Revery z Foolproof Brewing, czyli RIS z puszki

7
109

Aby nieco odpocząć od festiwali, degustacja nagrana już jakiś czas temu. RIS z puszki, czyli Revery z Foolproof Brewing.

7 KOMENTARZE

  1. Dobry wieczór Panie Tomku. Nie wiem czy nie popełnię off topu, ale internetowy savoir vivre nie jest w stanie powstrzymać mnie od podzielenia się z Panem ta informacją. A myślę, że najbardziej wypada pod postem dotyczącym RISa. Trzy dni temu wróciłem z konferencji w San Diego. W wolnej chwili poszedłem do pubu i kosztowałem tamtejsze specjały. Nie wiem czy pił Pan takiego RISa, nazywa się to Stone Irish Imperial Stour Bourbon Barrell Aged. Piłem trochę RISów w swoim życiu, także BBA. Także tych drogich amerykańskich i europejskich. Ale takiej beczki w piwie „nie miałem nigdy”. Wiem, że to zabrzmi może buńczucznie, ale Mikkellera George’a (piłem dwa razy) ten RIS nie tyle zjada co trawi niczym jad grzechotnika. Nie wiem jaki to był bourbon, do końca nie mogę zlokalizować na RB co to dokładnie jest za piwo. Ale jeśli będzie miał Pan kiedyś okazję to spróbować, to proszę się napić – Pan miłośnik beczki będzie zachwycony.

Dodaj komentarz