[1000 IBU] Polacy piją piwo, a powinni wódkę!!!

39
310

Przynajmniej według PARPA.

39 KOMENTARZE

  1. Źle liczysz, będzie jeszcze lepiej dla craftu. Akcyza nie jest odprowadzana przez sprzedawcę końcowego, tylko przez producenta. Co to zmienia? Ano to, że każdy pośrednik nałoży na nią swoją marżę.

  2. Sprawa sprowadza się do słowa PAŃSTWOWA Agencja. A państwo musi grabić swoich obywateli aby móc ich „uszczęśliwiać”. Stąd te pomysły. Swoją drogą popieram, na moje piwo nie ma akcyzy 🙂

  3. Co do procentów – jopejskie ciągle jedzie, w czwartek było 24 z 55blg. Łatwo można policzyć ile to jest 31blg w przeliczeniu na alkohol 😉 No a te dziki jeszcze ostatniego słowa nie powiedziały 😀

  4. Z tym piwowarstwem domowym to bym tak się nie chwalił, bo jeszcze do tego się przypier***ą. Bo jak to tak, 10% piwa se w domu warzycie? Państwo oszukujecie. Zaraz to opodatkujemy! Szczerze to dziwię się tak liberalnym przepisom warzenia piwa w domu w PL… Tfu, odpukać.

    • Moim zdanie to zagrywka czysto polityczna. PARPA (jako agencja rządowa) podchodzi pod ustawę o służbie cywilnej, więc szef próbuje się przymilić do rządu, bo myśli że zachowa stołek 😉

  5. Relax, don’t worry, have a homebrew! PARPA co parę miesięcy wyskakuje z jakimiś chorymi ambicjami, za którymi żaden polityk chcący dalej sobie żerować na publicznych, czyli niczyich, pieniądzach nie zagłosuje.

  6. Generalnie się zgadzam, ale z tą wizją wypitych spokojnie dwóch piw do meczu to trochę Cię poniosło. Może jest tak w przypadku osób pijących krafty, ale typowy Kowalski to raczej czteropak zrobi i pójdzie po następny na drugą połowę. Tak więc w tym przypadku od pijącego wódkę różni go tylko rodzaj alkoholu. I druga sprawa – alkohole wysokoprocentowe to nie tylko ordynarna wóda, ale także koniak, brandy czy whisky które pije się raczej w niewielkich degustacyjnych ilościach.

  7. Tomku pominąłeś kilka kwestii;
    1) dlaczego jak „oni” wyrównują to tylko na naszą nie korzyść, jak chcą wyrównywać to niech akcyzę na wódkę zmniejszą.
    2) Wiadomo że „im” nie chodzi o dobro dzieci tylko o kasę, tylko, że robią to źle zapominając kompletnie o krzywej Laffera, „oni” zakładają że, wyższa akcyza to więcej zbiorą, co błędem jest w tym przypadku, bo jak rząd Millera obniżył akcyzę to większe był wpływy z tego podatku zgarnął.
    3) Każdy rząd jak szuka pieniędzy to akcyzę powinien obniżać, bo Polacy wolą swoje piwo czy papierosy, i jak będzie tanie to więcej kupią z Polski niż na przykład z Ukrainy.

  8. Nie podniosą akcyzy na słabsze alkohole to podniosą na coś innego, bo rząd musi sfinasować obietnice wyborcze. Ponieważ nie piję „koncerniaków”, to niewiele stracę. Prawdopodobnie straciłbym więcej, gdyby podniesiono np. VAT na owoce. To ja już wolę droższe piwo i tak ostatnio zacząłem warzyć.

  9. Jak wzrośnie cena piwa, to wcale nie będę miał mniej pieniędzy na piwo. Po prostu będę miał mniej pieniędzy na inne rzeczy… 😀

  10. Trochę się minąłeś z prawdą o młodzieży.
    Oni nie kupią małpki lub setki, bo to się kojarzy z menelstwem. Już to widzę jak kupują to samo co gość przed nimi w kolejce, który zachrypniętym głosem mówi „setuchnę pani kierowniczko poproszę”. Jak braknie pieniędzy na „modnego” żywca lub lecha, to wezmą okocim mocny lub dębowe żeby się tanim kosztem nastukać.

  11. Piwo to piwo 🙂 Ja z gówniarskich czasów pamiętam, że zdobycie piwa nie nastręczało większych problemów. Kupno wódki było już bardziej skomplikowanym przedsięwzięciem. Trzeba było legitymować się wiedzą w którym sklepie i o której godzinie obsługują osoby niespecjalnie patrzące na metrykę.
    Jak dzisiaj obserwuję Biedronkę i inne tego typu przybytki to widzę większą dbałość o prawo. Często spotykam się z sytuacją żądania dowodu osobistego. Więc z tego powodu jest znacznie lepiej.

  12. Szukają skąd złożyć na te pincet złotych za dziecko i na te „wcześniejsze” dla wszystkich emerytury.
    Droższe alkohole to pikuś.
    Ruchawka to się zacznie jak obłożą podatkami większe sklepy i je ustawowo pozamykają w niedziele i święta.
    I jak UE nas wyrzuci i każe chłopom zwrócić dotacje.
    Dlaczego w Polsce chorego zawsze chcą uleczyć poprzez włożenie mu nóg do ognia ?

  13. To jest właśnie wygrana biurokracji. Zatrudnia się takich urzędasów za grube pieniądze i oni z nudów lub żeby się wykazać proponują takie bzdurne pomysły (vide UE i krzywizna banana a także inne bzdety).

  14. witam. Co to ostatniej wypowiedzi na temat jazdy po tani alkohol to innych krajów.To tak się dzieje w Szwecji,masa ludzi z walizkami przepływa promem z Helsingborg do Helsingor (Dania),a tam stoiska, stragany pełne alkoholu, sprzedawane nie w ilościach pojedynczych sztuk a hurtowo,wiem, sam widziałem jak bylem w Szwecji i tymże promem płynąłem który notabene kursuje od 5tej rano do północy 3 lub 4 razy w ciągu godziny, i jeśli chodzi o cenę piw to jednak była spora różnica- zwłaszcza dla takiego szweda.

  15. Argument, że pijących koncerniaki podatek zaboli bardziej to żaden argument. Jeśli mnie ktoś kopnie w dupę, a kolegę obok w nerki, to nie poczuję się przez to mniejszego bólu 😛

  16. @Marcin Łuc

    To jakiś mało przytomny byłeś będąc małolatem skoro do zakupu flaszki potrzebowałeś takich kombinacji. Wystarczyło dać papierosa czy na piwo jednemu z osiedlowych meneli i w 5 minut miałeś kupioną flaszkę bez względu na to kto sprzedawał.

    Zresztą kto wtedy kupował wódę w sklepie jak na mecie za połowę ceny była Stolichnaya z przemytu a tam nikt o dowód nie pytał 🙂

  17. Ale Ty wiesz, że Krzysztof Brzózka nie jest związany z PiS w żaden sposób? Wręcz przeciwnie, na jego prywatnym profilu na facebooku wyraźnie widać, z której jest opcji. W znajomych ma wielu polityków PO, min. Michała Szczerbę.

  18. „Z kraju wódczanego staliśmy się krajem piwoszy, a podniesienie akcyzy mogłoby odwrócić tę pozytywną tendencję – mówi wprost Tomasz Kopyra, autor popularnego bloga o piwie i znawca branży alkoholowej.
    Krzysztof Brzózka, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) odbija jednak piłeczkę i twierdzi, że z kulturą picia nadal u nas na bakier. – Ludzie myślą w ten sposób: skoro wódka zdrożała, będziemy pić teraz piwo! Kultura picia nie jest u nas przecież duża i piją głównie ci, którzy chcą się przewrócić. Czy się przewrócą po wódce, czy po piwie, to już wszystko jedno – stwierdza.”

    Także tego. Przecież takie multitapy, które powstają wszędzie są po to, żeby się tam uchlać…

  19. Tomku, Twój antypisoryzm jest drażniący. Gdybyś nagrywał 1000 IBU o przewinieniach (czy planach takowych) obecnej ekipy rządzącej (a okazja będzie), to spoko. Ale tutaj winna jest PARPA, a Ty i tak w PiS bijesz.

  20. Teraz już nie wiem, czy tutaj to poruszasz ale chyba nie.

    Dziś pojawił się wywiad chyba z dyrektorem parpa czy jako to gauno się nazywa.
    Szacowny pan Krzysztof Brzózka twierdzi.
    Cytat:
    „Piwo w normalnym procesie produkcyjnym można dociągnąć, że tak powiem do 7, może 7.5% zawartości alkoholu. A napój piwny, który ma 10% powstaje z piwa i płynów niealkoholowych” <>
    Na takie herezje to ktoś powinien zareagować. Nie wiem jak, czy gościa do browaru na ważenie RISa zaprosić czy co?

Dodaj komentarz