Diggler Hazelnut Porter z Kingpina

30
144

Jeszcze nie trafiłem piwa z Kingpina z dodatkiem, który byłby dla mnie wyraźnie wyczuwalny. Czy Diggler przełamie tę tendencję?


30 KOMENTARZE

  1. Info dla tych którym ten porter „nie podszedł”: w Aldi, niemieckiej sieci sklepów na ziemiach polskich, jest obecnie oferowany Porter Łódzki za skromne 3,49 zł. Ja w tym sklepie często nie bywam, może to nie jest jakaś wyjątkowa sytuacja (ani cena) że Łódzki jest na półce, ale wydaje mi się że to nie norma.

  2. Diggler ma ściągającą goryczke, taniniczną właśnie od orzechów 😛 Tak smakuje orzech laskowy z tą brązową skórką nieobraną. Polecam sprawdzić a potem wrócić do tego piwa. Ogólnie za dużo orzecha za mało czegokolwiek innego. Ta czekolada wychodzi ale bardzo lekko, ogólnie woda orzechowa. Siarki nie czułem.

    • Też obwiniłem orzechy o tę taniczność, ale gdyby ktoś miał ochotę spróbować jak mogą i jak powinny smakować orzechy laskowe w piwie polecam piwo z browaru J. Wakefield w Miami o nazwie Harbinger. Nutella w płynie. Zrywa papę z dachu. Inne piwa z tego browaru też polecam.

  3. Tomasz, zaznaczam, że dla mnie najbardziej liczy się treśc a nie estetyka,ale jak już tak dużo ludzi ma uwagi do ‚surowości’ studia to też sobie pozwolę:) a gdyby tak przysunąć biurko bliżej ściany? Drewniany filar jest spoko, półeczka też cymes, ale dużo tej bieli, gzieś w oddali kawałek korytarza i drzwi tak sobie wygląda. Na pewno z kolejnymi odcinkami do ściany mógłbyś zacząc mocować akcesoria co nada takiego domowo/barowego klimatu. Niekoniecznie kapsle. Może podstawki? Up to you. Pozdrawiam

  4. Piłem wczoraj kingpina mandarin z herbatą, słabe to to, chyba odpuszczę sobie ten browar, robienie piw z przyprawami to trochę słaby pomysł, jak piwa z sokiem tylko że tu doznania jakby słabsze, już wolę zaparzyć sobie czaju… Cena vs jakość za wysoka.

  5. No może nie przesadzajmy z tą wojną. Piwo rzeczywiście jest słabe – najsłabsze ze wszystkich wypuszczonych przez Kingpina. Przede wszystkim puste i za bardzo nachmielone jak na porter. Trudno, trzeba to przeżyć i nieco zmienić recepturę przed drugą warką. Nawet najlepszym się zdarza. Myślę, a nawet jestem przekonany, że chłopaki to zrobią. Jedno z ich pierwszych, jeśli nie pierwsze piwo miało zbyt wysoką goryczkę, a w kolejnej warce zostało to poprawione, więc są na dobrej drodze.
    A jeśli chodzi o szklanki… Każdy pije w tym co lubi!

  6. ja tu widzę raczej odniesienie do filmu pt. Black Dynamite, bo to klasyczna parodia (tak jak piwo jest parodią porteru hehe 😉 ) w klimacie blaxploatation i ten gościu z etykiety jest nawet nieco podobny do głownego bohatera. Film naprawdę polecam, miazga w każdym aspekcie.

  7. Piwo jest bardzo dobre. Nie rozumiem dlaczego część osób porównuje je z porterem bałtyckim. Jak jeden pan powyżej sugeruje zakup P. Łódzkiego, przecież to zupełnie inny styl. Moje było przepyszne i ekstremalnie pijalne. Uwielbiam orzechy laskowe, więc wyczułam je w aromacie i przede wszystkim smaku. Bardzo fajny angielski porter, z fajnym słodowym profilem, czekolada, wanilia, lekka kawowa kwaśność, średnia goryczka. Lekkie, wytrawne, zbalansowane, sesyjne piwo, do picia w dużych ilościach. Jeżeli chodzi o sesyjność to moje ulubione piwo z Kingpina, a jeżeli chodzi o całego Kingpina to Turbo Geezer ponad wszystko. <3 Berserker i Mandarin, ach no i teraz Headbanger! Jeden z moich osobistych top browarów na polskim rynku.

  8. Moim skromnym zdaniem bardzo przeciętne piwo. Orzech laskowy jest bardzo słabo wyczuwalny i solidnie zamaskowany. Jeszcze przed otwarciem butelki wiem czego mogę się spodziewać i mam już w głowie, że jeśli to porter, to za chwilę poczuję ferie smaków i umiarkowaną treść na języku. Tu natomiast bardzo się rozczarowałem. Przez chwilę przebiegło mi przez myśl, że może mam butelkę z końcówki produkcji i coś się rozwodniło 😉 Ale nie… Przypadek, czy cięcie kosztów produkcji poprzez redukcję zasypu?

  9. Piłem to piwo na premierze w Gdansku. Tez orzecha nie wyczulem. Dostalem piwo w nonicu, wiec myslalem ze dlatego :p Jesli chodzi o wyczuwalne dodatki w piwach – piłes Tomku Shamana ? Tam dosc wyraznje czuc dzika roze 🙂

  10. Akurat to jest piwo raczej zjechane w internetach, ale pierwsza warka (i chyba Michał mówił, że właśnie potem to poprawił bo dla niego było za bardzo) Phantoma miała bardzo fajnie wyczuwalne dodatki, a i Mandarin jest świetnym West Coastem co potwierdziła też wygrana. Cośtam tej senchy czuć. Obydwa piwa, i jeszcze Turbo Geezerem BA można uznać za świetne (jeśli nie rewelacyjne). Natomiast w prawie całej reszcie Kingpinów niestety w ogóle nie czuć dodatków.

  11. @Radosław Kotarski
    Nie ma czegoś takiego jak „pogłos o błędnej wartości”. Pogłos mierzymy w ms (milisekundach) więc pogłosu może być za dużo, albo może go nie być wcale 🙂
    Niemniej jednak mi on nie przeszkadzał, wszystko było zrozumiałe.

    Co do samego piwa – mi bardzo smakowało. W pierwszej wypitej butelce orzechy czułem właśnie poprzez tą taniniczność, przy kolejnych jakby zniknęła i zastąpiła je czekolada. Jeśli kingpin je poprawi, to tylko lepiej, tego oczekuję 🙂

  12. Aaaa, no i byłbym zapomniał – bardzo mi się podoba nowe studio. Głównie dlatego, że teraz każda miniaturka piwa na głównej stronie wygląda jak pozycja z katalogu 🙂 Przyjemnie na to popatrzeć, chociaż poprzednie miniaturki wcale złe nie były.

  13. Abstrahując od samej recenzji piwa, bo wg. mnie jesteś do tego optymalnie przygotowany i posiadasz tak konkretną wiedzę że ciężko mi się do czegoś przyczepić to… zabiłeś mnie porównaniem do dildo analnego… wszystko jest dla ludzi, sam zabawek w seksie nigdy nie potrzebowałem więc się nie znam ale o analnym pierwszy raz słyszałem. Cieszę się że nie tylko na temat piwa mogę się czegoś nauczyć oglądając Twoje recenzje. Pozdrawiam

Dodaj komentarz