All Day IPA z Founders Brewing Co.

23
131

Czy własny import piw mocno chmielonych zza Oceanu ma sens? Jakie są tendencje w USA, o tym przy degustacji All Day IPA z Dounders Brewing Co.

23 KOMENTARZE

  1. Tak sobie z ciekawości sprawdziłem na Ratebeerze i zarówno jeśli chodzi o IPA, jak i IIPA, z Top 50 jest u nas dostępnych (i to też okazyjnie, np. Stone) 4-5 piw. Ja osobiście nad tym ubolewam, bo na 10 piw warzonych w Polsce w tych stylach podchodzi mi średnio 2-3. Bardzo chciałbym mieć ten komfort, że wchodzę do dowolnego specjalistycznego sklepu z piwem w Katowicach i kupuję od ręki klasyki z Firestone Walker, Russian River czy Dogfisha.

    • Ale tak nie ma nawet w Philly. Owszem Firestone był, ale zestaw żelazny Jack, Double Jack. Dogfish był 60 i 90 min – nota bene srogie rozczarowanie, nie kupowałem do recenzji, bo lubię Sama, a musiałbym go jechać równo z trawą, o RR zapomnij.

      • Ja przywiozłem 90-tkę do Polski (butelka). Nigdy bym nie przypuszczał, że piwo potrafi się tak utlenić po 9h locie, że nawet Tyskie jest lepsze. To już jest w moim przypadku kolejny raz, kiedy kolejne IPA w butelce nie wytrzymało lotu. Z puszkami nie było problemu.

        • To nie lot. To 90 min. ? Próbowałem łyka 90 min. 6 tygodniowego. Było… zakażone Brettami. Koń, stajnia, po prostu funky. Shit happens.

      • Nie przeczę absolutnie, że tak było. Jednak najlepsze interpretacje stylu IPA/APA/IIPA, jakie piłem, to były piwa amerykańskie – na pewno nie tak świeże, jak kupione „wokół komina”. Z Europy Mikkeller i DeMolen (najlepsze RIS-y). Potem długo, długo nic (piw belgijskich nie liczę, bo ich nie lubię) i nasze rodzime wypusty… Nie twierdzę również, że w Polsce nie warzy się piw na światowym poziomie. W ciągu ostatniej dekady piłem takich może 10. Nawet nie wiem, czy potrafiłbym je wymienić. A takie Vanilla Bean Gangster Frog IPA albo Doris The Destroyer BA z Hoppin’ Froga, Blacka albo 1000 IBU z Mikkellera, kilka barrel age’ów z DeMolena będę pamiętać co najmniej do końca życia.

        • Nie Tomek, wziąłem butelki z tego samego rozlewu i z tej samej partii. Na miejscu było świetne, druga butelka po przylocie – nie poznałem piwa. Słyszałem o problemach Dogfisha, shit happens, dokładnie.

  2. W Polsce czasami pojawia się też IPA z AleSmith. Niestety o świeżą bardzo ciężko. Raz mi się udało dorwać i okazała się najlepszym piwem w tym stylu jakie miałem okazje próbować. Mam nadzieje, że kiedyś na blogu pojawi się recenzja 😉

  3. W okresie letnim takie lżejsze piwa i u nas robiłyby robote gdyby były przy tym odpowiednio trochę tanśże. Przykładowo taka 4-procentówka za 5-6 zł a nie 8-9

    BTW Tomku piłeś może Ciechana AIPA? Byłem bardzo miło zaskoczony. Moim zdaniem namber łan od BRJ i ciężko o coś lepszego w tym przedziale cenowym

  4. Czy to problem uwarzyć niskoprocentowo- (2-3%) -alkoholowe piwo, oczywiście też o niskim ekstrakcie i mocno nachmielone (chociażby tylko na aromat)? Chodzi mi tylko o kwestię techniczną, o możliwość uwarzenia w domu?

  5. Tomek, a co w starym studio? W sensie w kanciapie? Weź no coś dla picu stamtąd nagraj? Ale by ludziom gały wyskoczyły jakbyś „lajwa” stamtąd przyp…..dolił!

Dodaj komentarz