London Porter z Fuller’s Griffin Brewery

6
41

Do filmu o porterze angielskim dołączam degustację ikony tego stylu, czyli London Porter z Fuller’sa.

6 KOMENTARZE

  1. A w E.Leclerc świeży chyba za jakieś 7,50, to wyleżakować trzeba samodzielnie, (sam otworzyłem sobie Double robust porter z Birbanta bo mi zalega w szafie od grudnia)

    • Nie widzę sensu w leżakowaniu, to, że Kopyrowi coś to dodało to czysta loteria. Ten porter sam w sobie jest świetny na świeżo i IMO masz większe szanse, że się źle zestarzeje, niż pójdzie w coś dobrego

      • totalna racja to był tylko taki wkręt dla „noobów” , ale też i wskazówka, że nie trzeba czekać, aż ci „Simon przywiezie”; tylko idziesz do e.Leclercka i kupujesz. Ja swojego nabytku nie leżakowałem (ale ceny pewien nie jestem, może to było 8-10 złoty)

  2. Jest mocna zagwozdka z tym stylem „Imperial Porter” o ile bardzo rzadko zdarza się, że zawiera on dodatek „Brown” (tak jak w znakomitym produkcie Kernela) gdzie wiadomo, że to poerter angielski, w wielu wypadkach nic nie wiadomo i nie do końca jasne jest czy to bałtyk czy nie. Tsarina Esra z De Molena niby imperialny bałtyk, ale na etykiecie warki pitej kilka miesięcy temu było top fermenting yeast (smakowało natomiast jak dobry porter bałtycki). Tak samo np. Lil B z Evil Twin, smakowało jak rewelacyjny, oleisty porter bałtycki, ale nie wiadomo, co dokładnie się kryje pod „Imperial Porter” ani ile jest plato. Taki Imperator Bałtycki jest znowu na ratebeer w kategorii Porter Bałtycki (bez przydrostka „Imperial” – a tak jest już zakwalifikowana np. Tsarina Esra). Mamy więc wielką niewiadomą i trochę niekonsekwencje jeśli chodzi o ratebeer ale o tyle zrozumiałe, że opisy producentów często nic nie ułatwiają.

Dodaj komentarz