Przechodziłem obok półki z piwami importowanymi i wpadło mi w ręce piwo, którego zabrakło podczas mojej wizyty w Oskar Blues, więc pomyślałem czemu nie. Czy w dzisiejszych czasach dostępności polskich RISów, taki regularny nieleżakowany w beczkach RIS może jeszcze zachwycać?