Siła z browaru Pravda, czyli wojna na Ukrainie

44
243

Nie da się uciec od wojny na Ukrainie przy okazji recenzji tego piwa. I tego też dotyka ten film. Jeśli kogoś to męczy, to butelkę otwieram w 8:26.


44 KOMENTARZE

  1. Takie „0 IBU” z tej degustacji wyszło.
    Co do poruszonego tematu – z mojej perspektywy sytuacja na Ukrainie wygląda tragikomicznie. Jak władza może doprowadzić do tego, że część kraju jest pod okupacją, reszta nawet nie wie co się dzieje na wschodzie? No żeby pół roku szarpać się o jedno lotnisko w walkach partyzanckich? Sami Ukraińcy są podzieleni i nie zasługują na swoją państwowość. Wyobrażacie sobie inny naród z naszego regionu w podobnej sytuacji? Polaków, Czechów, Węgrów? Kuźwa, toć już nawet Grecy by się bardziej postawili…

    • Problem Ukrainy tkwi w jej armii. Przez lata od odzyskania niepodległości armia była zaniedbywana, sprzedano praktycznie wszystko co można było sprzedać. Co to za armia, gdzie żołnierze jednostki uznawanej za elitarną dezerterują, a inne uciekają w pobliże granicy z Polską bez nawiązania nawet kontaktu z wrogiem. Żołnierzom nie chce się walczyć za nowy rząd w Kijowie, któremu nie ufają. Dotyczy to nie tylko zwykłych żołnierzy, ale też oficerów. Nie będą za niego walczyć w tej wojnie domowej.

      • A zdajesz sobie sprawę, jak mocno armia ukraińska jest zinfiltrowana przez GRU? Przecież tam jeden drugiemu nie może ufać. Ale podejrzewam, że właśnie dzięki tej wojnie, to się szybko zmieni. Na Ukrainie teraz budowana jest tożsamość ukraińska, właśnie w opozycji do Rosji. IMO Putin to przesrał. Aczkolwiek jeszcze może dużo syfu narobić.

        • Wyższe oficerowie może i są zinfiltrowani przez GRU. Ale nawet zwykli żołnierze nie mają ochoty walczyć ze swoimi pobratymcami ze wschodniej Ukrainy. Rząd w Kijowie ucieszył się gdyby tam wkroczyła armia rosyjska, miałby wtedy szansę poderwać naród Ukrainy do walki z obcym najeźdźcą i go zjednoczyć w obronie suwerenności. Przecież większość Ukraińców na terenach gdzie nie toczą się walki ma gdzieś to, nie ufa rządowi w Kijowie. Chcą po prostu żyć spokojnie i zajmować się własnymi sprawami. Nie widać żadnego zrywu narodowego na Ukrainie. Tak mocno jest promowany Bandera, ponieważ rząd kijowski ma nadzieje na rozbudzenie dumy narodowej wśród obywateli. Masz rację, że teraz jest budowana tożsamość ukraińska w opozycji do Rosji. Ale jest ona budowana odgórnie w oparciu o UPA, dlatego jest też stoi w opozycji do Polski,
          Ukraińska armia nie musi być zinfiltrowana przez GRU. Przecież większość wyższych oficerów szkoliła się w czasach armii czerwonej, a rosyjscy oficerowie to ich starzy koledzy z początku służby. Dlatego tak szybko Rosjanie zajęli Krym.

    • A co o nim mówić, gdy jest podsłabawe. Podobnie też jak cała reszta tego ukraińskiego kraftu. Z tego co było zaprezentowane w ramach „misji Ukraina” to jedynie sour z sokiem buraka coś ciekawego reprezentowała.
      Myślę, że Tomasz się niepotrzebnie męczy z tymi piwami i za bardzo wziął sobie do serca tę całą misję. Wystarczyłby jeden odcinek – wielka degustacja ukraińskiego kraftu i temat byłby ogarnięty, a tym samym zwolnione byłoby miejsce na wiele ciekawych premier z Polski, które aż wołają by je zdegustować.
      Tomek jesteśmy za mali by to zmienić sami co sam przyznałeś, a piciem ukraińskiego piwa też za wiele nie zdziałamy, już lepsza tutaj byłby modlitwa w intencji. Taki to już los spotkał tych ludzi, z drugiej strony to szkoda że słowiańskie narody skaczą sobie do gardła na nowo antagonizując świat. Nie mniej jednak, ku pamięci tych wojaków co przelewali krew na tej kupie gruzu będącej portem lotniczym Donieck.

    • 10:42 jakby ktoś włączył w tym momencie to by zobaczył jak Tomek w zamyśleniu patrzy na piwo i mówi: „straszne gówno” 😉
      Taki chciałem wprowadzić lekko humorystyczny nastrój do tego trochę depresyjnego wywodu. Peace.

  2. Tomek ja tam nie oceniam:) ale albo nie spałeś 2 noce albo z kilka degustacji było zrobionych:) Wybacz bo temat może nie daje powodów do śmiechu,ale ani Ty ani ja nic z tym nie zrobimy. Taki jest już nasz świat,władza pieniądz. Pieniądz władza.

      • Bo się rozpływasz nad sytuacją Ukrainy i współczujesz a oni maja gdzieś twoje/nasze sprawy. Pokazują to dość dosadnie że jesteśmy polaczkami. Potrzebni im byliśmy jak nikt sie nimi nie interesował. A teraz mają atencję Francji Niemiec itp wiec my wracamy na poziom polaczków jak za czasów bandery. Ja też im współczułem na początku tak zwyczajnie po ludzku a po czasie zaczynem myśleć, że niech ich ta Rosja przejedzie walcem. Gdyby nie to że będą wtedy za blisko naszych granic to bym się cieszył z takiego rozwiązania. Sami sobie zrobili burdel niech sprzątają.

        • Czy to w jakimkolwiek stopniu zmienia sytuację na wschodniej Ukrainie? Masz żal, że wolą się oprzeć na Niemcach, a nie na Polsce? No ja im się nie dziwię. Rosja z Polską się nie liczy, z Niemcami jednak trochę tak. Jak będziesz szukał sojuszników, to popatrzysz na Amerykę i UK, czy na Węgrów, bo to przecież bratanki?

        • Na Węgrów bo mam w historii dowody ich lojalności nawet jak byli po „złej” stronie. Na zachód nie liczę i nie wierzę w ich pomoc, zarówno zachód europejski jak i zachód amerykański.

          A co do Ukraińców to ja rozumiem, że mają swoją wersję historii, my mamy swoją i tyle. Rosja uważa się się zbawcę Europy i twierdzi że Wielka Wojna Ojczyźniana uchroniła Europę przed faszyzmem a Polskę wyzwolili i dali nam wolność, a ty sam stwierdziłeś, że dla nas wojna skończyła się w 89 roku.
          Więc koro Ukraińcom tak „śmierdzi” polska historia to czemu im nie śmierdzi polska złotówka, którą tu przyjeżdżają zarabiać bo ich wspaniała ojczyzna im tego nie umożliwia, czemu im nie śmierdzą darmowe miejsca na polskich uczelniach, dopłaty do akademików (w których wieszają sobie czarno-bordowe flagi). Niech będą konsekwentni w swojej pogardzie do nas i nie korzystają z profitów jakie mogą u nas uzyskać. Uciekają przed wojną do nas my im dajemy schronienie i pracę i mieszkanie…. a w tych samych rejonach gdzie się osiedlają to Polacy z biednej rodziny nie mogą od wielu lat dostać socjalnego mieszkania i żyją w 5 osób na kupie. A w tym samym czasie Bandera staje się oficjalnym bohaterem Ukrainy…. no sorry bardzo!!! Niech sobie przyjmą uciekinierów ze wschodu kraju w okręgu kijowskim i o nich dbają.

        • A Polakom nie śmierdziały dojczmarki? O czym ty bredzisz? Nie ma czegoś takiego jak wszyscy Ukraińcy. Większość z nich nie ma pojęcia o Wołyniu, połowa z nich nie uważa Bandery za bohatera.

          Co do okradania polskich rodzin przez pracujących u nas Ukraińców, to powielasz te same stereotypy co UKIP na Wyspach. I wtedy my się oburzamy, że to nie fair, że Polacy de facto budują dobrobyt UK, ale Ukraińcy to już nas okradają? Zastanów się przez 5 minut, podstaw za Ukraińców Polaków, a za Polaków Niemców, Holendrów lub Anglików. Prawda jest taka, że Polacy Ukraińców w Polsce traktują jak ludzi drugiej kategorii, dokładnie tak samo jak Niemcy traktują/traktowali Polaków. I to nastawienie się zmienia, ale przed wiekami było jeszcze bardziej wyraźne.

          Wracając jednak do meritum, to o czym piszesz było poruszane przy okazji filmu o Ukrainian Pale Ale. Natomiast w tym wypadku chodzi o wojnę na Ukrainie. Wojnę między Ukrainą, a Rosją. Polska nie jest stroną tej wojny. Jednak ze wszechmiar naszą racją stanu jest wspieranie w tym konflikcie Ukrainy. Choćby dlatego, że Ukraina jest naszym buforem przed Rosją. Dla mnie każdy polski polityk, który w tym sporze staje po stronie Rosji jest kompletnym idiotą.

          A jeszcze jedno, gdzie Ty widziałeś tych uciekinierów z Donbasu w Polsce? Jakieś obozy dla uchodźców wybudowali pod Warszawą? Nic nie słyszałem.

        • Jeżeli UKIP chce wywalić Polaków ze SWOJEGO kraju to co mi do tego, to jest Wielka Brytania kraj gdzie władzę i prawo stanowią Brytyjczycy i jak uznają: Polacy Won, to won. Jest druga sprawa, że UKIP się boi niebezpieczniejszej grupy jaką są muzułmanie i ich tak nie atakuje jak Polaków, którzy może i sprawiają problemy ale się przynajmniej nie wysadzą w metrze. UKIP jest bardzo niekonsekwentny w swoich działaniach, ale prawo i zwyczaje na wyspach stanowią wyspiarze a nie imigranci. W domu Kopyra rządzi Kopyr i on stanowi prawo i jak ma ochotę wykopać Mietka Vipiaka to kopa w dupę daje i po Mietku. Czy jak on tam ma na imię.

        • @Kopyr gubisz sie w zeznaniach, piszesz ze Ukrainy powinny patrzeć w stronę Niemców, Francji, potem piszesz ze Polska racja stanu jest pomaganie Ukrainie. Ja zapytam jak ? to tylko puste frazesy zaczytane na gw, Polskie państwo istnieje tylo teoretycznie, nasza armia nie istnieje, jaki cel mam w tym aby wspierać Ukraine a przy tym podjudzać Rosje? Nie wierze ze grałeś w gry strategiczne, bo to jest podstawowa wiedza, nie atakuje sie silniejszego od siebie, nasi sojusznicy jak historia pokazała sie na na wypną w razie W, dlatego Polska powinna być neutralna i nic nie robić. Putin nie jest głupi żeby pchać sie na wojne z Ameryką.
          Co do bandery w ich parlamencie oficjalnie została nazwana bohaterami ( 1 h po wyjezdzie komursuskiego).

        • Tomku z czym do ludzi. W polskiej armii jest więcej urzędników niż żołnierzy. Jeśli ktoś by nas zaatakował to jego zdążyłaby dojechać do Warszawy za nim nasi żołnierze dostaliby rozkaz obrony kraju. A jedyne co zrobiliby nasi sojusznicy z NATO to wysłaliby wyrazy oburzenia. Prawda jest taka, że Ukraina nie chce naszej pomocy. Ten konflikt nas nie dotyczy, nie mamy środków i możliwości, aby coś zmienić. Lepiej się nie mieszać i być krajem neutralnym. Wykorzystać ten czas do naprawy armii. Rząd polski powinien utrzymywać takie stosunki z Rosją, aby był swobodny handel.

        • Utrzymywanie z Rosją takich stosunków, aby był swobodny handel to jest de facto zdrada Ukrainy. Stwierdzenie – zajęli Krym i Donbas – nic się nie stało. Nie możemy czegoś takiego zrobić. Co do tej naszej armii, to nie byłbym aż tak sceptyczny. Zauważ, że ukraińska armia, która de facto jest w rozsypce, tam jest szpion na szpionie, a jednak Rosja się z nimi męczy. Teoretycznie z ich potęgą oni ich powinni w 2 tygodnie zająć, a jednak nie zajęli. Im więcej czasu, środków i nastrojów społecznych stracą na Ukrainie, tym lepiej dla nas. A tak naprawdę wojny, zawsze wygrywa się ekonomicznie. Czas gra na niekorzyść Rosji. Liczę na to, że w którymś momencie Rosjanie jednak podziękują Putinowi czymś na kształt Majdanu.

        • Jaka zdrada, nie można zdradzić kogoś kto ma nas głęboko gdzieś. Nie chcą naszej pomocy to nie. Dlaczego mamy pomagać komuś kto tej pomocy nie chce i nas nie szanuje? Coś się stało, zajęli Krym, a w Donbasie trwa coś na kształt powstania rojalistów rosyjskich, ale nas to nie dotyczy. Nie powinno to psuć naszych stosunków z Rosją. Rosja nie się nie męczy, ona tylko wysyła sprzęt to wszystko. Gdyby armia rosyjska wkroczyła to mieliby powtórkę z Gruzji, gdzie Rosjanie uporali się w tydzień.
          Jeśli to ma być wojna między Ukrainą, a Rosją to sytuacji stron konfliktu jest taka:
          Armia ukraińska: szerzy się dezercja, upadek morale, porzucanie sprzętu, ucieczka z rejonu walk, praktycznie armia jest w rozsypce.
          Armia rosyjska: jeszcze nie wkroczyła.

    • A to nie byli przypadkiem ci sami pożyteczni idioci, którzy demonstrowali solidarność ze stalinowskimi pomiotami w Terespolu?

    • Zgadzam się, kopyr niestety to kolejny uwiedziony polityką Giedroycia, widać, że ogólny przekaz zaćmił mu osąd sytuacji. Fakty są brutalne – Ukraińcy mają nas gdzieś, kpią z nas w zywe oczy, Poroszenko w Gdańsku klapa z UPA (SKANDAL), a jednocześnie jego fabryki działają spokojnie w Rosji. No cóż – kopyr bez obrazy, ale jest powiedzenie o pewnych osobach, tak zwanych pożytecznych…

      • Ale żeś dowalił z tym UPA w klapie garnituru Poroszenki W takim razie w wychodzi, na to że np. brytyjska rodzina królewska i liderzy świata zachodniego to kryptobanderowcy. To jest mak (remembrance poppy) symbol pamięci ofiar Drugiej Wojny.

        • Nie Drugiej Wojny Światowej, tylko po prostu mak jest symbolem pamięci żołnierzy – ofiar wojny. Jak już to bardziej pierwszej, a Remembrance Day obchodzi się 11 listopada. Tak czy inaczej, mógł sobie darować, doskonale wiedział co to sprowokuje i do czego nawiązuje. Albo jest idiotą.

      • tomek dobrze mówi. pooglądaj liveleak. ukraińcy są sami, dla tego nami się nie przejmują bo co my im daliśmy. nic. pamiętamy UPA (słusznie) i to nam zasłania oczy. posłuchaj co mówią „koledzy” separatyści – będą u nas za parę miesięcy. trza się ruskiego uczyć :). wiem nie wierzymy w to. tak samo było z panem z wąsikiem. też nikt nie wierzył …

        • To czy ruscy tu będą to jest sprawa na którą nie mamy wpływu. Są taką siłą, że czy pomożemy Ukraińcom czy nie, to niema żadnego znaczenia. Nikt z nas ani tego nie powstrzyma ani nie przyspieszy. Czy my musimy machać szabelką przed oczami wariata i to wariata który jednym uderzeniem nas nokautuje? Czy nie lepiej się z nimi trzymać w mniejszej czy większej komitywie choćby chłodnej ale podbudowanej dobra współpracą gospodarczą i dobrą dyplomacją? Czy znowu wolimy sytuację, że z Polski zostaną zgliszcza, naród straci połowę ludności a potem będziemy odbudowywać wszystko przez 50 lat? unia jewrogejska i nato to fikcja bezpieczeństwa i przyjmijmy ten fakt, nie żyjmy ułudą i ich pustymi obietnicami. Rosja jest za płotem a USA za wielką wodą. Gwarantuje wam, że w razie konfliktu Polska-Rosja nikt nawet palcem w naszej sprawie nie ruszy. Wojna to największe zło na świecie, a my się w nią pchamy nie mając nawet pól argumentu przemawiającego za naszym sukcesem.

        • Ale co Ty bredzisz Kuba? Ty myślisz, że dla decyzji o 3. wojnie światowej ma znaczenie, czy Polska będzie się łasić do Putina, czy będzie twardo argumentować swoje racje? Przecież to co Ty proponujesz przerabiała Europa w Monachium w 1938. Jak powiedział Churchil

          Anglia miała wybór pomiędzy wojną i hańbą. Wybrała hańbę, ale będzie miała wojnę.

          I się nie pomylił.
          Jeśli Rosja będzie chciała wojny, to nie ma znaczenia, czy Polska macha szabelką, czy nie. Jednak po to jesteśmy w UE i Nato, żeby uświadamiać Zachodowi o co tak naprawdę idzie na Ukrainie. Sankcje UE, ruchy cenowe na rynku ropy mocno bolą Putina. Jeśli dołączymy do Węgier, Czech, Włoch i Francji, którzy za partykularne interesy przymkną oczy na wszystko, co wyprawia Putin, to w perspektywie kilku(nastu) lat bardzo tego pożałujemy. Im bardziej Ukraina staje kością w gardle Putinowi, tym większa szansa na to, że się tym Krymem i Donbasem zadławi. Gdyby w ’38 Hitler musiał się przebijać przez umocnienia w Sudetenlandzie, może miałby mniej sił na Blitzkrieg w Polsce. A tak dostał Czechołowację na tacy, a czeskie Pz 38 (t) wzięły udział w ataku na Polskę.

        • Zgadzam się z tobą Tomku. Twój scenariusz jest słuszny i chciałbym, żeby to tak wyglądało jak piszesz.
          Ale twój scenariusz jest możliwy tylko przy spełnieniu warunku, że NATO w razie konfliktu wesprze nas tak jak byśmy chcieli, że Unia będzie solidarna w postępowaniu wobec Rosji – a tak nie jest, UE się dzieli, niema jednolitej polityki postępowania z Putinem. Czy NATO nam pomoże? Ja w to wątpię, autentycznie w to nie wierzę. Dlatego, zacznijmy się troszczyć o własny interes o to aby nie było konfliktu Rosji z Polską, a jak będzie z Europą to, żebyśmy jak najmniej ucierpieli. Czy ty myślisz, że Francja, Anglia, czy Niemcy dbają o interesy Europy takiej jak Chorwacja, Czechy, Węgry, Bułgaria, Rumunia, Litwa, Łotwa, Estonia…. Macedonia, Serbia, BiH, i co tam jeszcze po tej stronie jest. Oni dbają tylko o swoje a innych poświęcą i sprzedadzą, a potem powiedzą, że taka była cena pokoju w Europie. Zacznijmy się martwić i dbać tylko o własny interes i współpracujmy z podobnymi do nas sąsiadami. Przeprośmy się z Litwą przeprośmy z Czechami, Słowakami… Współpracujmy z Rosją, wykorzystajmy autentyczną miłość Węgrów do nas-to widać jak się jest na Węgrzech w mieście czy na zabitej dechami wsi. Z całym szacunkiem ale do potencjału ludzkiego naszego narodu, do naszej siły charakteru do patriotyzmu to jesteśmy bez szans z potęgą Rosji. A patriotyzm to nie tylko gotowość do walki ale także umiejętność jej uniknięcia i tym samym oszczędzenie życia i mienia własnych obywateli. Kiedyś szydziłem z Czechów za ich postawę, jak mi się zdawało, tchórzliwą ale po latach widzę, że wyszli na tym dobrze, choćby z tego powodu, że Praga jest taka jaka była piękna, zabytkowa itp. Węgrzy wspaniale godzili własne interesy z moralnością i lojalnością do innych, Hiszpania-to co zrobił Franco przed w czasie i po II wojnie to było mistrzostwo świata. Dlaczego my się nie chcemy uczyć od tych którzy zrobili coś dobrze?

        • No widzisz, a ja jestem dumny z tego, że Polska nie miała kolaboracyjnego rządu współpracującego z Hitlerem. Że w Polsce nie było utworzonej polskiej dywizji SS. Czy byśmy poszli z Hitlerem, czy nie i tak i tak Stalin by swoim walcem po nas przejechał. I teoretycznie Polacy typu Jaruzelski, Bierut, Gomułka i spółka zrealizowali to, o czym piszesz. Widzieli, że z ZSRR nie da się wygrać, więc współpracowali. Uważasz, że to była słuszna decyzja?

        • Nie wyciągaj negatywów z sytuacji która już była, ta sytuacja już była i koniec rozlało się, nic nie poradzimy. Franco-faszysta kolaborował ale żydów przyjął i nie pozwolił ich zabijać, oficjalnie nie wziął udziału w wojnie, czemu o tym nie pamiętamy, a z hitlerem się ściskał i to jest stempel na jego czole już do końca wszechświata.
          Ja tak samo jak ty jestem dumny. Ale mamy przed sobą sytuację przyszłą więc wyciągnijmy wnioski i pozytywy, zaadaptujmy do dzisiejszej rzeczywistości i stwórzmy sytuację w której nie ucierpimy ani moralnie ani fizycznie ani tez materialnie. To się da zrobić tylko potrzeba dyplomacji z górnej półki a nie ze stodoły. Wcale nie trzeba kolaborować ani tworzyć oddziałów u boku kogokolwiek. A nauczmy się raz na zawsze, nikt Polsce nie pomoże i kropka, jak będziemy żyli złudzeniami i pustymi obietnicami to źle skończymy.

        • Przejrzyj sobie stany ludności w 39′ i 45′ i porównaj, np. Polski i Francji. Potem zweryfikuj swą dumę. Dumni możemy być z tamtych żołnierzy, za niebywałą odwagę, patriotyzm, wierność, wykonywanie rozkazów z przysłowiowymi klapkami na oczach. Ale nie można być dumnym z decydentów którzy posyłali tych żołnierzy na pewną śmierć i całkowita porażkę, czy to przez nieumiejętność uprawianie polityki, wchodzenia w różne układy czy też z poczucia właśnie takiej chorej dumy.

          Jesteś dumny z tego, że przez takie a nie inne prowadzenie wojny i polityki wyrżnięto nam 20% narodu, tymczasem we Francji niecałe 1,5%.

          Jaruzel i tego typu elementy to zupełnie coś innego. On nie współpracował, on był całkowicie poświęcony sprawie i wierzył w ZSRR.

        • Acha, czyli Jaruzel zły, a Quisling, Petain i Tiso przykładami do naśladowania?

          Co byśmy nie robili, to plany Hitlera wobec Polski i Francji były skrajnie różne.

        • Tak, plany Hitlera wobec Polski i Francji były skrajne różne. Francję chciał od początku pokonać i odebrać im Alzację i Lotaryngię, a Polskę widział jako posłusznego sojusznika w walce z ZSRR. Dopiero po odrzuceniu żądań przez rząd polski Hitler maniakalnie zaczął nienawidzić Polaków. Sojusz polsko-angielski był majstersztykiem polityki zagranej Wielkiej Brytanii. Od początku nie chcieli nam pomóc, chodziło tylko o to, aby odsunąć w czasie atak Niemców na Francję. Według mnie w ’39 należało zachować się tak jak Węgry, gdzie dopiero pod koniec wojny (od maca 1944 r.) zaczęły się masowe deportacje Żydów do Auschwitz. Dzięki takiej polityce Węgrzy ponieśli zdecydowanie mniejsze straty ludnościowe proporcjonalnie do liczby mieszkańców z przedwojny niż Polska. Po II Wojnie Światowej Polska mogła stać się na powrót niepodległym krajem tylko w przypadku klęski zarówno Niemiec jak i Rosji (taka sytuacja miała miejsce podczas I Wojny Światowej), ale powtórzenie tego scenariusza było nierealne. Natomiast polscy komuniści z PRL to inna historia. Oni współpracowali z ZSRR nie mając na celu ochronny narodu, ale własne partykularne interesy, po prostu za wszelką cenę chcieli zdobyć władzę i ją utrzymać. Właśnie w celu utrzymania władzy wyniszczyli polski naród o wiele bardziej niż zaborcy.

        • Hitler miał jeden podstawowy cel, on był zmuszony wywołać wojnę. Gdyby tego nie zrobił, w styczniu 40′ musiałby ogłosić bankructwo rzeszy. Wypadkowa stanu państwa i stanu chorego umysłu Hitlera nie mogła skończyć się inaczej.

          Nie rzucaj tutaj nazwiskami, bo nie o to chodzi kto dla kogo i dlaczego ma być autorytetem. Istotne jest to żeby kierować się realną polityką, zachowywać się tak żeby mieć maksymalną korzyść, albo minimalne straty. Nic więcej się nie liczy, bo inaczej ofiary są liczony w milionach. Nie po to są generałowie ze światłymi umysłami, żeby brać gotowe rozwiązania, tylko po to żeby tworzyć własne.

          Oczywiście Jaruzelski był ścierwem, jednak różnicę wyjaśniłem w poprzednim poście. Ale można byłoby jakoś nawiązać wg mnie. Może gdyby nie było tak katastrofalnych decyzji jak rozpoczęcie powstania warszawskiego (sztandarowy przykład), i cała ta substancja patriotyczna przeżyłaby (a nie tylko jednostki żołnierzy wyklętych) to może nie musiałbym oglądać jak Jaruzela z honorami grzebią. Może ludzie pokroju Wałęsy nie mieliby szansy przebicia. Może zamiast transformacji w 89′ byłby przewrót i odzyskanie prawdziwej wolności. No, tyle z gdybania 😀

          A tak, mamy co mamy. Dumę z hektolitrów przelanej krwi.

  3. Prawda jest taka, że sympatie do Rosji deklaruje 70% obywateli ukrainy więc wniosek z tego taki, że jest im to w zasadzie na rękę i nie powinniśmy się w ogóle mieszać w to co się tam dzieje. Niemcy mogą sobie pozwolić na o wiele więcej niż my ponieważ mają taką ładną strefę buforową co to się nazywa Polska. Na amerykanów to już w ogóle powinniśmy się wypiąć, żeby napędzać swoją gospodarkę regularnie wzniecają jakieś konflikty byle z dala od swoich granic by potem wejść z butami i w glorii nieść pokój i demokrację realizując przy okazji swoje poboczne cele typu dostęp do surowców itp. Najlepszy przykład to z resztą fakt, że jakoś niespecjalnie się zaangażowali w walkę z ISIS.

  4. 0 IBU;)
    Mądry z Ciebie człowiek Tomku. Fajnie się słucha, bo masz sporo do powiedzenia nie tylko na temat piwa i generalnie się najczęściej się zgadzam.

  5. Rosja jest stałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ, wiec sama musiała by się zgodzić na wysłanie błękitnych hełmów…

Dodaj komentarz