Porter Galicyjski z browaru Pilsweizer w Grybowie

28
175

Mam wrażenie, że porter bałtycki, to jest taki niezwykły styl, że czasami browarom, które nic nie potrafią uwarzyć ciekawego wychodzi świetnie. Czy tak będzie w przypadku Porteru Galicyjskiego z Pilsweizera?


28 KOMENTARZE

  1. „Kapsel mistrzostwo świata. Tak naprawde to nie.” – Sfermentowałem spontanicznie.

    Pilsweizer… Jak ku..a można tak nazwać browar? Ominąłbym to szerokim łukiem za nazwę.

  2. Pilsweizer należy do drugiej lub nawet trzeciej ligi browarów na równi z Sulimarem, Dionizosem czy Krajanem. Czy mają sens istnienia? Jak najbardziej, ktoś te piwa kupuje, ktoś je zamawia, zawsze to lepiej niż picie Harnasia czy Żubra.

  3. Warto dodać, że to ESB kosztuje Carrefourze 7,5 zeta, czyli tyle co kraft 😀 Inna ich nowość to „piwo trzcinowe” (sprowadzające się do lagera z… cukrem trzcinowym). Też nie rozumiem, po co komu w ofercie 10 lagerów, które różnią się głównie woltażem. Niemniej Góralskie to całkiem przyzwoity pils, jak się kupi świeży.

  4. Wracając, Pilsweiser swego czasu uwarzył piwo Wujek Sam, które górnolotnie nazwano True American IPA, chyba się nie przyjęło

  5. Piwo kosztuje 6.99, jeżeli chodzi o lokalizację to Browar Pilsweiser znajduje się w Siołkowej koło Grybowa, który jest w Małopolsce w okolicach Nowego Sącza.

  6. Kiedyś czytałem wywiad z właścicielami browaru, w którym ubolewali oni, że Polacy nie lubią czeskiego piwa a oni bardzo chcieli nam tę miłość zaszczepić. Żalili się też, że brak w Polsce lokalnego patriotyzmu i po okolicznych wioskach wolą pić Harnasia a nie ich piwo.
    Kiedyś w sklepie oglądałem kilka ich piw i uderzyło mnie to, że na żadnym z nich nie było podanego gatunku piwa! Trzeba było po kolorze i ilości alkoholu domyślać się co też to może być i jak będzie smakować. W smaku te ich pilsy rzeczywiście przypominają jakieś czeskie „Złote Bażanty” czy tym podobne, tyle że kosztują 7 zamiast 3,50 zł ;(

  7. Trochę nie rozumiem tego Pana ponieważ mówi że piwa są nie dobre ale nigdy ich nie pił sam powiedział. A jakby ten Pan spróbował kilka ich propozycji to może miałby inne zdanie, a nie oceniał tylko po tym że kurier rozbił piwa w paczce.

    • Kurier rozbił, bo było źle zapakowane. Od tego są kurierzy, żeby usiłowali rozbić zawartość paczki. I trzeba to przewidzieć. To, że nie było filmów na blogu, to jeszcze nie znaczy, że tych piw nie piłem.

  8. Tak mówisz o tych fontach i tej słabej etykiecie … a ja tylko patrze na etykietę którą masz na sobie (koszulkę), no bez guście totalne 😉 Pozdrawiam.

  9. Panie Kopyr, dałeś ciała. Ani nie przygotowałeś się pod względem geograficznym, ani historycznym…

    [ CYTAT ] !!!

    ” Pierwsza wzmianka o Browarze w Siołkowej pochodzi z roku 1804, jednak nie wiadomo,kim był jego założyciel. Bardziej sprecyzowane materiały to dane dotyczące I połowy XIX wieku, około roku 1830. Wówczas rząd austriacki sprzedał miasto Grybów wraz z szesnastoma wsiami należącymi do starostwa w Grybowie baronowi pochodzenia austriackiego, Ferdynandowi Hoschowi.

    W majątku barona Hoscha znajdowało się siedem małych browarów. Największym z tych browarów był browar w Siołkowej. Browar ten w późniejszym czasie został wydzierżawiony Żydom. Stan ten trwał do roku 1887, kiedy to browar zakupił Franciszek Paschek. Paschek natychmiast przystępuje do modernizacji i rozbudowy zakładu piwowarskiego. „

      • Można, bo to Franciszek Paschek zbudował cały browar (budynki: warzelnie, słodownie, piwnice leżakowe; infrastrukturę)

        Wzmianki są, że na tych terenach Żydzi warzyli piwo od 1804r, ale jak ? nie wiadomo.

        Paschek podobno przyczynił się do tego, że osoba która była odpowiedzialna za projektowanie torów ominęła szerokim łukiem browar powiększając znacznie koszta tej budowy – przez co też osoba ta została za to obwiniona i pewnie z tego też powodu popełniła samobójstwo ( wieszając się ).

        Do dziś, każdy pociąg który przejeżdża przez grybów, objeżdża Browar dookoła.

  10. Nie wiem czy z kapelusza.. Tyle przekazał mi mój dziadek, myślę że w browarze na pewno mają jakieś dokumenty które są dowodami na datę 1804 🙂

  11. Zamiast o piwie jest o dacie założenia a ta na smak chyba wpływu nie ma. Ale mimo że są to „lagiery” po 1,5 blg do przodu każdego rodzaju a „różnica w ich słodowości jest „”subtelna””” rany boskie. To to się sprzedaje jak głupie i lepiej wchodzi wielkomiastowym krakusom warszawce wrockom i innym niż miejscowym . Atak poważne niewiadomo chyba do końca dlaczego ostatnie dwa lata dla tego browaru są naprawdę bardzo dobre. Bo w sezonie to się sprzedaje jak takie „REGIONALNE IMPERIUM PR… ” no wiecie o co chodzi tylko cicho sza bo cena podskoczy

Dodaj komentarz