27,5 Russian Imperial Stout z Doctor Brew

24
107

27,5 Russian Imperial Stout z Doctor Brew ma świetne opakowanie, wysoki ekstrakt, obiecuje bardzo dużo. Czy te obietnice spełnia?



Materiał powstał we współpracy z Doctor Brew.

24 KOMENTARZE

  1. Uuuu doktorzy nie będą zadowoleni z recenzji. Plus tego piwa taki, że wychodzi na początku jesieni i można jeszcze poleżakować i wypić w tym sezonie grzewczym 🙂

  2. a nie wydaje Ci się Tomku że brakuje jakiegoś słodu faktycznie wprowadzającego nuty palone to jednak stout czekoladowy sam raczej może nie wystarczyć to fajny zestaw na CDA

  3. Jak często bywa doktorzy dali ciała… nie rozumiem zachwytów nad ich piwami. Widać, że Tomkowi trudno powiedzieć wprost że piwo do bani 🙂 no ale sponsoring trochę dusi i zaciska pętlę na szyi 😉

  4. Tomek, szacun. Mimo „we współpracy” szanujesz widzów. Od ulubionego stylu trzeba wymagać i wymagasz. Tomek Kopyra z blogkopyrakom to nadal Tomek Kopyra i mówi co myśli a nie co wypada. Serce rośnie, aż zamówiłem książkę do obdarowania. Beer on!

  5. Na pewno spróbuję, a abstrachując od 27,5: ich ostatni RIS (ten, który wyszedł w parze z Barley Wine) mnie zawiódł… zbyt lekki, zbyt rzadki, zbyt słaby w smaku. Moim zdaniem baaardzo mało tam było „Russian Imperial”.

    Póki co nie piłem lepszego RISa od Bafometa z Peruna.

  6. Wspomniałeś Tomku, czy za miesiąc-dwa to piwo nie będzie przegazowane… ciężko orzec ale inne ich piwa są (Centennial IPA, Molly IPA, Mosaic IPA, Amerian IPA – te które piłem w niedawnym czasie). Lubię piwa DB, często wracam do tych wspomnianych ale odkąd DB zdecydował się na refermentacje to ich piwa są niestety przegazowane. Nalewałem je jak pilsy, na kilka razy ze względu na pianę a i za przeproszeniem odbijanie się też nie jest przyjemne.
    Refermentacja na taką skalę to wielki krok i bardzo to szanuję, jednakże DB musi coś zmienić (ilość droższy, środek do refermentacji), ponieważ obecne ich piwa są za bardzo nagazowane.

    Trzymam za nich kciuki i życzę powodzenia.

  7. Cześć przed chwilą próbowałem tego piwa i uważam że te =4 (cztery na szynach) to po znajomości z Doktorkami bo RIS po prostu słaby!!! Tak dla hecy zakupiłem jednocześnie RIS z Komesa i wg. mnie był lepszy od tego od Doktorków miał 25 blg. i ile dobrze Pamiętam i kosztował 6,99 o ile dobrze pamiętam 🙂 a za RIS od Dr zapłaciłem chyba ok 16 zł, więc miałbym dwa z Komesa.

  8. Nie widziałem jeszcze recenzji Tomka (a obejrzałem ich sporo), w której zacząłby mówić o tym, jak piwo smakuje dopiero po czwartym łyku. Widać, że grał na zwłokę 😉

Dodaj komentarz