Galaxy IPA z Doctor Brew

8
32

Kolejny chmiel w wersji SHIPA. Jedni powiedzą pójście na łatwiznę, inni benedyktyńska robota badawczo-edukacyjna.  😉 Bądź co bądź dla piwowarów domowych jest to świetna wskazówka. Powiem szczerze, że choć mamy na koncie single hop Galaxy, czyli Kangaroo, to ten chmiel nigdy nie był moim ulubionym, czy Galaktyczne IPA z Doctor Brew to zmieni?

Materiał powstał we współpracy z Doctor Brew.

8 KOMENTARZE

  1. Pierwszy raz widzę u Doctorów, żeby na etykiecie widniał napis „około 71” a propo IBU. Czyżby to miało związek z IJHARSem, który podobno ma się czepiać tego IBU na etykietach?

  2. Tak jak Tomku mówiłeś o goryczce i u mnie to samo odczucie.Z początku niby nie ma, ale po przełknięciu ślliny jakby chwilowo nachodziła i zaraz nie ma ale jak już najdzie jest przyjemna grapefruitowa później już utrzymująca się długo pozostawiająca długi finish. Nuta herbaciana rzuciła mi się od razu po otwarciu i słodki aromat słodowy i tropikalny. Wysycenie bardzo niskie. Właśnie kończę dopijać i specjalnie powtórzyłem dziś odcinek z Galaxy Ipa by zobaczyć czy mam to samo odczucie w stosunku do tego piwa. Jakoś niby dobre ale nie urywa i mam wrażenie, że coś mi przeszkadza w tym piwie.Poza goryczką jakoś mało smaku . Otwierając Sorachi Ace, Mosaic, Kinky Ale zachwycałem się aromatem żywicznym, kokosowym, naftowym i cytrusowym i bogactwem smaku. Przyznam się szczerze że wolę chmiele amerykańskie niż australijskie i nowozelandzkie, które jak dla mnie dają posmaki multiwitaminy i takiego mixu tropikalnego bez żywicy lasu i takiego czystego, wyrazistego aromatu cytrusowego jak w chmielach z USA. Dla mnie czołówka oczywiście oprócz RIS I BW piw od Doctorów to piwa wymienione wyżej.Co ciekawe po dopiciu z IPA Glass bardziej czuje zapach słodu i to takiego z paczki niż aromat chmielu.Mało przyjemne odczucie

Dodaj komentarz