Pils z Manufaktury Piwa Jabłonowo

11
1288

czyli na bezrybiu…

W odcinku o czeskim pilsie zapowiedziałem degustację polskich pilsów. Dziś zaczynam od Pilsa z Jabłonowa, który zbiera świetne recenzje. Ogłaszany jest najlepszym, a przez innych jedynym, polskim pilsem. W recepturze piwa maczał palce Marcin Chmielarz, czyli Mason z blogu portery.pl. Jak widzicie po podtytule mam pewne zastrzeżenia do tych peanów. Jakie? Zachęcam do obejrzenia wrażeń z degustacji.


W najbliższym czasie pojawi się recenzja Pilsa z Namysłowa i jakiegoś pilsa z Czech.

11 KOMENTARZE

  1. Chciałbym jeśli pan znajdzie czas zrobić docinek o pianie chciałbym nauczyć się jak fachowo oceniać piane jak rozróżnić drobno pęcherzykowa od innych pozdrawiam

    • Postaram się, choć będzie to wyzwanie technologiczne. Nagranie w makroskali, odpowiednie światło, zwiewność i krótkotrwałość piany… No ale w serii o degustacji i ocenie postaram się coś takiego pokazać.

      • Myślę, że można zrobić zdjęcia piany jakimś innym aparatem niż telefonem. Wtedy w filmie można odwołać się do obrazków lub je wmontować w obraz (chociaż wmontowanie to pewnie dużo roboty w postprodukcji).

  2. Mnie natomiast zastanawia o co chodzi z wytrawnością w piwie…O ile się nie mylę piwo wytrawne jest przeciwieństwem piwa treściwego, jest bardziej wodniste, tak? Ale czy chodzi tylko o to? Czy różnica też jest w smaku jako takim i piwo wytrawne jest mniej słodkie, bardziej kwaśne? Nie do końca rozumiem znaczenie tego słowa, zwłaszcza w kontekście opisu piwa…Byłbym bardzo wdzięczny za wyjaśnienie, z góry dzięki i pozdrawiam.

    • Analogicznie jak w przypadku wina określenie to dotyczy cukrów resztkowych. Im piwo bardziej wytrawne, tym jest ich mniej. Im bardziej wytrawne, tym mniej słodkie i mniej pełne.

  3. Tomku, wszystkie zmysły się adaptują. Zmysły z założenia reagują na zmianę bodźca a nie na jego trwanie. Dotyczy to nawet wzroku i dlatego oko bardzo szybko drga (nie do zauważenia, że tak powiem gołym okiem), aby obraz na siatkówce się non-stop zmieniał.

    Pozdrawiam

  4. Dzisiaj urządziliśmy sobie z małżonką degustację polskich pilsów. Z Namysłowa, z Jabłonowa i z browaru Fortuna (Miłosław pilzner). Jabłonowo deklasuje dwa wyżej wymienione i chyba wszystko inne co polskie i co próbuje mienić się pilsem. Nie było problemów z klarownością o których wspomina recenzent powyżej (za to w piwie z Namysłowa pływały jakieś “skwarki” :). Jabłonowo jest pełne w smaku, słodowe ale bardzo wyrazista i wyeksponowana jest też goryczka która balansuje tą słodowość. Jakiś czas temu piliśmy urquela i żona stwierdziła, że “czuć je pączkmi”. Może to autosugestia, ale mam wrażenie, że Jabłonowo próbuje być idealnym klonem urquela, który wtedy dla mnie też był treściwy… Nie wiem, może to była jakaś młoda partia czeskiego prazdroju. O ile dotąd moim faworytem był Jewer, ze względu na wytrawność, goryczkę i aromat chmielu, to ostatnio jakby za bardzo “trąci lasem” i skłaniam się ku tym bardziej “pełnym” pilznerom. Jabłonowo nie tyle można, co trzeba polecać, bo raz, że w tej cenie (ja płaciłem 2,70) nie ma chyba lepszego jasnego pełnego na rynku, a dwa trzeba wreszcie oduczyć polskiego konsumenta pić – za przeproszeniem – szczyny z koncernów.. To jest naprawdę bardzo, bardzo dobre piwo. Krótko o pozostałych pilsach: Namysłów “czuć blachą” i goryczka w smaku nawet nie ma startu do tej z Jabłonowa (chociaż czuć ją “w nosie”), z kolei Miłosław również delikatnie metaliczny, jest lżejszy i mniej treściwy niż Jabłonowo ale i goryczka “proporcjonalnie” mniejsza, jednak nadal ponadprzeciętna.

  5. Pojawiła się nowa etykieta PILSA i mam wrażenie ze zmienił się smak_(tegoż zacnego piwa),czy to jest tylko moje odczucie czy tak rzeczywiście jest :/ ?

  6. Czyli wszystko jasne (100 pytan do Kopyra) zepsuli to piwo dlaczego ? Jak ktos nie lubi mocno nachmielonego to moze wybrac inne lagodniejsze z Jabłonowa lub z innego browaru !Wg mnie to byl najlepszy polski pils a teraz to sa takie (za przeproszeniem siki :/ )Szkoda 🙁

Dodaj komentarz