[trochu kultury] Finansowy Ninja – Michał Szafrański

37
5443

Film umieściłem w kategorii trochu kultury, ale raczej powinno być trochu finansów, czyli generalnie o tym, dlaczego musicie przeczytać książkę Finansowy Ninja Michała Szafrańskiego.


Jeśli zamówisz książkę przez ten link, to wpadnie mi prowizja. Dzięki.

37 KOMENTARZE

  1. Kopyr czy zdajesz sobie sprawę że mówiąc wprost to co myślisz stajesz się bardzo niepożądaną osobą dla aktualnie rządzącej opcji.
    Przecież to jest w jawnej sprzeczności z aktualną doktryną polityczną.
    Po co otwierasz ludziom oczy i zmuszasz do używania rozumu ?
    Już widzę jak zaczną Ci przyklejać łatkę że nie jesteś prawdziwym Polakiem.
    Już widzę te sugestie że jesteś np. Żydem, Niemcem z wermahtu lub luftwaffe, lewakiem lub pederastą może nawet transwestytą z Brukseli lub nawet wdową po ubeku.
    p.s. ta książka powinna być jedną z głównych pozycji programowych reformy edukacji dla szkół.
    To tragiczna porażka że wprowadzający reformę tymi zagadnieniami się nie przejmują.

  2. Słabiutki ten odcinek niestety – miało być o książce, wyszło bardziej o ZUS-ie i emeryturach 🙂

    Rady, które wymieniasz Kopyr, to poziom artykuliku napisanego przez jakiegoś media-workera – unikaj kredytu, zbuduj poduszkę finansową, zapisuj wydatki, a nie książki na 500 stron.

    Fakt, że gościu zarobił ileś tam na tej książce nie zachęca mnie z w żaden sposób do kupna. Przypomina to raczej gości, którzy mówią: „Opowiem Ci jak zarobić kupę kasy, porada nr 1: wydaj książkę o zarabianiu kupy kasy”. Podchodzę sceptycznie do takich gości i tego typu porad i ten odcinek nie przekonał mnie ani trochę.

    Najzabawniejsze jest chyba to, że ludzie nie uświadamiają sobie, co by było, gdyby większość społeczeństwa zaczęła się stosować do takich rad. Przykładowo: wydaję dużo na piwo kraftowe – jest to wydatek nieracjonalny, mogę kupić niewiele gorsze piwo regionalne – co raz szerzej dystrybuowane w dyskontach. Przestaję chodzić do multitapów, spotykam się ze znajomymi w mieszkaniu. Oszczędzam, moją drogą idą tysiące czytelników „Finansowego ninjy”. Efekt globalny: browary zaczynają padać, Kopy nie jest w stanie utrzymać się z piwa, musi rozejrzeć się za mniej przyjemną pracą.

    Podsumowując: tego typu strategię mogą działać na poziomie indywidualnym, a poziomie społecznym – nie. Dlatego nie hejtują tak mocno systemu emerytalnego, są problemy i wyzwania, ale nie powielaj proszę mitów o „piramidzie finansowej”…Jest to rozwiązanie globalne, które działa/działało dobrze w przyszłości i rozwiązuję realnie problemy społeczne.

    • No właśnie po to stworzono system emerytalny, bo ludzie nie potrafili zarządzać swoją kasą, po tylu latach nadal nie potrafią tego robić więc powstała książka na której koleś zbił miliony. Czyż to nie jest paradoks?
      Kopyr zarabia na tym, że u nas nie było niczego w piwie i stąd jest spore zainteresowanie nowymi trendami.
      Teraz tylko trzeba wykreować w ludziach nową potrzebę i już jest pomysł na biznes.

      • No degustując jakieś piwo kreujesz we mnie potrzebę jego zakupu, żeby zaspokoić we mnie ciekawość, jeśli ocenisz go nie za dobrze nie będę miał potrzeby zaspokojenia więc go nie kupię. Cały biznes opiera się na psychologii, jednemu wystarczy Harnaś drugiemu Pinta będzie za mało.

        • Nie, ja zaspokajam Twoją potrzebę doradzenia, co w tak bogatym rynku warto spróbować, a czego nie warto. Redukuję Twoją niepewność i zagubienie. Ci którzy nie oglądają moich filmów redukują ten lęk kupując 4-pak Kasztelana, bo to znają.

        • No tak, ale jaki procent rynku jesteś w stanie ocenić, abstrahując już od tego że same browary się zgłaszają na płatną promocję. Koniec końców i tak zostaję z tym całym pierdolnikiem sam.

    • @docent_marcowy – czy ja mówię do ogółu społeczeństwa, czy do moich wybranych, wychuchanych, najlepszych z najlepszych widzów. Co mnie obchodzi ogół społeczeństwa?

      • hmmm, no myślałem, że dbanie o wspólnotę, społeczeństwo, to jakieś tam uniwersalne wartości? jak w ogóle pogodzić odwrotną postawę z chrześcijaństwem?

        podśmiewasz się często z Januszy (twierdzisz, że nie…ale to osobna dyskusja), a sam teraz prezentujesz kwintesencję tego, co złe w „januszyzmie”, tzn. co mnie tam jakieś społeczeństwo, zdrowie innych, śmieci się w ogródku spali – taniej będzie Panie

        • Najgorsze zbrodnie były popełniane w imię dobra ogółu społeczeństwa. Uszczęśliwianie na siłę ma na rękach krew. Ja nikogo na siłę nie zamierzam uszczęśliwiać, znam swoje miejsce w szeregu docieram do tysięcy, czy dziesiątków tysięcy, a nie do milionów. Po drugie, jestem przekonany, że gdyby wszyscy Polacy przeczytali tę książkę i wzięli ją sobie do serca, to kraj by na tym źle nie wyszedł. Może instytucje finansowe z kredytami chwilówkami na czele, by zbankrutowały, ale ogólnie gospodarka by moim zdaniem ruszyła z kopyta. Ta książka nie jest o redukowaniu potrzeb. Ta książka jest o myśleniu o tym, co się robi.

        • Jeśli jedzie po chwilówkach – to dobrze, ale też takie problemy powinno akurat rozwiązywać państwo biorąc za ryj tego typu szemrane biznesy, a nie bloggerzy finansowi

          Miałem parę lat temu okres fascynacji tego typu książkami ze złotymi radami i powiem tak, masz 70 zł do wydania: kup coś z klasyki beletrystyki, SF, „Piwo” Kopyry albo RIS-a 😛

        • Tylko właśnie ta książka, przez to że Michał tak twardo stąpa po ziemi nie jest kolejnym poradnikiem jak zostać milionerem w 3 lata.

        • Państwo już się zajęło. Amber Gold i kredyty we frankach, wiemy jak to się skończyło. W Niemczech też próbowano dawać kredyty nie nominowane de facto we frankach tylko po kursie i zaraz ich stamtąd pogoniono, u nas jako że rynek bankowy nie był w większości w polskich rękach pozwolono na taką patologię. Na szczęście od pewnego czasu dochodzi do repolonizacji banków, a kredyty w obcych walutach są już zakazane.

        • Ale wiesz, że kredytów we frankach to zakazal zły NBP i KNF, a nie politycy, bo Ci płakali nad niedolą kredytobiorców. A repolonizacja to jest jeden z większych idiotyzmów. Marnowanie publicznych (mniej lub bardziej) pieniędzy.

        • Bo do złodziejskiej prywatyzacji banków w ogóle nie powinno było dojść, myślisz, że który bank da łatwiej kredyt obrotowy polskiej firmie, polski czy zagraniczny? Teraz za znacznie większą kasę musimy wykupywać te banki tym bardziej że jak w przypadku PKO SA doszło już do wyprzedania nieruchomości, które ten bank posiadał. Takie są właśnie skutki działania ekipy Balcerowicz i Sp-ka.

        • Kryzysu nie było bo mimo wszystko Polacy są rozsądni i nie brali takich kredytów, których nie byli w stanie spłacić. Zauważ że kredyty hipoteczne są najlepiej spłacane niemal w stu procentach.

        • Zauważ, że zły sektor bankowy w Polsce mimo mocnych powiązań ze światowym systemem przeszedł przez kryzys bez szwanku. A co stało się ze 100% polskimi SKOKami?

  3. Tomek – daj znać osobie, która tworzyła nowy layout bloga, że przypisaniu dłuższego komentarza jak powyższy, rozjeżdża się formularz i przycisk ‚Opublikuj komentarz’ staje się niewidoczny, nie wiem – niech zmienią w CSS-ie właściwość overflow na scroll?

  4. Książka godna uwagi, fakt – Michał ameryki nie odkrywa, ale wiedza zawarta to takie kompendium wiedzy o prowadzeniu finansów osobistych. Wiele prostych porad, jak nie wpakować się w finansowe bagno, na co uważać i gdzie warto ulokować swoje oszczędności.
    Pozycja idealna dla ludzi którzy dopiero zaczynają życie na własny rachunek, bo wypracowane nawyki pozwolą potem oszczędzić dużo czasu który poświęcimy na walkę ze nieekonomicznymi nawykami.
    Na tą chwilę, jedna z najważniejszych pozycji w dziale książki poradnikowe nie tylko tych polskich. Myślę lektura obowiązkowa dla moich dzieci jak będą już na drodze do finansowej samodzielności!

    • Dokładnie, choćby taki fragment o polisach na życie-inwestycyjnych. Myślisz sobie, kupię dziecku, będzie miało start. Równie dobrze możesz palić tymi pieniędzmi w kominku, będzie cieplej.
      Fundusze inwestycyjne – o zajebiście, mam parę tysi, kupię sobie jednostki. Kto zarobi – fundusz. Giełda o kupię sobie akcję różnych spółek, mam czas, za 20 lat będę bogaty – o kurde, mój portfel zarabia mniej niż WIG. Itd. itp. to są truizmy, ale nie dla każdego.

  5. Historia dot. emerytury jest nieco prostsza, za Bismarka średnia życia wynosiła 40 lat, a świadczenie emerytalne było przyznawane osobom po 60 roku życia. Więc deal był dobry. Medycyna poszła do przodu, średnia życia się wydłużyła. Idea świadczenia emerytalnego wzięła w łeb.

  6. NINJA – no income, no job, alive. Termin, który został stworzony w ramach bańki na rynku nieruchomości w USA. Oznacza osobę biorącą kredyt hipoteczny, który całkowicie i jedynie zabezpieczony jest na nieruchomości.

    • Hej Gerwazy,

      Pełne rozwinięcie to No Income, No Job & Assets 🙂 Tytuł książki świadomie jest przewrotny i już w pierwszym rozdziale tłumaczę czym się różni japoński ninja od takiego amerykańskiego „golasa” finansowego.

      Pozdrawiam!

Dodaj komentarz