Enigma Single Hop IPA z Doctor Brew

46
253

Przy okazji warzenia kooperacyjnego piwa Simona Martina z browarem Doctor Brew mieliśmy okazję przetestować najnowsze Single Hop IPA chmielone zupełnie nową odmianą australijskiego chmielu o nazwie Enigma. Pierwsze zapowiedzi wykorzystania tego chmielu pojawiły się chyba rok temu. Czy było na co czekać?

Materiał powstał w ramach współpracy z Doctor Brew.

46 KOMENTARZE

      • No tak Tomku niby lepsze, ale czy Twoje serce beergeeka zabiło mocniej przy tej degustacji? Dzisiejszy dzień z 2 materiałami dał wspaniały kontrast:
        1) Czołowy polski browar Pinta warzy w Japonii odważne ciekawe piwo, nie płaci za Twoją recenzję, a z drugiej strony widać na filmie jak bardzo zainteresowałeś się nową technologią tego browaru, samym pomysłem warzenia w Japonii. składnikami itd.
        2) „Czołowy” polski browar wg Ratebeer, który tak promujesz, płaci Ci za recenzję 1548tej IPA i widzę tylko jak próbujesz ratować sytuację, bo nawet wg Simona piwo jest very good, podczas gdy jego „fantastic” jest już w naszej kulturze wyznacznikiem jakieś fajnej nowej jakości. Na tym filmie nikt bardzo entuzjastycznie nie mówi o tym piwie, nawet twórcy, to jest stypa…

        Czy w tej sytuacji można liczyć że 12.10 zobaczymy recenzję jakiegoś ciekawego, nowego, ambitnego polskiego piwa czy relację z premiery Enigmy 09.10 w pubie Włodkowica? No chyba że planujesz stamtąd „livestream” to przepraszam 😉

        • Zgadzam się. Jak zaczynałem wgłębiać się w świat kraftu to kupiło się Doktorów i człowiek miał takie łaaaaał, jakie piwo. Chcę inne od nich! A teraz? Ten sam zasyp, chmiel się zmienia i kolejne piwo na rynku. Czasami jakiś przebłysk i wypuszczą coś innego (te dwa ciemne) to coś się dzieje. A poza tym to mają milion piw IPA + StoPro (którego nie piłem, ale wydaje się robiony pod alternatywnych „dresów”, którzy będę pić i się wywyższać). Jedynie na festiwal się postarają (Saxy Berry i to co teraz jest).

          W porównaniu do Pinty nawet (nie mówiąc o Bazyliszku, Pracowni Piwa czy Piwoteki) to Doktorzy spoczeli na laurach i im się „nie chce”. Jak dodamy do tego reklamę, która jest żenująca to wychodzi nam … Szkoda, że często goszczą na Twoim kanale, bo życie jest za krótkie, żeby pić nudne piwo (a zamiast kolejnego piwa od nich mogłoby się pojawić coś ciekawego).

        • Taaa… polski browar warzy piwo na nowym australijskim chmielu, na którym nie warzył jeszcze nikt w Europie, a i o USA nie słyszałem, ale… to nuda, bo to IPA SRIPA. Oczywiście po minie Simona i drgnięciu powieki Łukasza w 45 sekundzie 7 minuty wyczułeś, że Enigma to ściema, chmiel jest kiepski, jedna wielka klapa, no ale „we współpracy” to kopyr ratuje sytuację. Zapewne lepiej by było zrobić kolejne piwo z liśćmi kaffiru, podobno mrożone rzucili w Biedronce. To jest innowacja, a nie jakiś tam australijski chmiel, którego nikt nie zna. LOL

          Tak, z premiery Enigmy powstanie materiał (livestream też zrobimy, przez Periscope) i będzie kolejny wywiad we współpracy, która widocznie jest obopólnie korzystna, bo zapewne dzisiaj lub jutro profil Doktorów na Facebooku przegoni profil Pinty pod względem ilości fanów.

          Argument, że na blogu jest kolejna degustacja AIPA jest kompletnie chybiony. Tak się składa, że właśnie w ostatnim czasie na blogu było sporo piw innych niż American IPA. Było sporo altów, pilsy, Gose, English IPA. W kolejce czeka Monachijskie Ciemne.

          Tak się też składa, że oprócz wariacji na temat American IPA i kolejnych Single Hopów, Doktorzy wypuścili mniej lub bardziej udane ale jednak inne Black Abbey i Black Weizen, czy na BGM3 wędzoną pszenicę. Jak myślisz, co się będzie lepiej sprzedawać wędzona pszenica, czy Enigma SHIPA.

        • Tomku nie denerwuj się, widzowie tylko zwracają uwagę, że chmiel nowatorski, niespotykany, a oprawa drętwa, jakaś taka polska choć gość zagraniczny, 😉 Może oczekiwania były zbyt wygórowane, przez Ciebie wykreowane.

        • Nie czepiam się enigmy jako takiej, tylko małego polotu w piwach Doktorów. Jakby była enigma + rożności to fajnie. Ale jak jest Enigma, 2 czarne, i to na BGM3, a reszta to różne kombinacje wokół IPA to to jest nudne. Po prostu. O wiele ciekawsze są piwa z Bazyliszka na przykład.

          I żeby nie było, nie twierdzę, że się sprzedałeś i doktorów chwalisz, bo całkiem dobre piwa mają. Tylko nudą wieje. I osobiście wolałbym kolejne gose, albo piwo ze śledziem niż kolejną IPE SRIPE.

          A argument co się lepiej sprzedaje jest chybiony Tomku. Bo jaki styl piwny jest najpopularniejszy? Dokładnie ten, który Ty i cały kraft hejtuje… Także tym może się nie sugerujmy.
          Poza tym o to w moim komentarzu chodziło między innymi, że zaczynam odbierać doktorów jako taki kraft pod publikę.

        • Jaki jest sens zdobyć jako jedni z pierwszych nową odmianę chmielu i przykryć ją „różnościami”. Przecież to byłby idiotyzm.

          Co zaś do piwa śledziowego, to pozwól, że będę jednak sceptyczny. Kolejne Gose, może jeszcze z dolewanym kwasem mlekowym, to nie jest żadna innowacja. Poza tym, jestem zdania, że browary powinny przede wszystkim warzyć to co im dobrze wychodzi, a Doktorom dobrze wychodzi IPA. Eksperymenty tak, ale eksperyment pt. co jeszcze głupiego możemy wrzucić do piwa, to moim zdaniem marny eksperyment.

        • Ale przecież ja nie twierdzę, że nie powinni robić Enigmy, wręcz przeciwnie. Chwała im za to. I też nie twierdzę, że taka specjalizacja Doktorów jest zła. Jest najzwyczajniej w świecie nudna.

          Jesteś sceptyczny, bo piłeś śledziowe czy dlatego, że zbyt udziwnione?

          Co do kwasy mlekowego to dalej nie potrafię zrozumieć jaka jest różnica w dorzuceniu kwasu osobno, a dorzuceniu go w słodzie (to tak jakbyś parząc herbatę i chcąc ją mieć słodką wrzucał zmielone ziarna do wody z cukrem, a nie dosypywał sobie cukier osobno)

          A co do eksperymentów to może takie „co by tu wrzucić głupiego” jest mało efektywne, ale może dać bardzo dobre efekty przecież. Sporo rzeczy przecież zostało odkryte przez przypadek.

        • Dokładnie, nie zapominajmy że browar to cały czas, a może sprzede wszystkim przedsiębiorstwo, a nie autorska, eksperymentalna galeria sztuki i musi sprzedawać piwo w odpowiednich ilościach żeby się utrzymać i choćby cały świat blogerski promował piwo ze śledziem, a ono nie będzie pijalne i dobrze odbierane, to można zwijać cały ten interes.

        • No jak to jakim? Koncerny nie produkują eurolagerów, bo uważają, że to jest dobre, albo dlatego, że nie potrafią innego (udowadnia to APA czy Bock od żywca), tylko dlatego, że tu jest największy biznes. Więc mając kraftowy browar i chcąc zarabiać jak najwięcej to powinno się produkować piwo dla przeciętnego Janusza – eurolager. Ewentualnie jeśli chce się dalej być „kraftowcem” to jakiegoś bardzo bardzo lekkiego stouta czy inne IPA.

        • Ludzie to zawsze będą narzekać. Mimo, że jako pierwsi na świecie będą mogli spróbować nowego chmielu w piwie.

      • Tomek ale czy efekt smakowy/aromatyczny tej Enigmy jest aż tak porażający? Stałeś się ikoną polskiej sceny piwowarskiej (czy chcesz czy nie,ale raczej chcesz) i nie mówię że masz mówić wszystkim wokół jak piwo ma smakować, ale wiele osób w tym ja wyczekuje na Twoim blogu recenzji piw które są naprawdę wyjątkowe. Zwłaszcza że dzięki swojej pozycji w tym światku masz do nich wprost niespotykany dostęp.

        Argument że jest to niespotykany chmiel może do mnie przemówić jeśli efekt w postaci piwa jest własnie wyjątkowo godny uwagi.

        Temu piwu chcesz poswięcić materiał z przedpremierowej degustacji, relację z premiery + livestream? Większości piw na tym blogu jest poświęcony z reguły jeden materiał, czy w takim razie Enigma jest najlepszą IPA jaką w życiu piłeś (lub chociaż czołówka)? Bo takiej oceny mi właśnie zabrakło.

        • Myślę, że jest to bardzo dobre piwo. W pierwszej trójce piw Doktorów. Myślę, że wielu powie, że najlepsze. W skali światowej, tak naprawdę decyduje świeżość. Myślę, że w tej formie, jaką piliśmy na filmie zostałoby docenione na świecie.
          Materiał z premiery zwykle nie jest poświęcony tylko premierowemu piwu. Wprost przeciwnie najczęściej dotyczy tego co będzie.

        • Tomku dzieki, przekonałeś mnie ale jeszcze nie piwem (sam ocenię 😉 ) a ukończoną oceną piwa. Po prostu w przypadku piw „niewspółpracujących” jesteś w miarę surowy, a przy współpracy z wiadomych względów musisz być trochę mniej. Tym bardziej jeśli w takiej recenzji nie kusisz się o podsumowanie/pozycjonowanie piwa wśród konkurencji/ofercie browaru to wielu zastanawia się czy takie piwo bez wykupionej współpracy „zasłużyłoby” na recenzję i miejsce na Twoim dość „ciasnym” blogu. Pozdrawiam!

        • Znów problem współpracy… coś wydaje mi się, że zatygodniowy piątkowy panel dyskusyjny na WFP rozgrzeje niektórych do czerwoności 😉

  1. Oczywiście spróbować trzeba bo zbyt duzo o tym piwie było gadane aczkolwiek wydaje mi się ze tu jest przerost treści nad forma i stad ta cisza i takie wyczekiwanie na to coś co zawiodło chyba i mam takie odczucie ze doktorzy tez coś chyba więcej oczekiwali ale mam nadzieje ze się mylę i dopóki nie spróbuje nie zabieram głosu ?

      • Ja tylko opisałem co widziałem (moja interpretacja video ) czyli albo piwo d… nie urywalo albo słaby felieton,widać ewidentny brak akcji brak ekscytacji własnym piwem? Tym bardziej ze wszyscy wiedzieli ze są nagrywani i ze to pójdzie w świat wiec można było coś powiedzieć od siebie o tym piwie o zaletach i samym chmielu a tu NIC ? Jak dla mnie podejrzane ale….

  2. GoPro rozszerza przy krawędziach 😀 Widać to szczególnie gdy jedna butelka była na środku a druga przy krawędzi… to się chyba nazywa rybie oko(?)

  3. Tomaszu odnoszenie się do „lajków na fejszicie” jest naprawdę słabe i nie świadczy o tym,że któryś browar jest lepszy lub gorszy.To są tylko wirtualne kliki które nie mają odzwierciedlenia w realu.

    • A czy ja powiedziałem, że Doctor Brew jest lepszy niż Pinta? Zauważyłem tylko, że pomimo iż wystartowali dużo później to ich przegonili, co wydawało się niemożliwe. Jestem przekonany, że jest to owocem tego, że zdecydowali się na tak długą i konsekwentną współpracę z blogiem blog.kopyra.com.

      • Nie powiedziałeś ale takie wrażenie odniosłem i,też takie,że to jest poważna sprawa te „lajki”.Mniejsza o to.Jak będę miał okazję to sam sobie wyrobię opinie o enigmie.

      • Doctor Brew przegonił Pinte? Jeszcze chciałbym się dowiedzieć w czym, bo na razie to zabrzmiało jak kiepski żart. No chyba, że w ilości uwarzonych IPA to może i zgoda. Przepraszam, ale nie dorasta im nawet do pięt. Wbrew temu co próbujesz niekiedy przemycić w swoich komentarza. Że jedyny słuszny styl to IPA (barley wine, RIS, porter), a reszta to nuda. To widać, ze tak samo ciekawe i całkowicie godne polecenia są koźlaki, browny (wszyskie tytoniowe i popiołowe scottishe), bittery. Alty to już dla mnie w ogóle poezja (i dla sporo znajomych, których próbuję wciągnąć w kraft) itp itd. Teraz już mogę się domyślać, dlaczego wciąż słyszałem, ze to wszystko to nuda. Pierwszy raz słyszę o współpracy i bez problemu teraz można po kojarzyć fakty. Ale, że stałeś się piwną wyrocznią dla polskiego społeczeństwa to powinieneś być obiektywny w ocenie stylów. A nie wierzę, że dla kogoś alt, albo brown może być nudny (no chyba, że tak rzeczywiście jest to szczerze współczuję).

        • Ale Ty widzisz co komentujesz, czy niekoniecznie? Rozmowa jest o tym, że profil DB ma więcej lajków na Facebooku niż Pinta. Tylko tyle. Nic tu nie dotyczy oferty, smaku, jakości.

          Jeśli nie potrafisz sobie wyobrazić, że dla kogoś innego niż Ty alt lub brown ale jest nudny, to mogę tylko ubolewać nad Twoim brakiem wyobraźni. Ja bez problemu mogę sobie wyobrazić ludzi, których odrzuca IPA czy RIS.

  4. A ja kocham ipy sripy, piłem prawie wszystko: kwachy, belgijskie, dymione, bittery itp. itd. Co ja poradzę, że najbardziej mi smakują aipy z bogatym owocowym i kwiatowym aromatem oraz wysoka goryczką. Zawsze będą dla mnie najsmaczniejsze. A co do słabej atmosfery na filmie, jak wy byście sie czuli jakbyście nie mogli pić a wasi koledzy z uśmiechem na twarzy degustują sobie piwerko; wszystko; dziękuję!

  5. Kongruencja to (w matematyce) taka mądra nazwa dla relacji równoważności. W kontekście wspomnianym na filmie mogło chodzić o kongruencje modulo n, czyli traktowanie jako takie samy liczb o tej samej reszcie z dzielenia przez n.

  6. Jako piwowar domowy jestem kompletny laik i miałem zamiar nie dyskutować i nie odpisywać. Ale jako smakosz większości tradycyjnych stylów muszę zareagować – mimo braku możliwości dodania odpowiedzi. Potrafię sobie wyobrazić, że ktoś nie jest fanem różnych stylów, bo sam wręcz nie trawię saisonów. Natomiast uważam, że na Tobie spoczywa ogromny ciężar kształcenia Polaków i po troszku wyrabiania opinii i zdania. Czy chcesz czy nie to tak jest już stety, albo niestety jest:) – sam od Twoich filmów zaczynałem swoją przygodę po świecie piw. I dla mnie słabe jest pisanie, że to nuda i szkoda czasu na inne style. Jeśli dodajesz, że to nie Twoja bajka to wszytsko wg mnie ok, ale podkraślanie na każdym kroku jakie te piwa są be nie jest w porządku. To nie jest absolutnie tak, że nie lubię wypić dobrej IPY. Wczoraj miałem okazję wypić w jednym barze Enigmę i w barze obok Maibocka z Pinty. I stwierdzam, że uwielbiam nuty naftowe w piwie (a miałem z nimi pierwszy raz do czynienia) i akurat Enigma wciąga nosem te kompletnie inne piwo. Za to też szacun dla DB, że wypuszcza piwo, które może nie podejść szerszej grupie, a dzięki temu miałem okazję ich spróbować. Natomiast fakt również jest taki, że DB zrobił sobie negatywną opinię zamieszczaniem płatnych recenzji zamiast tym dobrą reklamę. Jeszcze do wczoraj nie pojmowałem dlaczego gdzie się nie pojawię jako browar są w większości miejsc wręcz hejtowani teraz za to pokojarzyłem troszkę. Pisanie o likach z FB i sugerowanie, że są przez to sporo przed Pintą jest tak samo słabe jak Twoje odniesienie, że dyskusja była o czym innym, a ja wyskoczyłem z czymś innym. Po to chyba jest forum, żeby dyskutować?

      • Obejrzałem filmik i w pełni się zgadzam prawie ze wszystkim. A mniejsza o szczegóły. Zresztą na swoim blogu wyrażasz swoje zdanie i rozumiem jak najbardziej Twój tok myślenia:) Choć uważam, że troszkę nie doceniasz swojej roli piwnego guru dla kompletnych laików, którzy jak ja zaczynają od zera. I w pierwszej kolejności trafiają właśnie na ten blog. A tak na marginesie: Wściekły Borsuk jest genialny i tylko, żałuję że nie mogłem skosztować pierwszej warki Borsuka, dla porównania. Rozumiem, że swoich piw nie recenzujesz? Bo z chęcią bym zobaczył taką recenzję:)

Dodaj komentarz