MOA Imperial Stout Aged in Pinot Noir Barrels z MOA Brewing

10
125

No to z okazji mistrzostwa świata w rugby dla All Blacks imperialny stout z Nowej Zelandii, czyli MOA Imperial Stout leżakowane w beczce po winie.



#jasneżeciemne

10 KOMENTARZE

  1. Tomku, to się wymawia normalnie tzn „rugby”. Ja nie jestem wielkim fanem i mnie to nie przeszkadza, ale ludzie w to grający, raczej nie lubią określenia „ragby”

  2. Parę ciekawostek odnośnie właśnie wina z Nowej Zelandii. Sczep Pinot Noir jest jednym z flagowych produkcji tego kraju, więc tym większa ciekawostka odnośnie tego piwa.

    Natomiast nie należy on do szczepów ciężkich. Jest aromatyczny, bogaty, ale nie ciężki. Raczej, elegancki, gładki, seksowny (jak to czasem określają amerykanie ostatnio). Cechą też tej winorośli jest to, że podczas starzenia w beczce oddaje nuty własnie waniliowe.

    I ciekawostka. Pinot Noir posiada dedykowany, tradycyjny kształt butelki. Troszkę ją przypomina 🙂

  3. Odniośnie rugby w Nowej Zelandii. Tam ten sport jest prawie jak religia, w rugby grają wszyscy łącznie z dziećmi i kobietami. Jest to rózniez bardzo popularny sport na świecie, własnie zakonczone mistrzostwa świata to 3 (trzecia) pod względem oglądalności impreza sportowa na świecie, po IO i mistrzostwach świata w piłce nożnej, szkoda, że u nas tak mało popularna, bo to bardzo widowiskowa dyscyplina. Ogólnie to twardy sport gdzie czesto zawodnicy konczą mecz z podbitymi oczami czy pokrwawioną twarzą. Natomiast wiekszośc kontuzji jest przy okazji czyli w ferworze walki, wszelkiego rodzaju brutalnośc czy hamstwo jest karana. Jeszcze bardziej piętnowane jest udawanie czy symulowanie, taka postawa jest niegodna rugbisty, zresztą czesto tak rugby jest promowane czy też odrózniane od piłki nożnej, że gra jest twarda ale fair. Odnośnie rugby i piwa tradycją jest że po meczu obie drużyny udają sie wspólnie na browarka spokojnie odreagować emocje po meczu.

  4. A w czymże złe jest polskie słowo winiarz i dlaczego na siłę wtrąca pan słowo angielskie, jako rzekomo „lepsze”? Mało to już w polszczyźnie angielskich wtrętów, które śmiecą niepotrzebnie naszą mowę!

Dodaj komentarz