku, co może dodać nut palonych ale ująć owocowych. Świeże drewno owocowe może mieć jeszcze bardziej intensywny wpływ na piwo włącznie z efektem ściągania jak w wytrawnym winie – efekt tanin i garbników. Wiem, że pytanie było skierowane do Tomka ale w kwestii drewna możesz zaufać i moim skromnym kompetencjom. 😉

    • Leżakowałem piwo z kawałkami świeżego drewna śliwy. Zostały po nim po prostu dosłownie drewniane aromaty i tyle, wiec nie jest źle.

  5. Piłem jakiś czas temu The Tickle Monster z tej samej kooperacji – Triple IPA 12% też leżakowane w cedrze i strasznie się zawiodłem. Koszmarnie zalepiająco słodkie bez żadnej kontry. A zmętnienie było odrażające.

  6. Nie ktoś mówił o zmętnieniu dr brew tylko ów Piotr Pokora który Ci piwo podesłał pisał o tym w artykule przez Ciebie udostępnionym 🙂 wypadałoby mu zwrócić uwagę co za gó**o zmętnione Ci podsyła 😛

    • Wybacz, ale nie porównujmy zmętnienia Dr Brew do każdego innego, bo wręcz nie wypada 😛 Są w tym jedyni w swoim rodzaju.
      Oczywiście Tomek do mnie napisał na priv w tej kwestii, pozostaje niewzruszony 😛

        • Zawsze można sprawę sprowadzić do absurdu, ale może nie tym razem.
          Jest rzeczą normalną, że piwa będą posiadać zmętnienie, i dobrze byłoby, gdyby te zmętnienie było w granicach stylu. Jednak jeżeli piwa są notorycznie zmętnione na poziomie 2x weizen, to nie ma dla nich litości. Oczywiście mogą się zdarzyć lekkie wtopy, ale nie porównujmy tego z sytuacją notoryczną. Poza tym akurat w tym przypadku to była kwestia butelek, a nie całej partii.

Dodaj komentarz