Jak leżakować piwo? [1 ze 100 pytań]

29
751

Z ostatniego 1000 IBU wiecie już, dlaczego nie leżakować piwa. To teraz zastanówmy się co, jak i po co leżakować.


 

29 KOMENTARZE

  1. Tomku, nie jestem ekspertem, ale tak na logikę nie wydaje mi się, żeby dym, którym wędzi się słód mógł konserwować piwo tak, jak inną żywność. W przypadku wędliny czy sera wędzenie to jest ostatni etap obróbki, który ma za zadanie utrwalić produkt, natomiast słód wędzony podlega gotowaniu, następnie otrzymana w wyniku tego brzeczka fermentuje i dopiero mamy gotowe piwo. Od tego dymu do piwa droga jest więc daleka.

    • Piwa kwaśne i wędzone to wyjątki, które można leżakować pomimo niższego alkoholu, dlatego te grodziskie wytrzymało 30 lat pomimo tego, że to słabe piwo i na dodatek pszeniczne.

        • Nie wiem chłopie co je konserwuje, czy to słód, czy coś innego z tych słodów, ale faktem potwierdzonym empirycznie jest to, że piwa wędzone można leżakować pomimo alkoholu mniejszego niż 8 procent.

  2. Wino lezakujemy poziomo po to by korek był cały czas mokry i nie wysychal, a co za tym idzie powietrze nie dostawalo się do wina.

  3. Alkohole przekształca się w aldehydy, a te w kwasy karboksylowe. Proces łączenia się alkoholi z kwasami karboksylowymi to proces estryfikacji, w takim procesie powstają estry, które odpowiadają za aromaty – np. octan izoamylu, który w piwach pszenicznych daje aromat bananów.

  4. Witaj Tomku , pytanie niezwiązane z treścią tego materiału , ale po prostu jestem ciekaw odpowiedzi więc pytam pod ostatnim nagraniem. Problematyczny jest dla mnie ten szereg styli IPA , Triple IPA , AIPA itd. A sprowadza sie to do pytania która z pochodnych tego stylu , rodzajów cechuje sie największą cytrusowością i słodyczą? Bo są to najbardziej pożądane dla mnie cechy, każdy na swój sposób? Będę wdzieczny za odpowiedź

  5. Ja mam wrażenie, że wiele porterów bałtykich nawet po rocznym leżakowaniu traci sporo ciała, zwłaszcza że w Polsce spora część jest filtrowana.

  6. Może uważnie nie oglądałem, ale chciałbym się dowiedzieć czy jest sens leżakować duble, jasne triple czy bursztynowe quadruple. Z jednej strony to piwa jasne czyli nie ma, a z drugiej są mocne. Czyli jak to z nimi jest?

  7. Na etykietach kilku Belgów leżakowanych piwnicy pojawiła się pleśń. Czy można spokojnie pić takie piwo, czy pleśń mogla przeniknąć do środka?

    • Pleśń nie może przeniknąć przez szkło. Co najwyżej przez korek. Ale to by musiał cały korek zapleśnieć. Innymi słowy – oczywiście można pić takie piwo.

      • Dzięki za odpowiedź, na korku nic nie widać, chyba, że coś jest od środka. Mam nadzieję, ze będzie w porządku.

  8. A ja mam pytanie z innej beczki. Co będzie się działo z piwem, które jest przechowywane w wyższej temperaturze ? Czy się po prostu zepsuje, jeżeli tak to w jaki sposób (z alkoholu wytworzy się ocet, flora bakteryjna, pleśń, coś innego), czy to będzie miało tylko wpływ na smak. Kilka piw czekało u mnie na swoją kolej po prostu w szafce w domu. Po roku w temp pokojowej nic się z nimi nie stało, ale ciekawy jestem co mogło się zadziać, bo pare jeszcze czeka na swoją kolej (RISy, Portery)..

    • Jeśli piwo nie jest zakażone, to nie powinno ani skwaśnieć, ani spleśnieć. Przede wszystkim może się utlenić w przykry sposób – miodowo, karmelowo, mokry karton. Jeśli są w nim żywe drożdże, mogą się pojawić nieprzyjemne estry w kierunku – ruski szampan za 5 zł.

      • ok, dzięki za odpowiedź, to już wiem, skąd w Potiomkinie mi się wziął miód gryczany 😉 właśnie jedno jakoś nienajlepiej przetrwało próbę czasu.

    • Ja jiz urok trzymam niektore piwa w szafce w domu i kondycja tych piw jest na bardzo wysokim poziomie. Takze nie ma co sie bac- mozna piwa trzymac w domu w szafce

  9. Witam,
    Ostatnio sprawdzałem sobie stan moich piw i zauważyłem, że posiadane przeze mnie Chateau od Artezana jest przydatne do końca czerwca (b.r.), przy czym jest to piwo niepasteryzowane i niefiltrowane. I tu moje pytanie – czy flanders tego typu z czasem będzie tracił?
    Pozdrawiam!

  10. Witam,
    Leżakuję w swojej biblioteczce kilka rodzai piw, o tak sam z siebie, bez zaczerpnięcia jakiejkolwiek wiedzy… mam już 82 lata, a moje piwka są tylko o lat 20 młodsze od mojej skromnej osoby. Najgorsze jest to, że w wieku 63 lat miałem 5 zawałów i od tego czasu nie mogę pić alkoholu, czy piwa tak długo leżakowane mi zaszkodzom, i czy będą smakować bananem, bo ja bananów nie lubiem i czy czekać, aż będą smakować śliwką, czy już jest na to za późno i tym bananem muszę się zadowolić?

    • Wszystko zależy od stylu. Jeśli to jasne pełne, to cudem będzie jeśli nie będą skwaśniałe. Porter bałtycki mógłby zaś pokazać śliwkę taką, że ho ho.

Dodaj komentarz