Czeski pils na przykładzie Pilsnera Urquella

42
2482

czyli wśród ślepców jednooki jest królem.

Tym wpisem rozpoczynam opisywanie stylów piwa. Na początek wszędobylski zdawałoby się pilsner, czyli pils czeski. Teoretycznie ten styl dominuje na sklepowych półkach. Niestety teoria z praktyką zgadza się tylko w teorii. Pilsa w Polsce ze świecą szukać. Najszerzej dostępny jest chyba protoplasta tego stylu, czyli właśnie Plzeňský Prazdroj. Czym się różni pils od jasnego lagera? A może pils to jasny lager? Czy Urquell to dobry przykład czeskiego pilsa? Na te pytania postaram się odpowiedzieć w kolejnym (dwuczęściowym) i to dość długim filmie.


Niedługo postaram się ocenić polskie piwa mieniące się pilsami. Zbierającego doskonałe recenzje Pilsa z jabłonowskiej Manufaktury Piwa, wg receptury Marcina Chmielarza oraz Pilsa z Namysłowa.

42 KOMENTARZE

  1. No ale z tym “kuflem od zawsze” to PU dał czadu:) Ale to jest pokłosie zatrudniania agencji reklamowych, które usiłują pisać historię świata na nowo. Pokale i szklanki odkąd pamiętam funkcjonowały na rynku czeskim równolegle. Ten wzór kufla który prezentujesz w materiale wszedł w życie pare lat temu razem ze smukłą, grawerowaną szklanką i wtedy pamiętam PU twierdził, że oba naczynia są “jedynymi adekwatnymi”. Za 5 lat wymyślą nową teorię.

  2. Co do różnic między pilsem i jasnym lagerem to chyba jeśli się nie mylę są jeszcze dwie:
    – pilsa warzy się jedynie ze słodu jęczmiennego, a do jasnego lagera można dodać także inne np. pszeniczny (w niewielkiej ilości), kukurydza itp.
    – pils ma mniejszy ekstrakt i zawartość alkoholu niż jasny lager

    • Drugi punkt ostro naciągany… Wiadomo, że w Polsce królują dwunastki mająca ok 5,5-6% alkoholu, ale np. w takich USA najpopularniejszym jasnym lagerem jest Bud Light mający 4,2% alkoholu.

    • Ad. 1. Tylko ze słodu, to w Niemczech, jeśli browar odwołuje się do Reinheitsgebot. W Czechach są pilsy z cukrem w składzie, a i tak biją na głowę nasze pseudoplisy. Nie jest to więc warunek konieczny.
      Ad. 2. Takiej zależności zupełnie nie ma.

  3. Będzie idealnie jeśli w serii o stylach w tekście przed filmikami będziesz pisał jakie piwo w filmiku degustujesz. Wtedy każdy będzie sie mógł zaopatrzyć w celu pełnej interakcji:)

  4. a jakie przykłady czeskich pilsów byś polecił? ostatnio Urquell się ewidentnie skiepścił. Pamiętam czasy jeszcze jakieś 2-3 lata temu gdy goryczka w Pilsnerze Urquellu była na bardzo fajnym poziomie, a teraz jest taka jakby chciała a nie mogła, na bardzo średnim poziomie. I co mnie bardzo zdziwiło ostatnimi czasy jak Pilsner Urquell podrożał w sklepach. te 2-3 lata temu było to max 4 złote, teraz cena oscyluje w granicy 7. Nie wiem dlaczego, czy SAB Miller próbuje go pozycjonować jako piwo bardzo premium jak na polski rynek czy sprzedaż jest tak słaba, że jakoś muszą to sobie rekompensować ale faktem jest, że do czasu aż go nie poprawią lub nie stanieje to więcej go poprostu nie kupię. jest dużo lepszych piw.

    • Pilsner podrożał, bo do niedawna był warzony w Tychach. Jednak widocznie sprzedaż była niezadowalająca, więc postanowiono z tego zrezygnować i importować PU z Czech. A że kurs zł/kc jest kiepski, to i piwo okazało się sporo droższe.
      Co do dobrych czeskich pilsów, to polecam te z mniejszych browarów. Policka, Svijany, Krakonos, Opat.

      • Pracuję jako kelner i ostatnio przyjechał do nas przedstawiciel Kompanii Piwowarskiej i zrobił krótką prezentację. Jako przyczynę rezygnacji z produkcji PU w Tychach podał jakość wody. Podobno przyjechał piwowar z Czech, który miał odtworzyć recepturę PU w Tychach ale z powodu jakości wody zaniechano produkcji. Czy jakość wody może mieć aż tak duże znaczenie czy to rzeczywiście jedynie próba usprawiedliwienia?

        • Kit. Chodziło o względy ekonomiczne (za mało sprzedawali), pozycjonowanie PU (był za tani) i marketingowe (chodziło o to, żeby podkreślić, że Pilsner tylko z Pilzna, inna rzecz, że cały czas warzą go też w Rosji ;)). PU z Polski w ślepych testach zdarzało się, że był lepszy niż czeski.

        • Witam, oczywiście, że woda użyta do produkcji piwa całkowicie zmienia jego smak i cechy. Z Pilsnerem z Tych to klasyczny przykład. Panie Tomku, nie ma Pan racji, że to kit. Można to łatwo sprawdzić robiąc równolegle dwie warki piwa zmieniając tylko twardość wody -na przykład przepuszczając jedną przez filtr odkamieniający w celu zmiękczenia wody. Woda z okolic Pilsna ma specyficzne właściwości (jest bardzo miękka), które wpływają na smak. Jeśli pilsner tyski wygrał z oryginałem w ślepych testach, to chyba znaczy to tylko, że gusta są różne. Pozdrawiam Smakoszy!

  5. Tomek, na wstępie szacun za pracę, jaką wkładasz w popularyzację wiedzy o piwach i piwowarstwie! Naprawdę kawał solidnej roboty. Osobiście, oglądam każdą Twoją nową produkcję popijając któreś z moich ulubionych piw.
    Kontynuując – chciałbym zająć się domową produkcją piwa. Jako miłośnik złotego trunku uważam, że jest to mój patriotyczny obowiązek 🙂 Raz już nawet próbowałem, po lekturze wielu “mądrych i mądrzejszych” artykułów w necie, ale nic dobrego z tego nie wyszło (prawdopodobnie zbyt duże wahania temperatury podczas fermentacji). W związku z tym uprzejmie zapytuję, czy było by nietaktem, gdybym zwrócił się prywatnie do Ciebie o parę cennych wskazówek na temat warzenia piwa, może jakiś zwarty tutorial (kto wie, czy to nie temat na kolejne wpisy)? Przez prywatnie rozumiem oczywiście kontakt mailowy 🙂
    Raz jeszcze dzięki za prowadzenie tego bloga. Działaj tak dalej Chłopie, krzew w polakach tę mistyczną wiedzę 😉

    • No niestety na prywatne korepetycje nie mam czasu. 😉 O wpisach na temat piwowarstwa pomyślę, bo często się to pojawia w komentarzach. Żeby jednak nagrać jakikolwiek materiał, musiałbym coś uwarzyć, a w tym sezonie piwowarskim jesień-wiosna 2012/13 jeszcze mi się to nie udało. Ale chodzi już za mną warzenie, więc prędzej czy później się to wydarzy.

      Tym, którzy już chcą zacząć polecam forum piwo.org Znajdziecie tam największą w Polsce społeczność piwowarów domowych oraz dział kołyska piwowarska, gdzie można znaleźć odpowiedź na wszystkie pytania.

  6. filmiki bardzo fajne, choć jestem zwolennikiem czytania:)

    wg mnie jasne pełne nie może być określeniem na lager międzynarodowy
    (czy jak tam zwał inaczej) bo czego miałaby dotyczyć ta pełnia, takie piwo ani nie jest pełne w smaku (raczej lekkie, mocno odfermentowane), ani pełnosłodowe

    jasne pełne nie określa też technologii, jak dla mnie może być to górnofermentacyjna 12

    • No może źle się wyraziłem. Jasne Pełne, jak to widzimy w Komisji ds stylów PSPD, to jasny lager, ale nie tak rozwodniony jak international lager.

      A górnofermentacyjna jasna 12-tka, to po prostu pale ale (podejście polskie). Czy wg Anglosasów cream ale, summer ale.

      • “No może źle się wyraziłem. Jasne Pełne, jak to widzimy w Komisji ds stylów PSPD, to jasny lager, ale nie tak rozwodniony jak international lager.”

        ok, teraz jasne, jasne pełne to jasne pełne każdy wie jakie to piwo

        “A górnofermentacyjna jasna 12-tka, to po prostu pale ale (podejście polskie).”
        chyba podejście polskich domowych piwowarów i to pewnie nie wszystkich

  7. Mieszkam w Czechach dluzej niz w PL. Nigdy nie widzialem, zeby ktos tu tak lal piwo do szkla. Taka czape robia bardziej na Morawach i na Slowacji. Ale tam kultura piwna jest na duzo nizszym poziomie. Piwo sie tu generalnie leje po sciance i na koncu robi piane.
    Jezeli chodzi o “nowe” kurki, to nie sa one nowe, tylko nowo odkryte. Tzn. ludzie z browaru Purkmistr odnalezli plany i zaczeli produkcje. A poniewaz ten kurek ma jednak swoje zalety, to Prazdroj wprowadzil go jako standard.

      • Rozumiem, ale nie widze sensu. Piwo butelkowe zachowuje sie zupelnie inaczej niz jakiekolwiek piwo z kurka. I tu wracam do kurka, gdzie kurek kurkowi nie rowny 🙂 Serdecznie pozdrawiam i gratuluje fajnego bloga.

        • Ale taki sposób nalewanie piwa butelkowego pozwala osiągnąć, szczególnie przy polskich mocno nasyconych piwach, niższe nasycenie piwa, typowe dla czeskiej hospody. No i pozwala uformować grzybek z piany, czego nie da się zrobić w inny sposób.

        • troche nudny jestem, ale z butelka to wyglada tak: http://www.youtube.com/watch?v=F-sYjdlLUTA
          A z ta hladinka to tez troche inaczej, bo jest to chyba najbardziej typowy sposob nalewania i nie ma sie co przejmowac, ze po nalaniu jest ciut ponad polowa kufla. Jak mawiaja Czesi, piwo dojdzie do swojej miary, czyli bedzie go dokladnie 0,5 l. Na pewno sie tak stanie w dobrych lokalach. Ale widzialem rozne cuda i barmani oczywiscie kombinuja i oszukuja jak moga.

  8. Ciekawe spostrzeżenia na temat PU. Ja je bardzo lubię, choć wiem że to piwo “koncernowe”. A lubię je dlatego że ma dużą zawartość goryczki i nie każdy piwosz lubi takie “gorzkie” piwo Moja sugestia jest taka, że źle dobrał Pan butelkę. To piwo nawet 2 tygodnie przed terminem rzeczywiście miało kartonowy posmak. Lepsza była by butelka 0,5l. Po drugie wiem, że na południu Polski dostępny jest PU niepasteryzowany, sprzedawany z drewnianych tanków bodajże 51 litrowych i to chyba w mojej opinii jest ten “prawdziwy” Pilsner. Ciekawy blog i jako piwosz, dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy na temat najstarszego trunku na świecie. Aha mam taką sugestie, czy może Pan częściej testować różne gatunki polskiego piwa, tak żeby piwosze z różnych stron Polski wiedzieli jakie dobre piwo można wypić np w Rzeszowie a jakie w Szczecinie.
    Pozdrawiam

    • Zachęcam do dalszej lektury blogu i oglądania filmów, a zobaczysz, że PU wcale nie jest mocno goryczkowy. PU ma poniżej 30 IBU, a są piwa, które mają 100 IBU. I to polskie.
      Co do butelki do degustacji, to niestety nie ma tak dobrze, że będę tak długo szukać, aż trafię na świetny egzemplarz. Tamtą but. dostałem od Kompanii Piwowarskiej. Nie mogą mieć zatem do nikogo pretensji, tylko do siebie.
      Z tymi tankami to nie tak. One mają kilkaset litrów (chyba 300) są z nierdzewki, a w środku mają foliowy worek.

      • Ha ha ha dostał Pan butelkę od KP do degustacji, dobre dobre. I taki kiepski wynik? Powinni dać najlepsze piwo, a tu taki klops.Chodziło mi o to że akurat ta butla 1,0l to był kiepski PU. Wypiłem 5 takich i dlatego uważam że czescy piwowarzy się nie postarali. Myślę że butelka 0,5l byłaby lepsza ze względu na zawartość. Ale cóż tak to w życiu bywa Jeżeli chodzi o drewniane tanki to widziałem na własne oczy i piłem z nich niepasteryzowanego Pilsnera. To było w 2011 roku, więc nie wiem, czy dalej są w użyciu w gastronomii. Na północ Polski takie tanki nie dotarły ze względów logistycznych. Czekam z niecierpliwością na polskie piwa z 100 IBU.
        Pozdrawiam

        • A gdzie Shark’a będzie mozna kupić? Chodzi mi w szczególności o rejon Trójmiejski.
          Pozdrawiam

        • Lany zapewne w Degustatorni, natomiast butelkowy w Smaku i pewnie jeszcze w jakichś sklepach współpracujących z hurtownią, która zaopatruje wspomniane dwa punkty.

        • Dzięki, na pewno skorzystam. Aha i popytam kumpli jaka hurtownia te dwa punkty zaopatruje, aż tak dużo ich w Trójmieście nie ma.
          Pozdrawiam

  9. Dzień Dobry. Nim zacznę, serdecznie pogratuluję wspaniałej roboty jakim jest ten blog (i nie tylko). Mimo że bardzo lubię dobre piwo, to nieszczególnie śledziłem jakiekolwiek publikacje na ten temat. Pana blog, panie Tomku odkryłem przy okazji premiery Bojana – piwa bądź co bądź z mojego regionu. W mig nadrabiam zaległości i oglądam archiwalne degustacje.
    Jednak do rzeczy: Chciałbym zapytać, czy mniejsze nasycenie piw w czeskich lokalach a przez to ich lekkość nie jest w większej mierze niż sposób nalewania skutkiem gazowania ich azotem?

        • Panie Tomku, test czeskiego PU uważam że powinien Pan zrobić bazując na czeskim (warzonym/rozlewanym w CZ)PU a nie tym warzonym w Tychach. To dwa różne piwa. Przetestowałem to wielokrotnie kiedy PU był jeszcze robiony w Polsce. Różnica zawsze była duża, oczywiście na niekorzyść wyrobu z Tych…choć nie tak ogromna różnica jak w przypadku Budweisera (Budějovický Budvar Czechy) i tego jakiego można dostać np. w krajowej sieci Lidla. Nie zagłębiając się w ‘czeskie” piwa dostępne w Polsce które pachną, smakują kompletnie inaczej podkreślam, że test czeskiego PU powinien być przeprowadzony czeskim PU. Nie sądzi Pan? Serdecznie pozdrawiam.

        • Test Pilsnera Urquella był przeprowadzony na czeskim egzemplarzu i to jeszcze limitowanej edycji. PU przestał być produkowany w Polsce w 2011 r. Budvar nigdy nie był produkowany w Polsce.

        • Przyjąłem, że skoro otrzymał Pan to piwo od Kompani Piwowarskiej to był to jeszcze ich wyrób i ten Pan właśnie degustował (wiem że do 2011 był wyrabiany w Polsce)Przywożę zawsze piwa z Czech(bywam tam regularnie kilka razy w roku)i zawsze przeprowadzam porównawczą degustację z ich odpowiednikami zakupionymi w Polsce. Różnice są kolosalne w jakości, smaku, zapachu, barwie itd. mimo że to te same niby marki. Nigdy dotąd na korzyść zakupionych w Polsce, niestety. Największe różnice i rozbieżności są pomiędzy Budvarem. Ten kupowany dla porównania w polskim Lidlu jest po prostu ohydnym, rozwodnionym w smaku pozbawionym przyjemnego zapachu piwem. Budvar ze stacji benzynowej Orlenu też jeszcze inny, itp…. Nauczyłem się że czeskie piwo w butelce z małą białą doklejką w j. polskim na czeskiej etykiecie warto kupić w Polsce a to z etykietą wyłącznie w języku polskim już nie. Skąd te rozbieżności? Inna woda w Polsce, a może inna partia warzonego piwa wystarczy?

  10. Tak mnie naszło na oglądnięcie tego odcinka dzisiaj, a dlatego że, trzeci dzień mam katar, smak czuje ledwo co i nie ma sensu pic mi piwa bo co to za przyjemność jak smaku nie poczuje, drugie to wspomnienie młodych lat w mojej rodzinnej miejscowości w której mieścił się browar TYMBARK, i rozlewano piwo JAGER – Pils, Lihgt, Full, Special. Pamietam tylko etykiety, i butelki takie klasyczne stożkowe i zwrotne, (dwie etykiety pilsa i fulla mam w klaserze), starsi bracia pamiętają smak, wychwalali go pod niebiosa…żałuje że ja za młody i nie miałem okazji spróbować. Czy spotkałeś się z tym piwem, lub ktoś z Was się spotkał chociażby z wspomnieniami tego piwa i jego smaku?

    http://browarygalicji.pl/index.php?o=strony&a=wyswietlPodstrone&idPodstrony=18 Link do strony z etykietami

Dodaj komentarz