[VLOG] i goniłem jak ten chart na arenie…

149
49

Miałem wątpliwości czy wrzucać ten film, ale doszedłem do wniosku, że potrzebuję Waszego feedbacku i w związku z tym idą gorzkie żale. 😉 Przy okazji – 100 pytań NA ŻYWO dzisiaj nie będzie.


149 KOMENTARZE

  1. Piwne style tego mi brakuje, historia to jak powstawał dany styl, jak powinien smakować, skąd się wywodzi to bardzo ciekawe informacje, których brakuje, a pozostało jeszcze dużo styli nieopisanych na blogu. Co do degustacji to z jednej strony piwa bardzo dobre jak najbardziej tak choć większość z nich nie spróbuje bo ani ostatnich piw DB ani Imperium Prunum nie udało mi się nabyć. Z drugiej strony piwa ogólnodostępne, nawet te przeciętne też warto zamieścić choćby ze względu na możliwość porównania odczuć, dawniej częściej tak robiłem, teraz rzadko bo przeważnie piwa nie mogę kupić. Warzę z Kopyrem jak najbardziej tak, a jak nie masz czasu na warzenie w domu to zamieść jakieś filmiki z warzenia w Widawie, ze szczególnym uwzględnieniem informacji odnośnie różnic w stosunku do warzenia w domu, tajników sprzętowych, patentów itp. Reszta to tak jak poprzednicy pisali Piwne Newsy max raz w tygodniu, 1000 Ibu, zero Ibu jak najwięcej, 100 pytań też raz w tygodniu wystarczą. Więcej wizyt w browarach i filmików takich jak z browaru Podgórz, zagraniczne browary głównie te historyczne też ciekawe, no i odpuść sprawy polityczno gospodarcze w myśl zasady, że nie wypowiadam się na tematy na których się mało znam.

    • Tomku, krótko i na temat: 1)jeden materiał dziennie 2)recenzje POLSKICH piw NA CZASIE 3)100 pytań do kopyra zamieniłbym na coś ala Poradnik Piwowara 4) RELACJE z wydarzeń! 5) Wielkie testy zawsze OK

  2. Tomek,
    Mam wrażenie, że masz biedaku lekki przesyt :). To normalne – człowiek wypala się w każdej robocie – nawet takiej którą najbardziej kocha. Do tego ta przeprowadzka – ponoć jak mówią psycholodzy jedna z najbardziej stresujących sytuacji w życiu człowieka zaraz obok śmierci kogoś bliskiego oraz ślubu. Moim zdaniem potrzebujesz restartu. Wyłącz kamerę, wyloguj się na tydzień, weź Kasię i śmignijcie gdzieś się zrestartować na tydzień lub dwa. Przemyślisz wszystko na spokojnie i gwarantuję, że po powrocie przystąpisz do roboty ze zdwojoną werwą. Rób dalej swoje. Mi Kopyr się jeszcze nie znudził :). Problem z oglądalnością wynika wg mnie z tego, że ludzie zwyczajnie nie mają czasu. Twoje felietony są dość długie. Twoja działalność bardzo płodna dlatego większość zapewne tak jak ja wybiera w wolnej chwili to co lubi najbardziej. Dla kogoś to będą degustacje (jak dla mnie) a dla innych piwne newsy (nie dla mnie). Osobiście uważam, że każdy z Twoich fanów znajduje w tym wszystkim coś dla siebie. Nie stresuj się, nie frustruj i nie przekombinuj 🙂 Wsłuchaj się w vox populi, ale utrzymają dotychczasową formę.

    I raz jeszcze dobrze radzę – wyjedź na restart 🙂

    Trzymam kciuki i pozdrawiam 🙂

    Tomek

  3. Nuuuda:
    – newsy „we wsi X otwiera się browar kontraktowy Y i zamierzają uwarzyć IPĘ i pszenicę”
    – recenzje ultrarzadkiego japońskiego piwa, na dodatek zupełnie przeciętnego
    – ślepy, metodyczny test 20 lagerów, trwający godzinę, podzielony na X części

    Fajne:
    – degustacja wybitnego/legendarnego/innowacyjnego piwa
    – 0/1000 IBU, masakry
    – vlogi o życiu

    Pomysły:
    – niech wrócą piwne style: historia, godni polecenia reprezentanci stylu w Polsce i zagranicą (piwa które da się kupić), jakie szkło, jak nalewać, jak warzyć
    – może seria „Piwny Kraków/Wrocław/Poznań/…”? O browarach w danym mieście, popularnych piwowarach, najlepszych pubach, co się tam dawniej warzyło… niekoniecznie musisz się tam fizycznie wybierać, może być z głowy

  4. Piwne newsy raz w tygodniu w zupełności wystarczą. Ale ograniczyłbym je tylko do grubych informacji. Informacja o kolejnym piwie z browaru xyz, którego nawet możliwe, że nie będzie w moim sklepie/pubie nie jest dla mnie porywająca. Wydaje mi się, że 5-10 najważniejszych newsów o najciekawszych nowych piwach, nowych fizycznych browarach, kooperacjach i wydarzeniach byłoby w zupełności wystarczające.

    Co do innych formatów to:
    – warzenie na pewno będzie ciekawym materiałem
    – fajne są materiały z browarów, festiwali i innych wydarzeń
    – degustacje w plenerze były ciekawą odmianą

    Nie zawsze podoba mi się wybór piw do degustacji a decyzja, że jeżeli browar nie wejdzie we współpracę to piwo długo czeka na swoją kolej powoduje, że gdy wrzucasz degustację to jest to już odgrzewany kotlet.

  5. Najważniejsze są degustacje, 0 IBU, 100 IBU, log, to się najlepiej ogląda. Może więcej piw polskich i zdecydowanie degustacje plenerowe lub w ciekawych miejscach

  6. No to kilka słów z mojej perspektywy:
    – Z automatu bez chwili namysłu oglądam felietony IBU, vlogi, masakry, wielkie testy, specjalne recenzje i jakieś wyjątkowe niecodzienne materiały.
    – Lubię livestreamy,100 pytań i relacje z festiwali piwnych.
    – Natomiast kompletnie olewam piwne newsy, wizyty w browarach, relacje z premier. Za wywiadami również nie przepadam, no chyba, że z kimś naprawdę ciekawym.

    Nie lubię recenzji piw, które żadną drogą nie są dostępne w Polsce, bo co mi z tej recenzji skoro nie mam nawet możliwości kupna danego piwa? Oczywiście wyjątkami są tzw. piwa urywające dupę klasy światowej, bo zawsze fajnie jest takową obejrzeć 😉
    Janush/Mietek fajna odskocznia od szarzyzny ligowej, ale co za dużo to nie zdrowo 😉
    Miło jest obejrzeć materiały nie związane z piwem, np. uwielbiam serię trochu kultury.

    Tylko ode mnie. Pozdrawiam 🙂

  7. Tomku,

    Odpowiedz sobie na jedno zajebiście, ale to zajebiście ważne pytanie – co lubię w życiu robić. A potem zacznij to robić. A tak na poważnie to według mnie każdego męczy monotonia i każdy potzrbuje różnorodności – zarówno Ty podczas nagrywania jak i Twoi widzowie. Z tymi piwnymi newsami to raz na tydzień to w zupełności wystarczy. Staraj się robić różne rzeczy – i nagrywać różne. Lampa Ci świeci po oczacz w tych Twoim wypasionym studiu a przeciej wystarczy raz na jakiś czas zrobić sobie wycieczkę, browar do plecaka i zrobić i nagrać coś w terenie – połącz przyjemne z pożytecznym. Ślęża przecież niedaleko, z góry piękny widok a przy okazji trochę wysiłku i obcowania z przyrodą. Uwarz w końcu jakieś piwo domowe, a jeszcze lepiej w terenie – taboret gazowy na podwórku koło domu w jakiś ładny wiosenny słoneczny dzień – sama radość. a z tym Imperial Stoutem ze stanów na Świętgo Patryka to faktycznie mogłeś sobie odpóścić. Szansa, że któryś z Twoich widzów będzie miał szansę tego spróbować jest bardzo niewielka. W przypadku takich trudno dostgępnych piw to jak degustowania piw domowych, fajnie że dobre i tak dalej ale nie nagrywasz takich rzeczy bo prawie nikt z widzów nie będzie miał szansy tego spróbować. Wydaje mi się, że większą oglądalność miałaby degustacja piwa łatwiej dostępnego dla przeciętnego beer geeka.

    Pozdrawiam i życzę pozytywnej mobilizacji.

  8. Tomek, a może faktycznie zmienić formułę ostro? zamiast piwnych newsów sensu stricte, zrobić podsumowanie tygodnia w pl „crafcie” i raz na miesiąc w światowym „crafcie”. Albo coś w ten deseń – częstotliwość do dopasowania. Będziesz miał zamiast dośc jałowych info dodatkowo materiał porównawczy, pierwsze recenzje itp. Będziesz mógł się pokusić o komentarz zbiorczy. Będziesz mógł zastosować jakies troki w stylu ranking newsów tygodnia – petarda miesiąca. Dodatkowo kilka newsów na zapas też przemycisz.

    Co do degustacji – zdecydowanie uważam, ze powinieneś zrezygnować z nie nie wnoszących degustacji na rzecz tych specjalnych (piwa naj…. pod każdym względem) a degustacje mięsa armatniego (przepraszam za porównanie) zebrać właśnie jako podsumowanie.

    Jesteś mocno (moim zdaniem przynajmniej) opiniotwórczy. Wiele razy przy zakupach kierowałem się twoimi opiniami. I tego nadal oczekuję, choć konkurencja nie śpi i ma spore osiągnięcia na tym polu, to w takim podsumowaniu tygodnia sugestia czego nie wolno geekowi przegapić jest dla mnie bezcenna.

    Pogawędki o piwie przy piwie – to chyba jest to, czego ludzie oczekują. To już nie jest 100 pytań. Teraz przydałoby się to odświeżyć. Połączenie formuły degustacji z interakcją w postaci pytań na żywo oraz motywem przewodnim w postaci jakiegoś tematu (choćby wywołane piwne style – a Ty degustujesz przedstawiciela) i odpowiadasz na pytania dot. tegoż właśnie? Może tą drogą – w zasadzie treść nie do wyczerpania.

    Przepraszam, że tak nieco chaotycznie i niekoniecznie twórczo, ale preferuję metody „burzy mózgów”. Pozdrawiam i trzymam kciuki!

  9. Tomku, Piwne newsy raz w tygodniu wystarczają w zupełności. Ja nie śledzę codziennie nowości z branży piwowarskiej więc jak info z jakiegoś browaru wyjdzie w poniedziałek a ja się o tym dowiem u Ciebie w piątek to nadal jest dla mnie aktualne. Naprawdę nie wiem kto ma czas codziennie śledzić info o nowych piwach. co do propozycji materiałów jakie bym chętnie widział na blogu to: może jakieś wywiady z ciekawymi osobami z branży, może relacje z warzenia w widawie, może więcej masakrowania reklam i koncernów, no i warzenie. więcej 100 IBU i 0 Ibu (tylko proszę, nie o polityce i nie o religii) Na pewno wymyślisz coś fajnego :). Pozdrawiam

  10. Może ze sztucznie nadętej bańki polskiego kraftu zaczyna uchodzić powietrze i ludzi zaczyna nudzić kolejne badziewne piwo. Do wszystkich fanatyków piwnych, zanim zaczniecie coś pisać idźcie do jakiegoś sklepu specjalistycznego i wybierzcie na chybił trafił 10 piw, albo po prostu takie których wcześniej nie piliście i nic o nich nie wiecie. Jeżeli spośród tych dziesięciu dwa-trzy będą naprawdę dobre, to będziecie mieli wielkie szczęście. Wystarczy porównać ostatnio wypuszczone risy, pominę te popłuczyny od birbanta, ile z nich miało ułożony alkohol i trochę ciała? Doctor brew? baba jaga? Za każde z tych piw płacicie od 9 do 20zł, i jak ktoś mi powie że na tym polega kraft, żeby wspierać borwary bo one się uczą warzyć coraz lepsze piwo, to mogę się tylko uśmiechnąć. Proszę iść na bazarek i kupić granitur szyty w chinach,w końcu oni też się ”dopiero uczą”. Browarów które naprawdę trzymają poziom jest kilka, tak samo jak ciekawych piw w zeszłym roku.

    • Trochę racja, ale i tak wolę wypić raz na jakiś czas 1 piwo za 8 złoty, nawet jakieś nie za szałowe IPA, niż 3 Tyskie, czy Lechy, mam 8 zł kupuję piwo i czuję, że nie jest to szał, ale nie czuję się oszukany i browaru nie skreślam, natomiast wiem, czego spodziewam się po Tyskim, a 3 zł żal na nie wydać, oj żal.

      • Ale tu nie chodzi o kraft vs. koncerny, tych szczyn nawet nie biorę pod uwagę. Chodzi o ilość badziewia stojącego na półkach. Jest kilkanaście piw ze stałej oferty pinty, widawy, ale browaru, szału piw i je można kupować w ciemno, natomiast ta wielka liczba premier jak się przekłada na jakość? Słabo. Próbuje 20-30 piw miesięcznie i wiem o czym mówię,

  11. Hej Tomek,
    Wrzuć trochę na luz. Piwne newsy raz na tydzień wystarczą. Proponuję w czwartek, żeby było wiadomo po co iść w piątek do sklepu na weekendowe zaopatrzenie 🙂 100 pytań też by wystarczyło raz na tydzień. Na żywo jest fajnie, aczkolwiek czasem ciężko przebić się z pytaniem wyżej, więc fajnie by było robić mix tego co ludzie pytają na żywo i z komentarzy.

  12. Zawsze ogladalem piwne newsy. Ale odkad pojawiaja sie codziennie sam lapie sie na tym, ze nie ogarniam czasowo. Moze pozostaw gonitwe za najnowszym newsem „mlodszym” (kororoweszyszki.pl) i skup sie na podsumowaniu top newsow raz w tygodiu.

  13. Tomek, podczas studiów jeden z wykładowców nauczył mnie stwierdzenia „rób to, co lubisz, a nie będziesz musiał pracować”. Piękne słowa, które w Twoim przypadku świetnie się sprawdzały. Widać było tą pasję, to zaangażowanie, ale nic wymuszonego. Niestety, faktycznie, tak jak zauważyłeś, po przeprowadzce, za bardzo zacząłeś się w to wszystko angażować. Zacząłeś tyrać, a przez to przestało Ci to wszystko sprawiać przyjemność. Z mojego zaś punktu widzenia było tego wszystkiego za dużo. Fajnie było obejrzeć Kopyra jak opowiada o nowym piwie xyz, jakaś spontaniczna degustacja, czasami nawet w plenerze, ale jak człowiek usiadł wieczorem do komputera, a tam Kopyr i zaległe 100pytań, dzisiejsze newsy, wczorajsza degustacja, dzisiejsza degustacja….. to wolałem iść przed telewizor i spędzić czas z żoną bo było tego zbyt wiele. Odpocznij, zrób sobie jakieś wolne i wróc w wielkim stylu 🙂

  14. Zlewy raz na jakiś czas pokazują, że Kopyra to też człowiek. Byle nie za często, bo do zaułka frustratów rzadko kto zagląda.

    Ja już się nauczyłem, że nie zawsze najlepszy wygrywa. Liczba odsłon nie musi odzwierciedlać jakości materiału, a czasami jedynie zbieżność jego ukazania się z wolnym czasem oglądających. Nie tylko na piwnym rynku widać tak silną pogoń za nowościami, że łatwo przeoczyć to, co wartościowe. Może szansą jest połączenie systematyczności (newsy) ze spontanicznością.

    Mnie bardzo podobają się piwne newsy. Bardzo przydatne są skany etykiet. Jak wypatrzę je w sklepie, to od razu kojarzę. W moim przypadku świeżość nie jest najważniejsza, bo trochę trwa zanim piwo dotrze do mojego sklepu. Ale jeśli nie dotrze, to dzięki newsom wiem, że akurat takiego powinienem poszukać. Na podawanie szczegółów składników w mojej opinii szkoda czasu chyba, że jest tam coś niezwykłego. Cieszą mnie wielce wszystkie smaczki związane z danym piwem lub etykietą (typu spory o wzornictwo, przesłanie ukryte w grafice lub nazwie itp.).

    Dziękuję za całokształt, choć obejrzałem z tego może 20%.

  15. 1 materiał dziennie

    1000 IBU, 0 IBU , degustacje piwnych legend , masakry
    degustacje ikon stylu / urywaczy 4 liter , wielki test max. 1 na miesiąc,
    newsy tylko rzeczy grube i exclusivy 1 na tydzień,

  16. Tomku, za dużo tego. Szukając konkretnych informacji trzeba przeszukiwać 2472 odcinków 100 pytań.
    Co ja bym chciał obejrzeć ? Więcej o procesie produkcji, infekcjach, co robić, czego nie.
    A także o stylach, czemu taki jest taki a nie inny, historii, zwyczajach. Informacje są rozbite na tysiące różnych odcinków, ciężko cokolwiek znaleźć.

    Pozdrawiam !

  17. Tomek,

    oglądam Cię od końcówki 2013 roku. To w głównej mierze dzięki Tobie wiem o piwie tyle ile wiem (i tak wiem mało, bo traktuję temat jako absolutnie poboczny w moim życiu, a efekt zachłyśnięcia nową falą mam już dawno za sobą).
    Był czas, że oglądałem wszystko, co publikujesz, teraz oglądam tylko to, co mnie wyraźnie zainteresuje. Spływa wszystko przez RSS, ale jak mam obejrzeć kolejne piwne newsy, podczas gdy rynek jako całość przestałem ogarniać pewnie z rok temu, albo kolejną degustację – to nie mam na to czasu, nie chce mi się. Potwierdzam więc – publikujesz za dużo. Nie ma efektu „wow, Kopyr przemówił, trzeba obejrzeć :)”.

    Oglądam (i cenię najbardziej):
    1. Publicystykę (0 IBU, 1000 IBU) – dla mnie możesz gadać o czymkolwiek, byle by to było świeże, mało powtarzalne – a takie są te cykle. Każdy film to inny temat. Mogę się zgadzać z tym co mówisz albo nie, ale umiesz mówić w sposób ciekawy, zatem te cykle zawsze się sprawdzają.
    2. Edukację. Kurna nawet całe warzę z Kopyrem przerobiłem gładziutko, mimo że piwowarstwo domowe w ogóle mnie nie kręci (znaczy nie warzę i przed emeryturą raczej nie przewiduję). Może dlatego, że trafiłem do Ciebie na blog z potrzeby wiedzy właśnie.

    Raczej nie oglądam:
    1. Piwne newsy – nie nadążam za piwnym rynkiem w Polsce, zatem kolejny otwarty browar, czy kolejna premiera w ogóle do mnie nie przemawia. Nie oglądam od naprawdę długiego czasu, stąd nie wiem – może coś zmieniłeś w tym cyklu i sporo tracę 🙂
    2. 100 pytań – swego czasu mój ulubiony cykl. Traktowałem go jako edukacyjny. Ale po 50tym czy 60tym odcinku….. no ile można 🙂

    Degustacje oglądam jak coś piję i chcę porównać swoje odczucia z Twoimi, albo jak masz coś ekstra (i pod warunkiem, że mam świadomość, że to jest coś ekstra, a nie po prostu następna degustacja).

    Co do zasady chwytają mnie nowe rzeczy – nowe pomysły, nowe cykle. Moim zdaniem nie koniecznie musisz trzymać się starych, nawet jeżeli do tej pory się sprawdzały. Oczywiście, że jak coś porzucisz, to będzie płacz i zgrzytanie zębów, ale jak zaproponujesz coś nowego w to miejsce (coś, co akurat jest Twoim nowym pomysłem i sprawia Ci radochę) to ludzie (oraz suby, lajki, wyświetlenia) przeżyją 🙂

    Jeżeli chodzi o montaż, jakość nagrania to ja mam w ogóle dziwnie, bo z reguły to spoglądam w ekran, tylko jak mówisz, że coś pokazujesz i że warto. A poza tym to przede wszystkim słucham. Zatem jeżeli słychać, nic nie wali po uszach to zawsze jest ok.

    Generalnie … wyluzuj …. Jak Ci się chce, to nagrywaj, jak nie – nie nagrywaj. Albo idź do lasu i zrób film nie-o-piwie. Opowiadaj o tym, dlaczego masz brodę, dlaczego nie masz brody, whatever. Od jednej nie nagranej degustacji, od wypicia piwa bez kamery, albo od niepuszczenia filmu w sieć nic się nie stanie. Co najwyżej ludzie będą bardziej czekali na następny film. Lepiej nagraj mało, za to z sercem, niż dużo, a z musu.

    Dobra, wystarczy. Idę oglądać następny film (już po jego tytule widzę, że chyba nie rzucisz tego wszystkiego w pizdu). A Ty – dalej rób dobrą robotę dla piwnego świata i dalej rób to, co po prostu sprawia Ci przyjemność.

  18. Jak dla mnie:
    1. Piwne newsy:
    Bardzo podobały mi się cotygodniowe piwne newsy w profesjonalnym stylu, bo były atrakcyjne wizualnie i zawierały istotne informacje. Te w codziennym wydaniu oglądałem na początku wszystkie, ale szybko mi się przejadły, a i forma była nieciekawa i rozwlekła.
    2. Recenzje:
    Lubię wszystkie recenzje, niezależenie czy dotyczą piw dobrych/złych, dostępnych/nieosiągalnych, polskich/zagranicznych. Dzięki nim ma się szerszą perspektywę i inne oczekiwania podczas własnych degustacji.
    3. Materiały rzadkie (1000 IBU, 0 IBU, masakry, itp)
    Niektórych nawet nie dotknąłem (np. o grach), ale większość obejrzałem bardzo chętnie. Ich atrakcyjność polega głównie na widocznym twoim zaangażowaniu w ich przygotowanie i ich małej ilości.
    4. Podsumowanie:
    Najlepiej chłonie się filmy, w których widać twoje emocje i radość z tworzenia (jak sobie przypomnę reckę Zefira z Olimpu, to mam banana na twarzy).Ilość publikacji dziennie nie musi być stała; warto czasem odpuścić sobie trochę roboty, żeby nabrać werwy do przyszłych działań. Jestem z tobą od recenzji Ce n’est pas IPA i podejrzewam, że będę tak długo, jak będziesz publikował, niezależnie od formy.
    Pozdrawiam i życzę odzyskania motywacji.

  19. Pod koniec filmu wspomniałeś o tym, że nie każdy materiał jest warty publikacji. Może to zabrzmi dziwnie ale bardzo chętnie zamiast oglądania takiego filmu to poczytałbym typowego bloga. Wiem, że takich jest wiele ale nie każdy ma takie zdolności sensoryczne jak Ty. W ten sposób można byłoby zmienić też ogólne nagrywanie degustacji. Degustacje często wyglądają tak, że początkową część filmu opowiadasz o piwie albo o czymś z nim związanym. Moim zdaniem można byłoby to zmienić i od razu zacząć od degustacji i w trakcie opowiadać lub czytać etykietę itd.

    Ma to oczywiście swoje wady jak i zalety. Zaletą z pewnością będzie redukcja poświęconego czasu. Jeśli już na początku degustacji piwo nie podejdzie lub będzie „po prostu dobre” to kończysz nagrywanie i napiszesz w notatkach parę informacji o degustowanym piwie + zdjęcia(ewentualnie krótki filmik nalewania).
    Inną zaletą mogłoby być rozwijanie piwnych styli tzn. gdy już zbierzesz ileś tam notatek o piwach o podobnym albo tym samym tylu to publikujesz taki wpis, a przy okazji opisujesz jaki dany styl powinien być itd.

    Wadą niestety jest brak wyświetleń na YT, a tym samym mniejszy zarobek.

  20. Ziomek, jak ty wybrałeś sobie pracę przed kamerą, zrobiłeś nowe studio i narzekasz, że musisz przy tym siedzieć, no to sory. Od iluś tam miesięcy inwestujesz swój czas w jakieś czołówki i tym podobniej, zamiast skupić się na treści.. Ja pracuję od kilku lat w piwie i większość swojej wiedzy wyniosłem od ciebie, ale nie z czołówek ! Nie ! Wręcz przeciwnie, wkurwiają mnie bo są głośno i mój pies się ich boi. Większość twoich filmów „oglądam” stojąc tyłem do komputera i zmywając gary. Wiedza, kurwa. peace.

  21. Dla mnie:
    – degustacje,
    – 100 pytań raz na 2 tygodnie na żywo – istotne pytania,
    – filmy z wyjazdów, ale krótkie,
    – piwne style.
    Piwne njusy nie jestem w stanie ogarnąć tyle informacji i nie oglądam.
    Strona techniczna i bajerancka bez znaczenia.
    Zawsze śmieszy mnie to rozdzielanie włosa na cztery w kwestiach technicznych.
    Przerost formy nad treścią.

  22. Piwne newsy przestałem oglądać już jakiś czas temu, bo było za dużo informacji jak dla mnie. Miały one większy sens jak rynek był jeszcze mały, teraz jest tego za dużo. Podobny problem mam w sklepie z piwem, przestałem być na bieżąco i nie wiem po co warto sięgnąć, co ciekawego się pojawiło. Nie wiem ile jest osób takich jak ja ale może to jest pomysł na piwne newsy, abyś mówił tam o ciekawych Twoim zdaniem piwach na które warto zwrócić uwagę. Przy czym najlepiej aby były tam piwa które już weszły do sprzedaży, a nie są dopiero planowane. No i przeniósłbym je na czwartek wieczorem.
    Idealnie było by tak: film się pojawia w czwartek wieczorem, w piątek go oglądam aby dowiedzieć się na co warto zwrócić uwagę. Wieczorem po pracy jadę do mojego ulubionego sklepu z piwem i robiąc zapasy na weekend wiem, które nowości są ciekawe. W związku z tym, że to będzie Twoja subiektywna lista będzie tego mniej i może będą to informacje bardziej wartościowe dla widzów.

  23. Może nie napiszę tak jak poprzednik ale też powiem. Ludzie chcą wiedzy! Praktycznie wszystko to co wiem, wiem z tego vloga dodatkowo chęć warzenia. Edukacja i pytania do Kopyra to coś co dla mnie było i jest na pierwszym miejscu bo jak człowiek nie idzie do przodu to się cofa. Degustacje traktuję jako część edukacji – masz gadane i zawsze coś opowiesz co się przyda :P. Pozdro!

Dodaj komentarz