Na premierze Łodzi i Młyna próbowałem przede wszystkim innych piw niż premierowe, a były to z Piwoteki: Zośka Straszybotka, Końska Dawka (saison z chrzanem), Biegiem po piwo oraz z De Molena Zon & Gezelligheid. W degustacji wspomógł mnie gościnnie Docent. Przyjmijcie go ciepło w komentarzach.