Premiera Black Weizen i Black Abbey

14
130

Black Weizen i Black Abbey miały swoją oficjalną premierę w ubiegły piątek w pubie Szyszka Chmielu na warszawskim Ursynowie. Tradycyjnie już w ramach współpracy z Doctor Brew ukazuje się wywiad, a w nim o: trzecim browarze, w którym warzy Doctor Brew, zagranicznym collaborative brew, a także niełatwe 😉 pytania o najnowszą reklamę.


Materiał powstał we współpracy z Doctor Brew.

A tu macie rzeczoną reklamę, jeśli jeszcze jej nie widzieliście.

14 KOMENTARZE

  1. NIE TRY- BIĘ tych reklam doktorów 😀

    Ale w sumie czekam jak któryś z koncernów (chciałbym, żeby był to Carlsberg ze względu na pracę kiedyś w Bosmanie) odpierdzieli taką reklamę w stylu bitwy w rewolucji francuskiej gdzie jeden z zaciekłych obrońców starego układu przyłącza się do rewolucji z hasłem w stylu: lepiej później niż wcale.

    I zaczną warzyć naprawdę dobre piwo. To by było coś.

    • Jak to u nas na wsi mówią „Kto mało gada, ten dużo robi” 😉 Myślę, że w tym tandemie Mr.Mruczek jest odpowiedzialny za piwa, a Mr.Błyszczyk za reklamy, morskie opowieści i gatunki piw wypisywane na etykietach. 😉

  2. Piwa DB to przykład produktu przewyższającego swoja klasą mające promować je reklamy… ale kto bogatemu zabroni 😉 Piwa biorę w ciemno, myślę że każde jest warte co najmniej skosztowania. Natomiast produkcji literackiej i filmowej spod znaku DB nie kupuję wcale… to samo się tyczy gatunków piwa wypisanych na etykietach.

  3. Druga reklama Dr Brew została zhejtowana na fali hejtu tej pierwszej. Wg. mnie jest całkiem spoko, niedosłowna, nawiązuje do szeroko pojętej czerni. Nic nie jest do końca czarne ani białe – chodzi o przełamywanie konwencji, a w kontekście nowych piw doktorów – weizen nie zawsze musi być jasny, drożdże do piw klasztornych można użyć do ciemnego piwa. Cała filozofia 😛

  4. Ci panowie są bardzo nudni. Kopyr cały czas musi ich ciągnąc za język, znaczy się tylko jednego, bo ten drugi to jedynie duchem obecny. Wszystko jak zwykle w oparach wielkiej tajemnicy i pomimo nacisków prowadzącego odpowiadanie na okrętkę, aby za dużo przypadkiem nie chlapnąć, bo zaraz Pinta czy inny Artezan chwyci ich pomysł i przejmie multitap w regionie. Słabo.

  5. Mnie jak panna wyciąga spluwę, to skojarzyło się z filmem Underground z Kate Backinsale 🙂
    Moim zdaniem reklama nie głupia. Woli ktoś takie w stylu Tatry albo Harnasia ? 🙂
    Chodzi o to aby widz zastanawiał się „ale o co chodzi, o co kaman!” – i to pasuje do filozofii piw z DrB.
    Dowcipy Mumio w reklamach ktoś rozumie? Chodzi o to, aby nie rozumieć 🙂

Dodaj komentarz