Piwne newsy 11.7.14

59
252

nowe piwa, nowe festiwale i AlePlagiat.

W najnowszych Piwnych Newsach oczywiście będą nowe piwa, nowy browar, nowe festiwale i przede wszystkim afera z plagiatem etykiet AleBrowaru.

 

59 KOMENTARZE

  1. Moim zdaniem Hadra (jeśli dobrze zrozumiałem) to taka szmaciara, gałganiara. To chyba po ślunsku, ale mogę się mylić.

    • Uzupełniając, to też może być od czeskiego “hadr” – szmata, zmywak ściera…. Czyli Biorąc pod uwagę geografię i lingwistykę to jest zdaje się “rozwiązła kobieta” ale nie “prostytutka” bo nie bierze za to pieniędzy 😉

    • Dobrze kombinujesz. U mnie, tzn. tam kaj jo myszkam, hadrą myje się podłoga. Czyli jest to taka ścierka do mycia podłogi. Jest to mieszanka zdaje się śląskiego i morawskiego.
      Pozdrowienia z Raciborza 🙂

  2. Tomku jeśli pogoda pozwoli to przyjadę do Obornik rowerem w ramach mojej Piwnej Turystyki Rowerowej:-) to tylko 140 km, tylko muszę jakiś hostel ogarnąć. Znasz jakiś? Pozdrawiam

  3. Ja mam dla AleBrowaru inną propozycję, niech podrobią dla jaj etykietę Kipera i puszczą na tym jakieś piwo z dodatkiem buraków lub cebuli 🙂

  4. A co do tych etykiet to jest to zwyczajnie bezczelne, już pomijając nawet, że zrzynają ewidentnie czyjś pomysł to na pewno tam jakiś prawnik z uśmiechem na ustach powiedział (tak jak Tomasz zauważył) “i co nam zrobią, nie mają szans w sądzie więc dalej jazda robimy kasę puki ludzie się nie skapują, że w butli syf. Pojedziemy ile się da na “bulwersacji” plagiatem a potem się coś nowego wymyśli”.

  5. Siema Kopyr, za mało wrzucasz filmów z degustacjami w ostatnim czasie. A po zdjęciach z instagram widać że byłoby co wrzucać. Postu jeszcze nie ma. Wrzucaj.

  6. A tam zaraz skandal. Po prostu chlopaki z Alter to wierni fani AleBrowaru i postanowili uzupelnic oferte ich ulubionego browaru o style, ktorych wg nich brakuje. Stad wlasnie pils, red lager, heffeweizen i weizenbock. Ciekawe co dalej. miodowe? Niepasteryzowane? Radler?

    Kiedys z kolega mielismy pomysl na tego typu akcje tylko ze z Pinta. Flagowym produktem mial byc Atak Karmelu. Dobrze ze pomysl upadl, choc mam gdzies jeszcze na kompie recepture 🙂

  7. Tytułem uzupełnienia doniesień o Browarze Miejskim Sopot.W obecnej ofercie 3 piwa:”Lager”, czyli pewnie lager ewentualnie jakieś podbicie do pilsa, “Amber”, podobno jest to ale, tak zapewniała mnie obsługa oraz “pszeniczne” które zdegustowałem i okazało się być zdecydowanie bardziej witbierem niż innym stylem pszenic.Dosyć mocna goryczka i obecne na średnim poziomie nuty gorzkiej pomarańczy i kolendry.Niestety wszystko podają w kuflach, a personel mało co o danym piwie może powiedzieć.Na pytanie o ekstrakt początkowy piwa, najpierw mocno zapewniano mnie że piwo nie jest na żadnym ekstrakcie tylko warzone, a jak w końcu się dogadaliśmy to coś tam wertowano w kartach ale w końcu się nie doczekałem odpowiedzi.Naturalnie poziom alc. znano na pamięć i jakieś pojęcie o zaserwowanym mogłem sobie na tej podstawie wyrobić.Żeby jeszcze ten powrót piwowarstwa sopockiego (po 96 latach nie istnienia w granicach miasta czynnego browaru), uczcić to chciałbym się Tomku upomnieć o nasz sopocki Hipodrom, który pominąłeś przy wymienianiu tego typu obiektów w Polsce.Podobnie jak ja koniarzem nie jesteś, ale powinien być Ci znany choćby ze Mszy św. pod przewodnictwem Jana Pawła II.Dodatkowo jest to zabytkowy obiekt i jeden z nielicznych na świecie gdzie w trakcie skoków przez przeszkody, jeździec kiedy jest w wyskoku, widzi morze.

      • Myślę, że chyba nie ma obaw bo zdaje się, że grafiki na etykiety Kopyra & Widawa są ze stocków brane odpłatnie, każdy sobie może zakupić obrazek borsuka, rekina czy innego nosorożca.

  8. nie kapuję czemu odradzasz piwa z Żabki? Przecież nie próbowałeś, (ja też nie) ale może komuś posmakują, i tak uważam że będą lepsze niż Żubr. A pamiętaj że 6zł a 3zł to dla niektórych jest różnica. Natomiast Pinta i AleBrowar przy ich kiepskiej dystrybucji to mnie np nie interesują bo jak w mieście ok 150tys z kilkoma sklepami specjalistycznymi ich nie ma to sorry ale ich problem ich pieniądze. Bo są browary ich rozmiarów zlokalizowane dużo dalej a piwa są. A byłbym idiotą żeby jechać po piwo za 6-7 zł 80-100km do większego miasta.

    • Chcesz to próbuj, mnie chodzi o to, żeby nie kupować tych piw pod wpływem oburzenia o plagiat, bo to wtedy jest absurd. Z jednej strony oburza się ktoś, że splagiatowali AleBrowar, a z drugiej wkłada im do kasy pieniądze.

    • Dokładnie, po co jechać do innego miasta. Nie prościej zamówić przez internet ? Oczywiście mówię o takim podejściu, że chcesz poznać nowe piwa. Zdegustować je na spokojnie i szukasz czegoś ciekawego, co da Ci sporo wrażeń. Bo oczywiście inna sytuacja jest wtedy, kiedy po prostu ma się ochotę napić piwa, czy ugasić pragnienie po pracy. Pozdro.

      • nie no próbował nie będę sulimar to już mnie raczej nie zaskoczy:P Oczywiście że mogę zamówić przez internet i zamawiam ale piwa zagraniczne, chodzi mi o to że jak ma w Polsce ta gałąź sie rozwijać to niestety ale to jest handel i dostępność produktu tego typu musi być większa. Nie mówię rzecz jasna o dostępność na poziomie koncernów, ale jak browar oddalony o niecałe 100km nie dostarcza piwa do miasta powyżej 100tys (a jest ich w Polsce nie tak dużo ) a dostarcza do miasta oddalonego o 500km no to to mnie zastanawia. Już nie mówię tylko o Pincie czy AleBrowarze. Z resztą czy Pinta nie warzy w Zawierciu?

        • może dostarczają tam gdzie rynek potrzebuje, może miasto w okolicy browaru nie jest dobrym rynkiem zbytu bo przegrywa konkurencję (cenową) z koncerniakami.

        • Może za słabo szukasz? Byłem w Opolu w wielu znanych sklepach z browarami i innymi alkoholami i nic nie znalazłem ale się nie poddałem. Po paru tygodniach szukania odkryłem mały sklep z piwami i tam akurat było to piwo. Nigdzie o tym sklepie nie było informacji a jednak ma on ofertę ciekawą.

  9. Hadra jako West Coast IPA brzmi bardzo ciekawie, właśnie wybieram sie na urodziny House of Beer. Ale nie oszukujmy się Huncwot był bardzo poijalnym APA a słabym, bez goryczki i z umiarkowanym aromatem IPA. Pracownia potrafi warzyć dobre IPA (vide 100! oraz Hoppy New year) ale zobaczymy… na urodzinach HoB najbardziej ostrzę sobie zęby na Mr Hard Rocks.
    P.S. Myślę Tomku, że powinieneś zrobić degustację red cloud na blogu, bo moim zdaniem dzięki mocnemu nachmieleniu i dobremu zbilansowaniu to jedno z najlepszych IPA w Polsce (mimo że to niby red.. ale nie czuć tego aż tak).

  10. Tomku może Cię to zainteresuje, do jednego z kościołów w Sienie wprowadzają zwycięskiego konia po słynnym wyścigu wokół rynku. Jak się na to zapatrujesz?

  11. Ciekawostka: W przysłowiu Reja “gęsi” nie są rzeczownikiem (ptactwo) a przymiotnikiem (język). Polacy mają swój język, i nie muszą mówić “gęsim”. Ten “gęsi” to łacina, która przypominała Rejowi gęganie. Dobra, czepiam się;)

  12. Może powinno być “piwne newsy, jedenasty lipiec 2014” – nie lipca ? … natomiast “dzisiaj, jedenastego lipca” wydaje się być poprawnie. Druga rzecz to słowo “newsy” – jesteśmy Polakami i mamy własne zamienniki którymi można zastąpić to słowo (wiadomości, nowiny, wieści, itd.).

  13. Jeśli chodzi o te etykiety i Fresh Market to jakoś tych wymienionych piw tam nie widziałem, natomiast od dłuższego czasu zaglądam tam tylko i wyłącznie z powodu piwa. Mają dość szeroki wybór jak na sieciówkę: Ciechan, Bojanów, Lwówek (tak na szybko z pamięci). Naprawdę starają się poszerzać ofertę – co miesiąc zwykle mają coś nowego. Oczywiście do profesjonalnego sklepu piwnego to im daleko za to blisko, żeby wyskoczyć i kupić 😉

  14. Tomku, czy wiadomo Tobie coś o reaktywacji zamkniętego Konstancina k/Warszawy?

    Bo właśnie kupiłem Pszeniczne, z nową etykietką i jest na 100% z Konstancina.

    • A po czym wnosisz, że na 100%?
      Gontyniec miał wywieźć sprzęt z Konstancina do Kamionki, ale być może tego nie zrobił. Co ciekawe, słyszałem taką plotkę, że właściwie większość (całość) produkcji oni kontraktują na zewnątrz. Może ktoś poszedł po rozum do głowy i stwierdził, że można jednak uwarzyć samemu. Albo w ramach upłynniania aktywów sprzedali komuś Konstancin. To wszystko to jednak moje gdybanie. Nic konkretnego nie słyszałem.

      A fotką musisz wrzucić na jakąś stronę i potem zalinkować.

    • Tomku, czy interesuje cię info do piwnych newsów a’propos piwa o które Ciebie pytałem, czyli nowego pszenicznego z Konstancina? Uzyskałem info prosto z Czarnkowa bo oni są tez tym Gontyńcem jak wiesz?
      Napisał bym tu ale może wolisz gdzieś na boku i potem użyć informacji w newsach, dlatego pytam zanim napiszę to czego się dowiedziałem 😉

        • Browar Czarnków (czyli Gontyniec, oni są jakoś biznesowo ze sobą powiązani i tworzą jedną firmę, tak mniemam)razem z browarem w Konstancinie (sprzęt itp) kupili także markę KONSTANCIN i mają prawo warzyć piwa pod tą nazwą. Pierwsze z nich to właśnie pszeniczne (zdjęcie dodane wcześniej), które jest warzona w Kamionce koło Chodzieży, planują warzyć także inne piwa pod tą marką.

          Wiem to bezpośrednio z browaru, wiec 100% autentyk.

        • No i tu by się wszystko zgadzało, tak też myślałem. Tylko o ile dobrze widziałem, to tam jest napisane “uwarzono w Konstancinie”. A to już by było kłamstwo.

        • zadzwoniłem i dopytałem… Pani się zirytowała i powiedziała, że jak mam pytania szczegółowe to pismo do prezesa trzeba napisać… he he

          Powiedziała mi tylko, że adres na kontrze jest konstanciński bo… nie zmienili szablonu i tak drukują. Natomiast jak zapytałem dlaczego na etykiecie jest odniesienie do tradycji Konstancina jako miejsca a piwo nie jest tam warzone “Konstancin słynie z dumy z jaką traktuje swoje dziedzictwo i historię….” – cytat z etykiety, to już odesłała do prezesa bo Ona nie wie.

        • smakuje jak woda z cytryna z dodatkiem mydlin, pachnie szmata do podłogi, poszło do zlewu….

    • Z tego co kojarzę, to zobaczyłem Twoją wiadomość już po nagraniu. Zresztą to bez znaczenia, bo o tym browarze wiem, że powstaje. Kiedyś pewnie się pojawi w newsach, a może nawet pojawi się jakiś materiał z browaru.

  15. Nowy czytelnik wita serdecznie ! 😀
    Panie Tomku, nie mogę po prostu wyjść z podziwu kiedy przypominam sobie ile wiedziałem o piwie 2 dni temu, a jak wielki świat otwiera się przed człowiekiem po kilku godzinnym czytania… Mniejsza, ważne, że kolejny czytelnik został zarażony bakcylem. A jak się wszyscy znajomi dziwią ! Bieda u mnie straszna, ale skok jest na tyle ogromny, że pierwszy Ciechan, Pilsner oraz IPA był jak paczka cukierek dla dzieciaka.
    IPA niedawno skończona (piłem zdrowie najlepszego piwnego blogera!) To tyle. Będę odkrywał i nawracał. Pozdrawiam !

  16. Hej,
    to moja pierwsza wypowiedź na blogu, więc na wstępie wielkie chapeau bas za bloga, wiele się dzięki Tobie nauczyłem, od kilku miesięcy Twoja stronka jest dla mnie podstawową codzienną lekturą.
    Teraz pytanie, czy coś więcej już Ci wiadomo na temat Beer Geek Festival, bo na ich profilu fb na razie głucho.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz