Hard Bride z AleBrowaru

13
238

Hard Bride na rynku pojawiło się już jakiś czas temu, ale z racji, że jest mocne, więc z jednej strony nie było ciśnienia na szybkie wypicie. Z drugiej zaś strony mocne piwa, zwłaszcza w pojemności 0,5L odkładam na później.

13 KOMENTARZE

  1. Między otwarciem jednej i drugiej butelki ze swoich zapasów minął miesiąc lub nawet nieco więcej – ta późniejsza zdecydowanie bardziej mi smakowała i miała dużo ładniej wtopiony alkohol. Wydaje mi się, że leżakowanie może mu bardzo posłużyć.

  2. Dopiero dzisiaj znalazłem czas by zdegustować to piwo. Jak dla mnie piwo wręcz idealne. W zapachu pierwsze co czuć to przepiękny bukiet cytrusów, a zaraz za nim słodycz. Przypomina mi ono Imperium Atakuje od Pinty. Na szczęście całe podobieństwo kończy się na aromacie. Jeśli chodzi o smak to zdecydowanie 110IBU jest wyczuwalne. Konsystencja godna miana Barley Wine czyli bardzo oleiste.
    Podsumowując, gdyby nie ta likierowość to byłoby to dla mnie idealne IIPA ale jako, że Barley Wine właśnie tym się różni od IIPA, więc wszystko jest tak jak powinno być.
    Jeśli miałbym porównać je do Anchor Old Forghorn to Hard Bride jest zdecydowanie bardziej chmielowe ale znów mniej słodkie. Gdybym miał wybierać to wolałbym Hard Bride.
    Udało mi się kupić drugą butelkę i już leżakuje:) Za 2 lata zobaczymy co z tego będzie.
    Szkoda, że Pinta nie stworzyła Barley Wine, gdyż z swoim Imperium Atakuje mają dobrą podstawę. Oczywiście można dać Quatro miano BW jednak moim zdaniem trochę mu jeszcze do tego stylu brakuje.

Dodaj komentarz