Czym się różni American Stout od Black IPA?

51
276

Browar Artezan postanowił nieść kaganiec piwnej oświaty między beer geeków. W tym samym czasie wypuszczono American Stout o nazwie Czarny Mustang i Black IPA o nazwie Czarne IPA. Czy te style czymś się między sobą różnią, czy są punkty wspólne? Sprawdźmy.


51 KOMENTARZE

    • Kuba, Kuba, Kuba, gdzieś Ty był jak na polskim był przerabiany „Testament mój” Słowackiego? Pokaż zwolnienie lekarskie.

      Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
      Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
      Dziś was rzucam i dalej idę w cień – z duchami –
      A jak gdyby tu szczęście było – idę smętny.

      Nie zostawiłem tutaj żadnego dziedzica
      Ani dla mojej lutni – ani dla imienia; –
      Imię moje tak przeszło jako błyskawica
      I będzie jak dźwięk pusty trwać przez pokolenia.

      Lecz wy, coście mnie znali, w podaniach przekażcie,
      Żem dla ojczyzny sterał moje lata młode;
      A póki okręt walczył – siedziałem na maszcie,
      A gdy tonął – z okrętem poszedłem pod wodę…

      Ale kiedyś – o smętnych losach zadumany
      Mojej biednej ojczyzny – przyzna, kto szlachetny,
      Że płaszcz na moim duchu był nie wyżebrany,
      Lecz świetnościami dawnych moich przodków świetny.

      Niech przyjaciele moi w nocy się zgromadzą
      I biedne moje serce spalą w aloesie,
      I tej, która mi dała to serce, oddadzą –
      Tak się matkom wypłaca świat – gdy proch odniesie…

      Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
      I zapiją mój pogrzeb – oraz własną biedę;
      Jeżeli będę duchem – to się im pokaże,
      Jeśli mię Bóg uwolni od męki – nie przyjdę…

      Lecz zaklinam – niech żywi nie tracą nadziei
      I przed narodem niosą oświaty kaganiec;
      A kiedy trzeba – na śmierć idą po kolei,
      Jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec!…

      Co do mnie – ja zostawiam maleńką tu drużbę
      Tych, co mogli pokochać serce moje dumne;
      Znać, że srogą spełniłem, twardą bożą służbę
      I zgodziłem się mieć tu – niepłakaną trumnę.

      Kto drugi tak bez świata oklasków się zgodzi
      Iść… taką obojętność, jak ja, mieć dla świata?
      Być sternikiem duchami napełnionej łodzi,
      I tak cicho odlecieć – jak duch, gdy odlata?

      Jednak zostanie po mnie ta siła fatalna,
      Co mnie żywemu na nic… tylko czoło zdobi;
      Lecz po śmierci was będzie gniotła niewidzialna,
      Aż was, zjadacze chleba – w aniołów przerobi.

      • Tooooomaaaasz, no ja doskonale to wiem ale Julkowy „kaganiec” to licentia poetica bo do „szańca” musiało pasować… A prawidłowo jest „kaganek” chyba, że cytujesz ale wtedy wiadomo trzeba to zaznaczyć.

        • No niby się zgadza to co napisałeś z tym co mnie w szkołach różnych uczono. Natomiast słowa te istniały już wtedy oba a Słowacki użył akurat tego bo większe i mu pasowało do „szańca”-nie zapytamy Pana Juliusza o to i tylko można się domyślać he he. Natomiast obecnie, gdy już znamy psi kaganiec, dziwnie wygląda „kaganiec” w tym kontekście ale to Twój blog 😉 Ogólnie pole do interpretacji powstało….. 😉

          A co do błędu na etykiecie to rozumiem, że błąd jest tylko na tych, że tak powiem, promocyjnych butlach słanych do blogerów i takich tam?

        • Tak właśnie zrobię…. Tomasz błagam Cię już nie przeginaj. Chodziło mi o to, że mogli coś na to nakleić albo juz w ostateczności posadzić kogoś i niech rusza flamastrem……..

        • @kopyr: Słowa „kaganiec” używano w czasach Słowackiego w obu znaczeniach, a przynajmniej słowniki XIX-wieczne notują oba znaczenia.

        • No przecież Ci zalinkowałem jak wygląda kaganek, a jak kaganiec. Kaganek to jest mała podłużna lampka gliniana lub metalowa, wygląda jak lampa Alladyna. Kaganiec to jest żelazna latarnia, w której masz świecę, lampę naftową lub coś w tym stylu. Innymi słowy kaganiec świeci dużo mocniej.

        • a ja się dziwiłem co to za puste odpowiedzi są od Ciebie….. linki mi się nie wyświetlają niestety ;-( Nawet jak wchodzę na Twój post bezpośrednio a nie przez mail informujący o odpowiedzi…. Coś technika widocznie zawodzi.

        • „Paczysz” na inteligentną filologiczną dyskusję o tym co to za czort ten kaganiec i czym się różni od kaganka…. bardzo istotna sprawa to jest. Zwróć uwagę na to, że przywołujemy autorytet w postaci Wieszcza JS. 😉 he, he….

          Ciekawsze jest to, że ktoś tu umieścił film Docenta i to powinno dać pole do dyskusji o tym, jak to w końcu jest z tą oceną piwa przez autorytety? Bo mimo, że Docent drażni sposobem prowadzenia dyskusji i degustacji (ostatnio co raz mniej, jakby się ktoś za niego wziął) to autorytetem jest, wiedzę ma gość WIELKĄ.

        • Nie przesadzałbym z tą wielką wiedzą. Docent jest samoukiem, nie ma certyfikatu sędziowskiego ani nie warzy piwa w domu. To są mankamenty. W kwestii autolizy i cebuli pojechał po bandzie.

        • Mimo, że nie przepadam za stylem Docenta to pamiętaj, że nie matura lecz chęć szczera….. Papier to papier i tak w końcu na gwoździu zawiśnie 😉 A co do tego, że nie warzy piwa to nie trzeba być producentem aut aby oceniać które dobra a które złom… to tak na marginesie.

        • @marcinkuch. Ok, już wiem o co Tobie chodziło…. o film…. Mi się link nie odpala bezpośrednio, musiałem na około go szukać…… teraz już wiem, że to był błąd he he…

  1. Ostatnio jak piłem Białego Wdowca (APA) zamykając oczy pomyślałem, że piję czarne piwo. Chyba nie taki był zamysł tego piwa, ale wyszło ciekawie.

  2. To są tak świeżutkie style, dopiero co włączone do klasyfikacji BJCP, na razie sami piwowarzy się ich uczą. Trudność głownie polega na balansowaniu z nieprzegięciem w żadną stronę. Te style wg mnie różnić w zasadzie powinna rodzaj goryczki , w BPA krótka i niezalegająca od chmieli i tu się to nie udało, a w american stout palona i popiołowa od słodów,
    natomiast aromat na tym samym poziomie i tu Artezan próbował, ale czeka ich poprawka.

    • nie wierze w co slysze…. session RIS, zaraz bedzie session FES i session stout…..
      session imperial IPA itd…..

      co to session ma oznaczać to nie mam pojęcia

        • Generalnie rzecz biorąc można powiedzieć, że Session IPA to chłyt marketingowy, ale… Taki np. Shark lepiej opisuje określenie Session IPA, bo podkreśla wysoką goryczkę i intensywny aromat chmielowy. Można powiedzieć, że każde Session IPA można też nazwać APA, ale nie każde APA będzie Session IPA.

  3. Widziałeś podobny film Docenta o tych piwach?? Czy wasze smaki się tak różnią, że wyczuwacie inne aromaty-smaki? Czy po prostu jest aż tak duża różnica miedzy wersją z kega i butelki?

    • No obejrzałem. Docent popełnia fundamentalny błąd – autoliza to nie jest nuta cebulowa, czy czosnkowa. Autoliza to jest przypalone mleko lub pieczone ziemniaki. Nuty cebulowe w przypadku surowej cebuli to może być DMS, siarka z fermentacji, albo właśnie nowofalowe amerykańskie chmiele. Ja tam nie widzę wielkich różnic w tych recenzjach. Po prostu docentowi nie podszedł aromat Equinoxa. Nota bene ja piłem znacznie cieplejsze.

  4. Czasem mam wrażenie, że to są dwa światy….. ale tak już jest w życiu, że jeden lubi jak mu cyganie grają a inny jak mu nogi śmierdzą. Gusta Panie, gusta różne.

  5. Czy ja jestem uczulony na kapuchę, czy inne nuty tak mi się kojarzą? Często w stoutach, szczególnie zaraz po nalaniu, z wysoką pianą (jeśli jest 🙂 ), wyłazi odór nawet nie kiszonej kapusty, tylko kiszonki, paszy dla zwierząt. Tak w polskich (Perun, Bednary, powyższy Artezan także niestety) jak i w angielskich stoutach. Potem jak piana opadnie wychodzą dopiero „normalne” aromaty danego piwa (choć nie zawsze, jeśli piwo kiepskie). I konfuzja moja stąd, że inni oceniacze o tym nie wspominają, a chwalą najczęściej dany wywar pod niebiosa. Zawyżanie ocen piw na RB to zresztą temat na inną dyskusję.

    • Black IPA to piwo sfokusowane na chmiel, tak jak i APA, AIPA itd. Ciemne słody to tylko tło. American Stout tak naprawdę nie musi być mocno nachmielony na aromat, to jest opcjonalne. Musi być za to bardziej agresywną, goryczkową i paloną wersją dry stout/foreign extra stout z opcjonalną nutą cytrusową.

  6. Rozumiem, że nie nagrywasz Tomku filmów w niedziele, ale nie nagrywasz też w sobote jak i inne pojedyncze dni tygodnia? Ostatnio jest taka słabo z nowymi filmami, iż zastanawiam się czy warto tu wchodzić.

Dodaj komentarz