Kopyr ogląda film Radka Kotarskiego o serii piw z Żywca

36
339

Bardzo wielu z Was przysyłało mi link do filmu Radka Kotarskiego przedstawiającego serię piw z Żywca. W komentarzach padła koncepcja, żebym pokazał swoją minę, a więc rzec można – mój gombrowiczowski komentarz do filmu.

36 KOMENTARZE

  1. Spodziewałem się jakichś rewelacji na poziomie piwnych znawców, cervesariów, czy innych ekspertów rodem z KP, jednak w tym przypadku jestem pozytywnie zaskoczony.

  2. „że Żywiec, browar Żywiec nazywał się Saybusch”- niezorientowany mógłby pomyśleć że to w odniesieniu tylko do browaru

  3. Ja go nie mogę słuchać, zawsze opowiada tymi swoimi okrągłymi zdaniami szczegółowo dopieszczonymi jak ze scenariusza co sprawia, że może opowiadać o wszystkim i o niczym. W materiale zabrakło mi że chodzi o porter bałtycki, a nie zwykły porter.

  4. nie dawno u Ciebie słyszałem, że w Polska mentalność każe hejtować tych co robią coś pierwszy raz lub im nie wychodzi przy okazji mówieniu po angielsku… a jak jest teraz? Wg. Mnie Kotarski tworzy filmiki historyczne i taki on miał charakter, a nie szczegółowej ocenie walorów piw. Od tego są tacy ludzie jak Ty co się na tym znają 🙂

  5. Kiedy planowana jest premiera książki? Czego mamy się po tym dziele spodziewać?
    Aha, niedawno przeczytałem taką wypowiedź: „Byłoby fajnie, ale zauważam po sobie, że już mam tak zryty beret przez internet ;), że nie wiem czy byłbym w stanie pracować przez kilka miesięcy nad książką. Mój mózg już pracuje w trybie multitaskingu, ciężko byłoby mi się skupiać po kilka godzin codziennie na tym samym zajęciu. Chociaż pracę magisterską jakoś napisałem i nie było to kopiuj wklej, (no tylko wykresów było dużo).
    Na razie realizuję się na tym polu w Piwowarze – zachęcam, już niedługo nr 1. a w nim kilka stron zapełniłem.”
    Żródło: http://blog.kopyra.com/index.php/2010/11/16/piwo-taka-ksiazka/

  6. Co jak co, ale te crafty z żywca są nawet spoko. Jak piłem ŻAPA to stwierdziłem, że w DE ciężko znaleźć tak dobrą AIPĘ…

  7. fajny materiał, może zamieniłbym duży ekran na mały, bo większość czasu patrzyłem w tę małą ikonkę po prawej.
    Ale co mnie zaskoczyło, to degustacja saisona na otwartej fermentowni(!) zapach który tam się unosi i jego intensywność potrafią być porażające a po unoszącej się pianie na powierzchni piwa wnioskuję że drożdże były w zenicie obżarstwa.

  8. Do Wołoszańskiego to mu brakuje lata świetlne, cały czas taki sam ton głosu, a gestykulacja jest irytująca i też cały czas taka sama. Jakoś mierzi mnie ten gość, bez stylu, bez haryzmy. W niedzielny poranek jak byłem w domu to lubiałem z rodzina oglądać Cejrowskiego, a zaraz potem Makłowicza. Od bodajże września od kiedy Cejrowskiego zabrakło został nam tylko program podróżniczo kulinarny Roberta Makłowicza bo programu Kotarskiego nie dam rady oglądać.

  9. Materiał nakręcony w pomieszczeniach (niezagospodarowanych) starej słodowni w Żywcu tuż nad restauracją. Pierwotnie tam miało powstać muzeum ale ostatecznie zdecydowano o wykorzystaniu leżakowni. Pozdrawiam

  10. hieny rzuciły się na Radka, który zapewne powinien przeprosić, że jest młody, bogaty i mówi „okrągłymi zdaniami”. „Haryzmy” na pewno nie ma, hyba rze takom pszes cecha jak wy. Koleś też jest dla mnie obojętny i wkuwia mnie zapierdalając na wielbłądzie w reklamie, ale to nie znaczy, że musi się znać na „KRAFCIE” (dobrze napisałem?) robiąć mainstreamowy program za hajsy. Wołoszański też by pewnie conieco „Tomkowi” rozliczył za historie o Puławskim i inne farmazony.całuski xoxo:*

  11. Czy skoro Porter i Saison Żywca są warzone w Cieszynie, a browar Zamkowy jest już odrębną jednostką gospodarczą, to czy można powiedzieć, że Browar Żywiec jest (po części) browarem kontraktowym? 😛

  12. Jakby Ci Kopyr brakowało pomysłów, to mam jeden: Materiał, albo najlepiej całą serię o piwach koncernowych aspirujących na bycie nowofalowymi (jak np te żywieckie) – i teraz najważniejsze – w porównaniu do prawdziwych kraftowych.
    Czyli bierzesz takie Żywiec APA i mówisz jak drogi widzu chciałbyś spróbować naprawdę dobrego APA to polecam to to i to z takich dostępnych w Polsce browarów.

  13. Pewnie i tak komentarz znajdzie się na dole, a nie pod postem na który odpowiadam, ale cóż.
    Autorem pierwszej receptury piwa Żywiec Porter z 1881 r. był Juliusz Wagner, sprawujący funkcję Arcyksiążęcego Naczelnego Piwowara od 1875 r. Porter żywiecki był początkowo dubeltowym piwem górnej fermentacji o zawartości 6,0% alk. objętościowo.

Dodaj komentarz