Książęce Golden Ale z Kompanii Piwowarskiej

52
1818

Po filmie z serii Piwne Style o Golden Ale, czas na to na co tak naprawdę czekacie, a więc Książęce Golden Ale.


52 KOMENTARZE

  1. Mówisz, że „nie próbując tego piwa byłbyś trochę nieuczciwy”. Z drugiej strony widząc Cię w tej koszulce wiemy jaki będzie werdykt;)

      • A teraz fenomen,pierwsza proba golden ale- z lewiatana w krynicy morskiej miesiac temu- zero zero z żapa,no narawde zacne,dzisiaj pije to samo a raczej w tej samej obudowie ze sklepu topaz minsk mazowiecki i…co to k… jest!? Zapach niezly…ale do ciemnego,chmielu null w aromacie,ku… to jakis lager,moze pils albo co.Nie to koniec z ksiazecym bo oszusci sa

  2. Tomasz, nie chce nic mówić ale zaraz będzie rok od ostatniego wielkiego testu piw. Może pomyślałbyś o jakimś srogim teście?

  3. Już kupiłem, jeszcze nie piłem. Generalnie z ciekawości. Nie brzmi najlepiej, zapowiada się też wcale nie najlepiej. Mimo wszystko dobrze, że zwykły Janusz zapozna się z nazwą „Ale”. Jednak kurcze też smutno, bo liczyłem na coś bardziej w dobrą stronę.

  4. Tak się zastanawiam czy ludzie z KP oglądają Tomka, a jeśli tak to co sobie myślą. 😀 A tam, nie zna się na piwie. Badania nam takie wyszły, więc tak jest. A te wszystkie krafty to pomyłka.

  5. Piwo pite na meczu POL – PORT w strefie kibica, ogródku piwnym !!! 🙂 Wybór wiadomy, samo KP więc kupiłem z ciekawości… i bez niespodzianek. Już po 1 łyku zdziwienie – kurde to jest niby ejl????

    • Na siłę nie ma co kogoś nawracać. Można pokazać, zachęcić do jakiś lżejszych, np. PRAWDZIWY hefeweizen, jakaś APA, albo jakieś piwo z ciekawymi dodatkami typu Browar Hopium, ale „katować” kogoś IPA?! Mnie też na początku IPA odrzucało – goryczka za duża, w ogóle nie czuć smaku, więc jestem w stanie zrozumieć nowicjuszy.

    • Nie no, Szafa to zajebisty, pozytywny gość. Niestety tak jak prawie każdy Scyzoryk pije piwo dla % a nie smaku, więc mu kraft nie smakuje i tyle.

  6. I tak postep 😉 zlamali swoje koronne zasady – piwo po ogrzaniu nie wali sciekiem i nie jest ochydne, ma tylko 5,2alk a zawsze celuja w 6 i chyba dalej 18ubu to wiecej niz korpolagerowa srednia. Zamiast zrobic krok naprzod zrobili jasne piwo ktore mozna wypic i nie wykitowac. Tylko tyle i az tyle. Teraz jak pojde ze znajomymi do baru obstawionego przez KP bede spokojniejszy o swoje zdrowie, bo do tych obstawionych przez zywiec juz mozna chodzic od czasow APA. ehhh liczylem na cos co zdetronizuje APA a wyszlo cos poziomu Tesco UK za 50 pensow

  7. no a do tego wszystkiego – myślę że KP postawiła na złą kartę, zły strzał z tą Anglią… pewnie nie chcieli APA bo to takie hameryhańskie i wybrali, BRExit, przegraną z Islandią, antypolskie nastroje itd…
    Zły strzał, zły.
    Pozdrawiam,

  8. Masz dużo racji w tym że ludzie lubią piwo z KP czy GŻ, bo zwłaszcza ci którzy nie mieszkają w dużych miastach nie mają dostępu do sklepów kraftowych. Sam mieszkam w małej miejscowości i tylko dlatego że u mnie jest Intermarche mogłem skosztować piw z Kuźni Piwowarów które kiedyś były tam dostępne. Po inne musiał bym jechać 70 km do Poznania. i głownie w tym leży pies pogrzebany.

  9. Koncerny mają uwarzyć uczciwego lagera? Aha… tak mi sie przypomina ten twoj wielki test koncerniakow, gdzie we wszystkich byly estry i zielone jabluszko. To przeciez za duze wyzwanie, by nagle te fabryki mialyby zrobic w miare czyste smakowo piwo i to w dodatku w wieksza goryczka.

  10. Rozumiem w 100% Twoją niechęć do KP, ale wydaje mi się, że w swoich wywodach na ich temat popełniasz jeden błąd logiczny. Moim zdaniem to nie jest tak, że oni są nieświadomi piwnej rewolucji, że boją się zaryzykować i zrobić IPA. Oni robią to w pełni świadomie i racjonalnie i ani trochę nie brak w ich działaniu logiki.

    Są największym producentem i sprzedawcą piwa w kraju, notują rocznie zyski netto na poziomie kilkuset mln złotych i robią to przede wszystkim na piwach tanich i bezsmakowych, bo takie są oczekiwania 90% rynku (mieszkanie w dużym mieści, obracanie się w piwnych kręgach zakłamuje rzeczywistość, większość konsumpcji piwa ciągle odbywa się pod przysłowiowym sklepem, poza dużymi miastami albo przed tv w ilościach 4+ na wieczór. I generalnie ten rynek szybko się nie zmieni.

    Zrobienie takiego piwa jak Golden Ale to nie jest wcale krok w stronę piw rzemieślniczych to od początku do końca ma być jedynie jego namiastka, możliwe łatwa w przyjęciu dla konsumentów lagerów. Po prostu jest spora grupa ludzi, którzy piją lagery, ale gdzieś im tam kładą do głowy jacyś znajomi o jakimś krafcie. Ci tego piwa nie chcą, ale chcieliby się poczuć lepiej, też trochę hipstersko i mieć jakaś ofertę „premium”. I właśnie po to jest Golden Ale, dla tych nie dość ambitnych nawet na ŻAPA, ale chcących spróbować coś więcej niż lager. No i spróbują, będą zadowoleni bo im posmakuje, zapłacą złotówkę więcej i KP też zadowolone.

    A dowodem tego, że KP wie co robi i jest bardzo świadoma rynku jest cała ta seria Książęcego. Ona pojawiła się na początku 2012 roku, czyli jak kraft polski stawiał pierwsze kroki. Wiedzieli, że robi się rynek na piwa „ambitniejsze” więc zrobili serię takich piw co to są lepsze niż zwykłe, ale ciągle tanie i pijalne dla każdego.

    Także moim zdaniem szkoda się pastwić nad KP, bo oni wiedzą co robią, robią to świadomie, a Ty im i tak nie zaszkodzisz, bo oni ani trochę nie celują w ludzi do których docierają Twoje filimiki. A złość piękności szkodzi.

    • Szkodzi, ale w znacznie dłuższej perspektywie niż by tego sobie życzył, poza tym KP jest w tej chwili w takiej sytuacji, ze muszą coś zmienić, ale tylko na tyle by pokazać że są atrakcyjni dla nowego inwestora.

  11. Witam Tomku.Jestem z Białegostoku i mogę zapewnić, że w Browarze Dojlidy zanim przejęła go Kampania Piwowarska flagowym piwem prócz oczywiście Żubra było piwo Herbowe które naprawdę miało goryczkę w granicy 20IBU i człowiek ze smakiem takie piwo pił.Sądzę , że masz rację żeby odnaleźć stare receptury piw i je zrobić tak jak to kiedyś robiono ale sądzę ,że nie będzie to target dla mas jak jest obecnie Żubr albo PraŻubr a koncernom chodzi o kasę i to jest niestety przykre. Pozdrawiam

    • Jakieś problemy z dźwiękiem? 😛
      Wg BJCP widełki IBU 20-45, KGA – 18. Aromat chmielowy od średniego, do średnio-wysokiego, w KGA nikły. Jeśli podejść do stylu, takim jakim był u jego genezy, czyli ale, które ma udawać lagera, to udało się w 100%. Można się pomylić. Jeśli porównywać z tym, jak dziś wygląda Golden Ale w UK, to jest bardzo słabo.

  12. Jako odpowiedź na ŻAPĘ, dla mnie w porządku. Wyjazdowa cena 2.90 to za tyskie + mini bajer jest w porządku. Moim zdaniem również jest bardziej orzeźwiające od ŻAPY. Ja tam się ciesze, może krok po kroku dojdą do czegoś sensownego. Mnie bardziej smuci brak pilsów w przystępnych cenach, coś od czasów lwówka wrocławskiego wyszlo?

  13. Tomku, są ludzie, którzy zetknęli się z piwną rewolucją a naprawdę lubią piwo bez smaku i może warto też wziąć to pod uwagę. Np. mój teść nie toleruje niczego innego niż Warka czerwona z sokiem malinowym. Żywiec? Od święta. Nie ma lepszego piwa niż Warka z sokiem malinowym. Próbowałem. Może zacząłem od zbyt wysokiego C. Portery, Weizny, jakieś lżejsze IPA, APA… Niedobre i koniec.

    Pomyślałem, że może w takim razie spróbuję z jasnym pełnym, ale właśnie uwarzonym solidnie, (chciałem zwrócić uwagę, że są takie piwa i jakoś rynku nie zawojowały.) Toporek (tu ewidentnie przeszarżowałem 🙂 Lagerowe, Pils manufakturowy z Jabłonowa, Namysłów Pils. Nie… Tylko Warka Czerwona w temperaturze bliskiej zero st. c. Raz w miesiącu teściu jedzie do hurtowni po kratę, po drodze litrowa butla syropu i jest szczęśliwy. 😀

    • Dla mnie to oczywiste, że część ludzi nawet po spróbowaniu najlepszego piwa kraftowego będzie dalej chciała pić bezsmakowego koncerniaka. Oni traktują to jak zwykły napój. Część ludzi ma hopla na tle herbaty i też nie pija zwykłych torebkowych, ale większość (jeśli nawet spróbowała jakąś zarąbistą białą herbatę liściastą) i tak na co dzień będzie pić zwyczajną.
      Każdego nie nawrócisz 😉

  14. Zrobiłęm przed chwilą test porównawczy ŻAPA vs Golden Ale z KP, ŻAPA zjada GA na śniadanie.
    Aromat: ŻAPA – hameryka, GA KP – głownie słód, smak ŻAPA – niska goryczka cytrusowa, fajna faktura, orzeźwiające, GA KP – jakbym pił lagera, goryczki nie czuję (może bardzo minimalna, ale podła przy tym). Wogóle zrobiłem ostatnio dużo porównań oto wyniki (czasem zaskakujące):
    Żywiec Saison > Szczyt Sezonu od Trzech Kumpli
    Terrence AIPA > Wrężel AIPA
    Warmińskie Rewolucje > Miłosław Pilzner
    Kormoran Jasny Mocno Chmielony > Pilsner Urquell
    Perła Porter > Okocim Porter

  15. Właśnie piję z ciekawości i powiem Tomasz, że wyjątkowo łagodnie potraktowałeś to piwo. Dla mnie jest ono po prostu niedobre. Smakuje dla mnie jak lager w którym coś nie pykło.

  16. A ja niedawno usłyszałem o tym Golden Ale – moja butelka ma IBU 22, więc może coś poprawili, nie znam się, więc nie opiszę (nie wiem jak). Wolę IPA z Pinty 🙂

  17. Właśnie próbowałem napić się Golden Ale z książęcego Tyskiego…
    Fuj! Śmierdzi jakby zebrane szmatą z podłogi i wykręcone do butelki.

    Omijam z daleka.
    Szczerze mówiąc nie pierwszy raz ten browar mi podpadł…

Dodaj komentarz