[Piwne Newsy] 10.11.15

25
192

Kiedy to oglądacie jestem gdzieś na autobahnie w kierunku Norymbergi. Śledźcie Snapchata, powinno się tam coś pojawiać. A tymczasem Piwne Newsy.

25 KOMENTARZE

    • Lepiej by wyszli finansowo jakby zrobili oddzielną markę „Guinness for Vegetarians” z wielkim wyjebanym napisem na etykiecie. A tak to wegetarianie nadal będą omijać z przyzwyczajenia. 😉

      • I tak większość tych „wegetarian” to z powodu mody nie tyka mięsa a w dodatku, z tego samego powodu, jedzą tylko rzeczy bezglutenowe oraz stronią od laktozy…. Więc proponuje im przejście na dietę wodną-oczywiście z odfiltrowanymi wszelkimi drobnoustrojami- i nie zawracanie głowy normalnym ludziom!

        • Siedziałem kiedyś w leśniczówce wieczorem. Towarystwo biologów. Zeszło na wegetarianizm. Ja siedziałem cicho, bo nigdy nie byłem wegetarianinem. Koleżanka wyznała ze skruchą, że tylko pół roku wytrzymała, docent poddał się po 2 miesiącach. Leśniczy przyznał, że był wege przez 2 tygodnie. Wszyscy krzyknęli: „CO?!!!” A on na to: „Bo mi się nie chciało do Kuźnic zjechać do sklepu”.:-)
          Człowiek i świnia są euryfagami, czyli jedzą w zasadzie wszystko. Takie są prawa przyrody.

    • Kiepskie koncernowe piwo, nie ma co rozpaczać. Dla mnie mogą się nawet przestawić na bezalkoholowe co by społeczności muzułmańskiej nie urażać.

    • Gdyby liczył się tylko głos większości, miałbyś do wyboru eurolager albo eurolager niepasteryzowany (hurra!) albo może jakiś porter, bo „czasem cza se beret zryć konkretnie,panie.” Nie narzekaj więc niepotrzebnie zwłaszcza, że i tak pewnie Guinessa nie piłeś już dawno. Skoro karuk nie jest niezbędny a wpływ na smak ma ponoć znikomy, logika podpowiada, że i tak by się go pozbyli a tak dodatkowo dali dodatkowej grupie ludzi bodziec do kupienia:”Ciekawe, czy to będzie to samo?” albo „Do tej pory nie mogłem/am, teraz spróbuję.”

      • Nie do końca…. bo jako mniejszość ludzie chcieli piw typu IPA sripa no i co koncerny zrobiły? Nie! Więc sami zaczęli w domach warzyć, potem browary zakładać i mamy to co chcieliśmy. Więc niech nie zawracają gitary i jak im nie pasuje to niech otwierają browary dla wegetarian czy innych wegan….

        • Dokładnie to napisałem a Ty potwierdziłeś – wola mniejszości,która miała dosyć status quo na rynku piwa i która,z braku wspacia z zewnątrz,wzięła sprawy w swoje ręce i zaczęła warzyć „IPAsripa,” doprowadziła do piwnej rewolucji, a i koncerny powoli zauważają,że coś się dzieje i żartów nie ma. Tak to czasem bywa z mniejszościami,że potrafią zrobić coś dobrego. Cieszę się tylko, że wtedy nie było za dużo takich, co by pisali „Te głupki z browaru X znowu dodali hamerykańskich chmieli do piwa, to wszystko dla mody, hipstery jedne, tradycji nie szanują.” Nic osobistego, ale dziwi mnie, gdy ktoś tak ostro reaguje na rzecz przecież dość błahą. No więc wegetarianie będą mogli pić Guinessa.SFW?

        • Wzięli sprawy w swoje ręce i…. wymusili coś na kimś…. Piękne wzięcie w swoje ręce. W swoje to wzięli Ci co zaczynali piwną rewolucję w Polsce. Nie ważne, w każdym razie G jest teraz modny i na fali i na pewno się pojawi we wszystkich wegaburgerslołfudachbezglutenowychsuperhiperfajnychknajpach. Chodziło mi o to, że to taki przykry znak czasów naszych jest….

  1. Powtórzę się: co z tego? Niech leją Guinessa w supermodnych knajpach i niech go piją, a później (oby) niech próbują innych, dziwniejszych piw. Jedną z najgorszych rzeczy, jakie mogłyby się przytrafić craftom to zamknięcie w wąskim gronie „elyty” i znawców, jedynie godnych spożywania boskich wywarów.
    A co do wzięcia piwa w swoje ręce – nie znam historii craftu poza naszym krajem, ale śmiem zakładać, że mogło być podobnie

  2. „Golem” to jednak odważni ludzie.
    Żeby w czasach które teraz nadchodzą w Polsce odwoływać się do tradycji żydowskiej.
    Dobrze że siedziba browaru nie mieści się przy trasie „marszu niepodległości” bo jej, za przeproszeniem – członkowie, mogliby ten browar obrzucić brukowcami i podpalić.
    Szczególnie po wypiciu piwa 😉

Dodaj komentarz