Jak było w Rzymie? [vlog]

15
55

Dzisiaj [vlog] podsumowujący wyjazd do Rzymu. Ogólnie i piwnie, choć dość sporo [ZERO IBU]


15 KOMENTARZE

  1. Wrażenie, że wszyscy chcą mnie orżnąć miałem prócz Rzymu jeszcze w Barcelonie i w Pradze, Pewnie we wszystkich tych miejscach cierpią na nadmiar turystów.

  2. Bardzo fajny materiał. Co do transportu z lotniska do centrum – takie rzeczy przygotowuje się planując podróż jeszcze w domu, a nie szuka się tego na miejscu. Aby nie stać w kolejce do Koloseum nie trzeba kupować biletów przez internet, należy udać się pod bramki Forum Romanum i tam kupić bilet, który uprawnia nas również do wejścia do Koloseum.

  3. Wiem, że to osobista refleksja, ale czy będziesz chciał podzielić się z nami wrażeniami, a bardziej przemyśleniami, kiedy byłeś obecny na Anioł Pański?

      • Źle opisałem co miałem na myśli. Z tego co pamiętam z komentarzy kilka filmów wstecz pisałeś, że byłeś na Anioł Pański. Z racji tego, iż masz bardzo głęboką wiarę ta wizyta była dla Ciebie czymś ważnym. Nie chodziło mi o słowa Ojca Świętego podczas kazania, tylko wewnętrzne przeżycia podczas uczestniczenia, te emocje towarzyszące temu.

        • Akurat „Anioł Pański” nie traktuję w kategoriach jakichś przeżyć mistycznych, już bardziej wizyta w bazylice św. Piotra. Tutaj to było w kategoriach „być w Rzymie i nie zobaczyć papieża”. Bardzo cenię papieża Franciszka, ale czy się go widzi na żywo czy czyta jego słowa w necie, to chyba ważniejsze mi się wydają słowa, chociaż oczywiście byłbym rozczarowany gdyby np. Franciszka nie było wówczas w Watykanie.

  4. Są gdzieś oficjalne dane ile było zarejestrowanych browarów w Polsce na dzień 31.12.2016 ?
    Może ktoś podesłać jakiegoś linka?

  5. We Włoszech mają że tak powiem wyjebanie czy samochód się zarysuje. Tam przytarcia na parkingu nikt nie uważa za problem. Nie tak jak u nas, że płacz i wzywanie policji bo ktoś tam cię puknął na parkingu. Tam wpychają się na chama w wolne miejsce nie zwracając uwagi czy coś się p wgniecie czy porysuje. Byle światła były całe i z auta nic nie odpadło 🙂

    Uwagę zawracają jedynie na drogie luksusowe auta a cała reszta to toczydło do przemieszczania, które się wymienia po 3-4 latach na nowe. Z resztą przy ich pensjach taki Fiacik kupiony w kredycie to jak dla nas rata za pralkę 🙂

  6. „Nic nie orżnął, nic nie orżnął bo takie są stawki” – tylko po prostu te bilety są za tanie. Jakby wypuszczali odpowiednio drogo to nikt by nie wykupywał wcześniej i nie odsprzedawał #BitetyMuszomByćDrogie 😉

Dodaj komentarz