[Piwne Newsy] 4.12.15

34
154

Ciemność widzę, ciemność… a nie to tylko grudniowy wysyp RISów, porterów bałtyckich i double black IPA czyli kolejne Piwne Newsy.


34 KOMENTARZE

  1. Biorąc pod uwagę jak był dystrybuowany poprzedni GP to nawet lepiej, że nie Tesco, może będzie okazja kupić na czas…a nie dwa tygodnie po premierze…

  2. Nie tak wygląda kraft, jak to pozwolili pokazać w programie Kraftwerkowi i nie w takim kierunku powinni iść piwowarzy jak proponowali pseudo eksperci.

  3. wrócę do firmowych ewolucji, eksperci nie mają pojęcia o branży i o rynku piw rzemieślniczych, zresztą oni nie mają pojęcia o niczym, to co doradzili chłopakom to były banały, gdyby za takie doradztwo ktoś brał kasę to byłby skandal, mentor w postaci drozdy to po prostu śmiechu warte, według mnie chłopaki z kraftwrku ośmieszyli się udziałem w tym programie i przedstawili kraft jak coś prowizorycznego, bez pomysłu, bez browaru, jakieś lotne browary, kontrakty które nie gwarantują odpowiedniej jakości piwa i nastręczają same problemy, a inni sobie radzą , no chyba że poza kulisami zyskali coś od banku.

        • Bloger piwny reklamujący Żubra to coś jak: sommelier reklamujący wino Komandos czy czy Jeremy Clarkson w reklamie nowego modelu Łady.

          Taki ktoś traci kompletnie wiarygodność no bo jak można brać poważnie jakąkolwiek degustację prowadzoną przez kogoś kto rozpływał się w reklamie nad smakiem, chmielowym aromatem Żubra?

          Żubra nie jestem w stanie zmęczyć nawet na kaca po ostrej imprezie a tu koleś z uśmiechem na twarzy bredzi co daje słód karmelowy w zasypie tego syfu 🙂

        • Nie to żebym chciał bronić kogokolwiek, ale reklama jest sprzed kilku lat. Jeśli ktoś kilka, kilkanaście lat temu nie pił piwa koncernowego to niech pierwszy rzuci laptopem 😉 Jeśli dobrze pamiętam to sam też wypiłem to piwo kilka razy, co znaczy że dało się jakoś wypić i czymś się widocznie różniło od typowego żubra czy innej warki.

          Co do degustacji pana Kopika nie będę się odnosił ale piwa z Kingpina są ciekawe, choć może nie koniecznie uderzające w moje gusta (16. miejsce w moim osobistym zestawieniu degustowanych piw).

  4. Weles (nie czytać łeles, bo to nasza, rodzima słowiańska nazwa), to jeden z naczelnych, obok Peruna bogów słowiańskich. Przypisuje się mu bardzo liczne funkcje: opiekuna zwierząt (głównie bydła), patrona wiedzy, magii, przysiąg, sztuki i rzemiosła. Przede wszystkim Weles jest jednak opiekun Nawii, czyli świata zmarłych, gdzie wypasa dusze na łąkach. W związku z funkcją opiekuna uczciwości i przysięgi cywilni obywatele przysięgali na niego podczas sądów, zawierania traktatów itp. (wojowie przysięgali na Peruna). Weles w mitologii słowiańskiej występuje także jako antagonista Peruna. W micie o stworzeniu świata bóg ten jawi się pod postacią smoka Żmija jako antagonista Peruna, z którym toczy długą i zaciekłą, choć ostatecznie przegraną walkę, po której został umieszczony w podziemiach, jako bóstwo chtoniczne. Konflikt ten ma bardzo głębokie podłoże i jest podstawą dualistycznego charakteru słowiańskich wierzeń. Podobną parę bóstw i konflikt między nimi znajdziemy także w hinduizmie (Mitra i Waruna).

    Nazwa piwa Kraina Welesa odnosi się do Nawii, którą lokalizowano u podstawy słowiańskiego mitologicznego Drzewa Kosmicznego, czyli de facto w podziemiach, co nawiązuje do czarnego jak smoła koloru napoju.

Dodaj komentarz