Co to jest gushing? [1 ze 100 pytań]

9
211

O gushingu było już parę razy, ale ponieważ pytania się powtarzają, więc myślę, że warto się nim zająć szerzej. Co powoduje gushing? Czemu gushing gushingowi nierówny? I kiedy gushing zwiastuje granaty?


9 KOMENTARZE

  1. Do gushingu pierwotnego istnieje jeszcze jeden przypadek, który notorycznie występował u mnie przez kilka warek. Otóż u mnie występował gushing pierwotny, bez zakażenia, piwo nie przegazowane, a nawet niedogazowane potrafiło uciekać gdy było otwierane ciepłe a na zimno wprawdzie nie uciekało, ale zarówno na ciepło jak i na zimno, tworzyła się gigantyczna piana. Drobnopęcherzykowa i fajnie trwała. Ktoś mi podpowiedział, że piana w piwie to białka, cukry i CO2 – czegoś mam za dużo. Zrobiłem przerwę białkową i problem znikł.

  2. Ja też wtrącę swoje przysłowiowe trzy grosze: zaraz po zabutelkowaniu aby nie schładzać piwa, ponieważ drożdże rozleniwią się i będą w stanie tzw. uśpienia. Kiedy wyjmiemy schłodzone piwo np. z lodówki do ciepłego a nie skończy się refermentacja drożdże zgłupieją i dostaną szajby. To może wnieść nieprzyjemne nuty do piwa. Ja robię tak, że zaraz po zabutelkowaniu trzymam w temperaturze takiej jak była fermentacja, a później kiedy refermatacja się zakończy do chłodnego miejsca, aby (tak jak wspomniał Tomek) CO2 szybciej się rozpuściło w piwie.
    Jeśli się mylę, to bardzo proszę kogoś o korektę. Pozdrawiam.

  3. Grzyby z rodzaju Fusarium produkują mykotoksyny, które są termostabilne. Także z tym brakiem szkodliwości słodu z zakażonych ziaren to byłbym ostrożny… Oczywiście wszystko zależy od stężenia w produkcie końcowym 🙂

  4. Czy można przyjąć,że 0,5l wody będzie odpowiedną ilością do rozcieńczenia cukru do refermentacji,oczywiście mówię o warce 20l?

  5. Szanowny Tomaszu

    10:15 Jak owinąć kocem 40 butelek grożących wybuchem?
    10:20 Jak je schłodzić?
    10:43 „podważamy ją normalnym kapslem”. Monetę? Kapslem?
    10:45 „Aż piana dojdzie nam do samego kapsla” Jakiego kapsla?

    By uniknąć granatingu

    Mniej lać w butelki?
    Lać w grubsze butelki?
    Lać w PETy?

    • 1. Rzucasz koc na skrzynkę/karton z piwem. Jak coś wybuchnie daleko nie poleci.
      2. No oczywiście nie da się schłodzić pod kocem. Schładzasz albo pojedynczo, albo przenosisz w chłodne miejsce. Przed przenoszeniem radzę chociaż trochę odgazować.
      3. Przejęzyczenie – oczywiście normalnym otwieraczem. Odgazowujesz piwo albo otwieraczem nieniszczącym kapsli, albo kładziesz na kapslu monetę i normalnym otwieraczem.
      5. Nie ściągasz kapsla, tylko go trochę rozszczelniasz, tak aby był syk gazu. W tym momencie piwo, zwłaszcza nieschłodzone zacznie się pienić. Kiedy piana w szyjce podejdzie prawie pod sam kapsel, puszczasz, a kapsel się sam uszczelnia.

      Czynność powtarzasz tak długo, aż przy uchyleniu kapsla nie podnosi się piana.

      Im grubsza butelka, tym lepiej.
      Butelki PET są ok, ale tylko na krótkie leżakowanie.

Dodaj komentarz